REKLAMA
10.09.2013

Spokojnie, to tylko podwyżka

W ciągu trzech tygodni między połową sierpnia a początkiem września 2013 r. autogaz podrożał o 10 gr/l. Czy to po raz kolejny oznacza koniec opłacalności używania LPG zamiast benzyny i niechybny upadek całego sektora? Są na pewno tacy, którzy tak uważają, ale my do nich nie należymy.
REKLAMA
Ceny paliw na początku września 2013 r.fot. gazeo.plBiorąc pod uwagę liczbę oktanową LPG, powinniśmy w zasadzie porównywać jego cenę z ceną benzyny "98", a tu przepaść cenowa jeszcze większa

LPG w cenie 2,26 zł/l, najniższej od ok. trzech lat, rozbudziło nasze apetyty. Liczyliśmy, że ten triumfalny pochód w dół będzie trwał tak długo, aż stawki na dystrybutorach spadną poniżej granicy (psychologicznej, rzecz jasna) 2 zł/l. Tak się nie stało i teraz obserwujemy pewne odbicie, do poziomu 2,36 zł/l. Ostatnio takie ceny były w maju 2013, a wcześniej – na przełomie listopada i grudnia 2010 r. Tylko że wtedy benzyna kosztowała ok. 4,70 zł/l, a dziś jest prawie o złotówkę na każdym litrze droższa. I wcale nie wygląda na to, żeby miała potanieć.

Autogaz zaczął drożeć pierwszy – z poziomu 2,26 zł/l zanotowanego 14 sierpnia podrożał w kolejnych tygodniach, odpowiednio, o 6, 1 i 3 gr/l. Benzyna w tym czasie jeszcze minimalnie potaniała (z 5,59 do 5,58 zł/l między 14 a 21 sierpnia), potem przez tydzień utrzymywała poziom, by 4 września podrożeć o 5 gr/l, do 5,63 zł/l. Relacja cenowa wynosi więc dziś niecałe 42%, a różnica bezwzględna to 3,27 zł/l. O żadnej zapaści nie ma mowy i długo jeszcze nie będzie. Cóż zrobić, że człowiek przyzwyczaja się do dobrego i trudno oswoić się z podwyżkami obserwowanymi co tydzień przez kilka tygodni z rzędu?

Przede wszystkim radzimy nie wpadać w panikę. Oczywiście, że chcielibyśmy, by autogaz nadal taniał, a w najgorszym razie trwał stabilnie na swoim dawno tak nisko nie notowanym poziomie cenowym, ale droga ropa naftowa i osłabiająca się złotówka robią swoje i nic na to nie poradzimy. Taka sytuacja na pewno nie będzie trwać wiecznie, ale nie to jest najważniejsze. Grunt, że opłacalność używania autogazu pozostaje – w związku z wciąż wysoką i rosnącą ceną benzyny – niezagrożona. Taniej i tak się nie da, więc apelujemy, by z powodu kilku groszy nie postrzegać szklanki jako do połowy pustej, skoro i tak pozostaje ona w ponad połowie pełna.




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: e-petrol.pl (notowania cen paliw)



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.