REKLAMA
19.06.2013

Turcja nie spoczywa na laurach

Kiedy odniesie się sukces, najgorsze, co można zrobić potem, to pławić się bezczynnie w jego owocach, wierząc przy tym, że dobra passa będzie trwać w nieskończoność. Mając świadomość konieczności nieustannego dyskontowania własnego sukcesu, branża LPG w Turcji stale działa na rzecz budowania wizerunku autogazu wśród kierowców.
REKLAMA

Turcja to przypadek szczególny na autogazowej mapie świata – 4 na 10 samochodów osobowych używa tam skroplonej mieszaniny propanu i butanu jako paliwa, co sprawia, że pod względem popularności LPG wyprzedza nie tylko benzynę, ale i olej napędowy. W liczbach bezwzględnych oznacza to 3,5 mln aut, których kierowcy oszczędzają połowę kosztów tankowania. Kraj nad Bosforem przoduje także w skali globalnej pod względem rocznego zużycia autogazu, ale mimo to – przynajmniej w opinii firmy Aygaz – nadal jest potencjał dla rozwoju i zwiększenia udziału LPG w rynku paliw silnikowych. Dlatego też rusza kampania uświadamiająca nowych potencjalnych użytkowników o zaletach ekonomicznego i ekologicznego substytutu benzyny.

Kampania owa, której towarzyszy plakat, opiera się na pięciu podstawowych zaletach eksploatacji LPG jako paliwa samochodowego:

  • powszechnej dostępności i popularności,
  • przyjazności dla środowiska,
  • bezpieczeństwie,
  • korzyściach finansowych i
  • osiągach silnika napędzanego autogazem zamiast benzyną.

Każdemu z nich poświęcono nieco miejsca, a więc i my pochylmy się nad poszczególnymi z nich.

Plakat tureckiej kampanii promującej LPG i informującej o zaletach tego paliwafot. AygazKorzyści w pigułce, czyli prosty pomysł na potencjalnie bardzo skuteczną kampanię promocyjno-edukacyjną

Co do powszechności i popularności, najważniejsze już powiedzieliśmy (3,5 mln pojazdów na gaz, czyli 40% wszystkich aut osobowych), ale warto dodać, że w Turcji – a więc w kraju, gdzie kobiety niekoniecznie cieszą się swobodami na równi z mężczyznami – aż 600 tys. pań jeździ samochodami na LPG. Firma Aygaz, patron całego przedsięwzięcia, chwali się przy okazji, że ich uszlachetniany autogaz wybiera na co dzień podczas tankowania ponad milion kierowców, stawiając przy tym nie tylko na niską cenę, ale i na jakość. U nas niestety autogaz z dodatkami czyszcząco-smarującymi to nadal pieśń przyszłości.

O korzyściach dla środowiska płynących z zamiany benzyny na LPG wiemy w zasadzie wszystko, więc dodajmy tylko tyle: dzięki autogazowi tureckie samochody wyemitowały w 2012 r. o milion ton mniej dwutlenku węgla niż mogłyby jeżdżąc na poczciwej „bezołowiowej”. Poza tym, w spalinach z LPG nie ma czarnego węgla, drugiego po CO2 pod względem niekorzystnego potencjału czynnika wywołującego i wzmagającego efekt cieplarniany (nie licząc pary wodnej, na którą działalność człowieka nie ma jednak wpływu).

Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, nie jesteśmy zaskoczeni, ale w końcu mamy za sobą projekt Bezpieczne LPG, który niezbicie dowiódł, że zbiorniki autogazu nie stwarzają zagrożenia nawet w warunkach ostrzału czy pożaru. Nieco zdziwiła nas za to informacja, że w kraju tak rozległym i tak nasyconym zasilanymi gazem samochodami kraju, jak Turcja funkcjonuje tylko 1000 warsztatów zajmujących się konwersją i serwisem pojazdów. Z drugiej strony, świadczy to tylko o dojrzałości rynku – widocznie zakładów jest akurat tyle, ile potrzeba.

Oszczędności wynikające z wysłania auta na „gazową dietę” to też dla nas nie novum – wszak to właśnie perspektywa zmniejszenia wydatków na paliwo najskuteczniej przekonuje Polaków do zainwestowania w instalację gazową. Przy cenach obowiązujących w Turcji, oszczędności „na czysto” wynoszą 30%, czyli średnio ok. 1000 lir rocznie, przy średnim wynagrodzeniu brutto na poziomie ok. 60 tys. lir. Może nie majątek, ale zawsze lepiej płacić mniej niż więcej, czyż nie?

Ostatni podejmowany aspekt, czyli osiągi, wciąż budzi największe emocje – jedni uparcie twierdzą, że silnik po konwersji na zasilanie LPG wyraźnie słabnie, inni mówią, że różnicy w mocy nie sposób zauważyć. Prawda – swoim zwyczajem – leży pośrodku. Z naszych pomiarów na hamowni podwoziowej wynika, że zazwyczaj rzeczywiście traci się kilka KM i Nm po adaptacji, ale na co dzień faktycznie trudno to odczuć. Co ważniejsze, LPG ma wysoką liczbę oktanową, zwiększając odporność silników na spalanie stukowe, a więc poprawiając ich elastyczność, oraz spala się nie pozostawiając nagarów, co pomaga dłużej utrzymać jednostki napędowe w stanie pełnej sprawności. To już nie opinie – to fakty.

Wydawałoby się, że kampania firmy Aygaz to zbiór czczych oczywistości. Kiedy jednak pomyślimy o stanie wiedzy polskich kierowców i poziomie absurdu, jakiego sięga większość dyskusji toczących się wokół autogazu, wypada jednak turecką inicjatywę pochwalić i uznać ją za wyjątkowo pożyteczne przedsięwzięcie edukacyjne. W ten sposób podstawowe dane dotyczące ekologicznego zamiennika benzyny przestają być powtarzanymi nieformalnie półprawdami, a stają się oficjalnymi informacjami i rzeczowymi argumentami. Można nie dać się im przekonać, ale przynajmniej nie można z nimi polemizować. Czy i w Polsce potrzeba podobnej inicjatywy? Czemu nie, lecz pozostaje ryzyko, że ujawni się nasza specyficzna natura, zgodnie z którą zwolennicy LPG utwierdzą się tylko w przekonaniu o słuszności swojej decyzji o konwersji samochodu, a sceptycy... na zawsze pozostaną już sceptykami. Obyśmy się mylili!




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Aygaz za pośrednictwem WLPGA



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.