REKLAMA
21.02.2011

Przyszłość ma zapach LPG

Choć woń autogazu nie należy do najprzyjemniejszych, upowszechnienie się skroplonego propanu-butanu w nadchodzących latach powinno być dobrą wiadomością. Według raportu przedstawionego Komisji Europejskiej, LPG odegra jedną z kluczowych ról w procesie przejścia od paliw konwencjonalnych do motoryzacji wolnej od ropy i dwutlenku węgla.

REKLAMA
LPG jeszcze długo będzie dawać kierowcom powody do zadowoleniafahrmitgas.deLPG jeszcze długo będzie dawać kierowcom powody do zadowolenia


Paliwa alternatywne nigdy nie zastąpią całkowicie tych pochodzących z ropy naftowej i to z kilku powodów. Po pierwsze dlatego, że same częściowo z tejże ropy powstają (LPG). Gaz ziemny (z którego również, w procesie oczyszczania, pozyskuje się propan-butan) ma lepsze perspektywy, ale także jest surowcem kopalnym, którego dni są policzone. Dobre efekty daje używanie biopaliw produkowanych z odnawialnej biomasy, ale i one powodują emisję CO2, a więc w finalnym rozrachunku nie są idealne. Nim jednak zdołamy całkowicie przestawić się na źródła odnawialne, takie jak wiatr, woda i energia słoneczna, minie wiele lat. W tym czasie musimy przynajmniej ograniczać zużycie produktów ropopochodnych, a do tego paliwa alternatywne nadają się znakomicie.

Celem jest uczynienie transportu drogowego w Europie zrównoważonym (czyli nie wywierającym negatywnego wpływu na środowisko) do roku 2050. Aby stało się to możliwe, już dziś rozpocznie się (a raczej nabierze tempa) elektryfikacja motoryzacji, jednak nie całej od razu. Priorytetem na najbliższą przyszłość jest ulżenie gęsto zaludnionym aglomeracjom, a więc w pierwszej kolejności najdynamiczniej ma rozwijać się segment miejskich samochodów na prąd, co już zresztą widać. Ze względu na stan zaawansowania współczesnej technologii w zakresie ładowania akumulatorów tak jest zresztą najprościej - infrastruktura dopiero się rozwija, a napełnianie baterii trwa zbyt długo, by można swobodnie podróżować na dalekie dystanse. Tutaj właśnie na scenę wkraczają LPG, CNG i biopaliwa, które mają stać się paliwami dla pojazdów o zasięgu międzymiastowym i międzynarodowym.

Nic z powyższego nie stanie się możliwe bez odpowiednich kroków legislacyjnych. Przygotowany na zlecenie KE raport ma służyć właśnie przygotowaniu konkretnych rozwiązań prawnych, które skierują europejski transport kołowy na nowe, ekologiczne tory. Ma zostać opracowana długoterminowa strategia przejścia od ropy naftowej, poprzez paliwa alternatywne, do energii odnawialnej, zachęcająca operatorów flot pojazdów użytkowych i indywidualnych kierowców do przesiadania się z samochodów benzynowych i wysokoprężnych na tańsze w eksploatacji i mniej uciążliwe dla środowiska odpowiedniki na gaz czy etanol, a następnie na prąd. Kluczowymi warunkami, jakie zdecydują o powodzeniu całej operacji, są: opłacalność, rozsądna gospodarka źródłami energii i akceptacja ze strony użytkowników. Wsparcie prawne ze strony Unii Europejskiej, np. w postaci szerokiego wachlarza ulg i ułatwień dla kierowców, ma spowodować, że zostaną one spełnione.

Interesujące jest to, że przynajmniej w okresie przejściowym nie będzie jednego źródła energii dla naszych samochodów, tak jak dziś (benzyna, olej napędowy i LPG - w pewnej części - pochodzą z tego samego surowca). Wygląda na to, że żadne paliwo alternatywne nie będzie faworyzowane ani traktowane „po macoszemu”, ponieważ w środowisku eurokratów panuje całkowita zgoda co do tego, że należy korzystać ze wszystkich dostępnych środków, by zredukować ilość dwutlenku węgla produkowanego przed transport. Taki pluralizm i egalitaryzm cieszy, ale my ze swojej strony pozwolimy sobie najbardziej kibicować gazowi.




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: drivelpg.co.uk



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.