REKLAMA
05.02.2018

Smog smogowi nierówny

Smog stał się w ciągu ostatniego roku tematem nośnym medialnie, ale przede wszystkim stanowi realny problem i zagrożenie dla naszego zdrowia. O tym, jak go wyeliminować, debatowano podczas konferencji Walka ze smogiem – od hasła do efektu.
REKLAMA
Prelegenci pierwszego panelu konferencji Walka ze smogiemfot. gazeo.plJeśli rozwiązanie problemu mierzyć rangą zaproszonych gości (m.in. Piotr Woźny - Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, Maciej Woźniak - PGNiG, Andrzej Guła - Polski Alarm Smogowy, prof. Grzegorz Wielgosiński - Politechnika Łódzka), smog powinien zniknąć z Polski w przeciągu kilku tygodni

Nie tylko Pekin, Londyn i Nowy Jork

Smog nie jest wydumanym problemem zastępczym – każdej zimy widzimy go i czujemy niemal wszyscy. Ta charakterystyczna mgła o zapachu kojarzącym się z ogniskiem nie jest bynajmniej niewinnym zjawiskiem pogodowym – za sprawą uwięzionych w smogu pyłów zawierających cząstki stałe i rakotwórczy benzopiren (którego stężenie w powietrzu nad Krakowem przekracza momentalnie normy o 3000%) chorujemy częściej i żyjemy krócej. A o tym, że sytuacja jest poważna, najdobitniej świadczy fakt, że ponad 30 spośród 50 miast z powietrzem najgorszej jakości w Europie znajduje się właśnie w Polsce. I to wcale nie muszą być wielkie miasta – fatalnie jest również w niewielkich miejscowościach do 15 tys. mieszkańców, gdzie dominują domy jednorodzinne ogrzewane indywidualnie, za pomocą kotłów, pieców i kominków.

Palisz śmieci - wdychasz śmieci

Choć transport samochodowy i przemysł nie pozostają bez winy, naczelnym winowajcą pozostaje tzw. niska emisja, czyli zanieczyszczenia wydobywające się z kominów kamienic i domów. Tutaj właśnie wychodzą na jaw różnice między lokalnymi przyczynami powstawania smogu w poszczególnych miejscowościach: w Warszawie, gdzie wyjątkowo dużo budynków jest podłączonych do sieci ciepłowniczej, niska emisja nie gra aż takiej roli, jak np. w Żywcu, Zakopanem czy Brzezinach. W Łodzi, która podczas II wojny światowej ucierpiała nieznacznie i nadal ma centrum zabudowane kamienicami z przełomu XIX i XX w., kominy opalanych niskiej jakości węglem i odpadkami przyczyniają się do formowania smogu w znacznym stopniu, co jednak nie znaczy, że w Warszawie smogu nie ma.

Zanieczyszczenia transportowe w centrach miast na przestrzeni ostatnich lat rosną. Widzimy to po rosnących stężeniach tlenków azotu – to jest typowo komunikacyjne zanieczyszczenie. Temu też koniecznie należy się przyglądać.

Andrzej Guła, prezes Polskiego Alarmu Smogowego

Słuchacze konferencji Walka ze smogiemfot. gazeo.plJeżeli frekwencja przełoży się na aktywność działania w obszarze zwalczania smogu, można mieć nadzieję na poprawę sytuacji

Paliwa gazowe na ratunek

Bez względu na przyczynę, rozwiązaniem łatwym do wprowadzenia w relatywnie krótkim czasie są paliwa gazowe. Zastąpienie węglowych bloków elektrociepłowni nowoczesnymi blokami gazowo-parowymi skutkuje redukcją emisji tlenków azotu o 1/3, pyłów o 84%, a tlenków siarki o 89%. Podobnie spektakularne efekty można osiągać wymieniając „kopciuchy” (piece opalane byle czym) na kotły gazowe (co będzie wkrótce możliwe nawet w miejscach, gdzie nie docierają gazociągi, za sprawą rozwoju dystrybucji LNG i wyspowych stacji regazyfikacji) czy autobusy dieslowskie na nowe pojazdy, napędzane sprężonym i skroplonym metanem. Pozostaje tylko pytanie: gdzie w tym wszystkim miejsce na LPG?

LPG poleca się uwadze

Rzecz właśnie w tym, że w kontekście walki ze smogiem prawie nie wspomina się o autogazie. Często pojawia się argument, że sektora LPG nie trzeba wspierać, bo przez 25-30 lat obecności tego paliwa na rynku osiągnęło ono na tyle silną pozycję, że żadne odgórne rozwiązania systemowe nie są już konieczne. Prawda natomiast jest taka, że dojrzałość branży autogazu stanowi właśnie jej największą siłę i zaletę – infrastruktura w postaci stacji tankowania i warsztatów konwersji już istnieje, a obecność trzech milionów gazowych samochodów na drogach nie przeszkadza w pojawieniu się kolejnych. Przeszkodą może być raczej to, że w sektorze LPG (być może w części za sprawą jego znacznego rozdrobnienia) brak w tej chwili wyraźnego impulsu do działania na rzecz dalszego rozwoju. Poza tym, jeżeli PGNiG zainwestuje pieniądze dziś, odzyska je dla skarbu państwa z nawiązką jutro, natomiast danie kierowcom aut zasilanych autogazem ulg i wsparcia nie przełoży się bezpośrednio na wpływy do budżetu. Pośrednio jednak przełoży się jak najbardziej, choćby w postaci niższych nakładów na leczenie chorób spowodowanych niską jakością powietrza, w tym schorzeń układów oddechowego i krążenia czy nowotworów.

Po więcej informacji na temat udziału paliw gazowych w walce ze smogiem zapraszamy do przeczytania relacji w siostrzanym serwisie CNG-LNG.pl.

 


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: informacje prelegentów, informacja własna



gazeo.pl 2007-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.