REKLAMA
23.02.2010

Taksówka na gaz - nie tylko w Polsce

Kryzys i wynikająca z niego wzmożona motywacja do oszczędzania otwierają ludziom oczy. Taksówkarze w innych krajach do tej pory rzadko patrzyli łaskawym okiem na LPG, jednak teraz przekonują się, że stosowanie gazu po prostu się opłaca. W Wielkiej Brytanii pojawiają się coraz liczniej „taryfy” na płynny propan-butan.

REKLAMA
brytyjska taksówkamototarget.plbrytyjska taksówka


Brytyjscy „taksiarze” do tej pory powszechnie korzystali z samochodów wyposażonych w silniki Diesla, ponieważ ich bieżąca eksploatacja jest tańsza niż benzynowych odpowiedników. Ponieważ jednak ta grupa zawodowa, niezależnie od narodowości, słynie z dobrze rozwiniętego zmysłu oszczędzania, coraz popularniejsze staje się adaptowanie służbowych samochodów na zasilanie gazowe - tańsze od benzynowego o ok. 40, a od dieslowskiego - o 20%.

Pieniądze to nie wszystko. Choć brzmi to jak komunał, w tej kwestii nabiera głębszego znaczenia. Wszyscy wokół mówią teraz o ekologii i konieczności zmniejszania emisji, a LPG nadaje się do tego wyśmienicie, zwłaszcza na tle oleju napędowego, którego spalanie powoduje zanieczyszczenie powietrza wyjątkowo niebezpiecznymi cząstkami stałymi, czyli zwykłą sadzą, jaką można jeszcze czasem zobaczyć zimą w okolicach, gdzie stoją stare kamienice, z mieszkaniami opalanymi węglem w piecach kaflowych. To działa na wyobraźnię... Gaz powoduje zmniejszenie wydzielania cząstek stałych o 99% w stosunku do diesla, a także niższą o 20% emisję CO2 niż benzyna.

Kierowcy nie ukrywają, że jednym z powodów zwrócenia się w kierunku gazu są niższe koszty nie tylko paliwa, ale także ewentualnych napraw i serwisu. Części instalacji LPG i ich wymiana są znacznie tańsze niż naprawa drogich elementów silnika o zapłonie samoczynnym, takich jak pompy wtryskowe, wtryskiwacze czy filtry cząstek stałych, zwłaszcza w nowoczesnych modelach wyposażonych w układy common rail. Również zakup samochodu benzynowego i przerobienie go na napęd gazowy jest tańsze niż diesel, z natury drogi i wymagający dużych przebiegów dla zamortyzowania inwestycji. Wprawdzie taksówka z definicji gwarantuje pokonywanie znacznych przebiegów, ale zawsze milej na początek wydać mniej - tym bardziej, jeśli nawet po 300 tys. km nadal będzie się „na plusie” w stosunku do „ropniaka”.

Dodatkową zaletą, niestety niedostępną dla kierowców w Polsce, jest w Wielkiej Brytanii obowiązek dokonywania przeglądów układu gazowego nie co rok, jak u nas, lecz co dwa lata lub co 25 tys. mil (40 tys. km). W ten sposób łatwo można zapomnieć, że w ogóle się ma w samochodzie dodatkowy układ zasilania alternatywnym paliwem i nabrać przekonania, że wszystkie auta po prostu jeżdżą tak tanio jak te z instalacją LPG. Nic dziwnego - do dobrego łatwo się przyzwyczaić!




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: drivelpg.co.uk za Arbroath Herald, mototarget.pl



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.