REKLAMA
14.01.2015

Rok 2015 - o rynku i branży

Kondycja branży autogazu uzależniona jest od wielu czynników. Ceny paliw, polityka fiskalna państwa, przepisy, oferta producentów samochodów czy wreszcie rozwój technologii autogazu i jakość instalacji LPG oraz ich montażu mają pośredni i bezpośredni wpływ na to, ilu kierowców zdecyduje się jeździć autem na gaz.
REKLAMA
Jak wygladać będzie rynek LPG w 2015 roku?fot. gazeo.plJak wygladać będzie rynek LPG w 2015 roku?

Co czeka nas w 2015 roku? Jak potencjał krajowego rynku autogazu oceniają producenci i dystrybutorzy instalacji LPG?

Niektórzy z rynkowych graczy z niepokojem patrzą w przyszłość, wskazując na problemy będące wynikiem ostrej walki cenowej na naszym rynku. Grzegorz Jarzyński z firmy Elpigaz uważa, że „osoby od wielu lat związane z branżą montażu instalacji gazowych obawiają się dalszego spadku cen na ich usługi, a to stanowi poważne zagrożenie dla branży. Efektem będzie brak środków na działania marketingowe i na polepszanie wizerunku autogazu jako paliwa. Ubocznym tego skutkiem może być spadek jakości instalacji oraz pogorszenie jakości montaży. Przeciętny Polak – nawet ten jeżdżący markowym autem – preferuje niską cenę instalacji ponad wysoką jakość, a to droga prowadząca do produktów z Chin i temu podobnych". Czarny scenariusz nie musi się jednak spełnić. Wojciech Piekarski z firmy AC jest optymistą: „Z każdego kryzysu się wychodzi i na pewno dla dobrych warsztatów pracy nie zabraknie".

Ważna będzie aktywność samych producentów instalacji LPG i dostosowanie oferty do sytuacji rynkowej. Firma AC zapowiada m. in. działania stymulujące rynek i szkolenia dla montażystów, wpływające na jakość montaży i obsługę kierowców. W ostatnich latach rośnie liczba warsztatów autoryzowanych i patronackich. Nie ma producenta, który nie tworzy własnej sieci montażystów. Dostrzega to Patryk Gozdecki z firmy LPGTECH: „W 2015 roku na rynku krajowym nastąpi dalsza polaryzacja. Rynek polski w dalszym ciągu będzie organizował się w sieci warsztatów pod skrzydłami konkretnych producentów". O tym, jak duży potencjał tkwi we współpracy z warsztatem oraz jak bardzo postawa i zaangażowanie montażysty przekłada się na pozycję producenta, świadczy widoczna na rynku walka o rozwój własnych sieci warsztatów i każdą sprzedaną instalację. Robert Szmajda z firmy KME mówi wprost: „Sektorowi autogazu potrzebni są dobrzy fachowcy. To oni tworzą naszą branżę i dobry w niej klimat. Wszystko jest w rękach dobrego montażysty – wtedy zadowolony z jazdy samochodem z instalacją gazową jest klient oraz producent, którego urządzenia są dostępne i szanowane na rynku".

Popularyzacja silników z wtryskiem bezpośrednim wymusza na producentach instalacji LPG pracę nad systemami współpracującymi z tą technologią.

Zwraca na to uwagę Patryk Gozdecki (LPGTECH): „Na pewno też rok 2015 będzie rokiem systemów zasilania gazowego do silników z wtryskiem bezpośrednim". W podobnym tonie wypowiadają się prawie wszyscy producenci, zapowiadając jednocześnie premiery własnych produktów. Bardziej ostrożny w ocenie jest np. Jacek Okoński z firmy Czakram, który twierdzi, że na dobrą i cenowo dostępną instalację LPG do silników typu TSI przyjdzie nam poczekać jeszcze kilka lat.

Obecny rok rozpoczął się kontynuacją spadkowego trendu cen benzyny i LPG. W jaki sposób ruchy cenowe paliw wpływać będą na rynek autogazu?

Janusz Siczek z Auto Gaz Centrum uważa, że bez wątpienia zmieniające się ceny paliw mogą wprowadzić na rynku pewne zmiany, jednak nie powinny być to zmiany rewolucyjne. Podobnego zdania jest Grzegorz Jarzyński (Elpigaz): „Światowe prognozy mówią o dalszym obniżaniu cen ropy naftowej oraz gazu. Paliwa będą więc taniały w najbliższych miesiącach, a to raczej wpływa na mniejsze zainteresowaniem autogazem. Potem znowu zaczną drożeć – a to jak dotąd było największa siłą napędową dla rozwoju rynku autogazu".

Jednak korzystna cena LPG nie jest już wystarczającym elementem funkcjonowania branży. W wypowiedziach rynkowych graczy coraz więcej uwagi przykłada się do aktywnych działań na rzecz promocji paliw gazowych. Według AC, branża powinna zainwestować w dużą kampanię reklamową na rzecz autogazu, kampanię społeczną, o dużym zasięgu, dzięki której polscy kierowcy zrozumieją, że system gazowy to ekonomiczne i ekologiczne rozwiązanie oparte na zaawansowanej elektronice, przetestowane w laboratoriach badawczych i w dziesiątkach milionów samochodów na całym świecie. Janusz Siczek (Auto Gaz Centrum) zwraca uwagę, że branża powinna także stworzyć lobby monitorujące i wpływające na tworzenie przepisów dotyczących branży.

Ciekawą propozycję składa Grzegorz Jarzyński (Elpigaz), który przekonuje, że branża autogazu to nie tylko dostawcy instalacji gazowych i podzespołów, ale i montażyści instalacji, producenci, importerzy gazu, a także sprzedawcy hurtowi oraz detaliczni. Według niego, na każdym szczeblu należy dbać o dobry wizerunek nie tylko swojego produktu, ale całej branży. Większe firmy mają większą świadomość oraz mogą przeznaczyć większe środki – nie tylko finansowe, ale także zasoby ludzkie – na rozwój branży autogazu. Tymczasem mówi się dużo, a robi się mało. Lista propozycji działań jest długa i można nadawać im priorytety wg różnych kluczy. Szef Elpigazu proponuje, aby zacząć od własnego podwórka – zadbać, aby w każdej firmie z branży autogazu wszystkie pojazdy jeździły na gaz. Jak zauważa, dziś każdy silnik można przerobić na gaz – benzynowy oraz Diesla – i legalnie zarejestrować pojazd dowolnej kategorii (M1/N1, M2/N2, M3/N3) jako przystosowany do zasilania gazem.

Wszystkie propozycje są warte wdrożenia, najistotniejsze jest jednak to, by wszyscy producenci i dystrybutorzy instalacji LPG, a także dostawcy gazu płynnego (dla których autogaz to 3/4 sprzedanego paliwa) zaczęli myśleć i działać (z poszanowaniem zasad konkurencji) na rzecz całego rynku.




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Wojciech Mackiewicz
źródło: AC, Auto Gaz Centrum, Czakram, Elpigaz, LPGTECH, KME



gazeo.pl 2007-2016 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.