REKLAMA
19.05.2011

W trosce o niższe ceny paliw

Podczas wizyty w gdańskiej rafinerii Grupy Lotos, premier Donald Tusk obiecał prace nad zmianą przepisów, które ułatwią życie dwóm głównym rafineriom kraju (Lotos i Orlen - przyp. red.). W ocenie premiera, zmiany powinny przełożyć się na nieznaczny spadek cen paliw na stacjach benzynowych.

REKLAMA
Ceny benzyny i oleju napędowego przekroczyły psychologiczną barierę 5 złGazeo.plCeny benzyny i oleju napędowego przekroczyły psychologiczną barierę 5 zł

Na wypowiedź premiera natychmiast zareagowała Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (organizacja skupiająca największych graczy rynku paliw m.in.: Orlen, BP, Statoil, Lotos). W liście skierowany do premiera, organizacja zwraca uwagę na niespójność a czasem nawet sprzeczność polskich przepisów poważnie utrudniających funkcjonowanie firm na rynku oraz brak reakcji organów państwa na apele branży paliwowej. POPiHN postuluje zwołanie „okrągłego stołu” i od razu przedstawia listę siedmiu obszarów, które wpływają lub niebawem będą wpływać na wzrost cen na stacjach paliw.

Wśród poruszonych problemów, zwraca uwagę sprawa samoobsługi na stacjach autogazu. W myśl skierowanego ostatnio do Komisji Europejskiej, projektu rozporządzenia Ministra Infrastruktury zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków technicznych dozoru technicznego w zakresie projektowania, wytwarzania, eksploatacji, naprawy i modernizacji specjalistycznych urządzeń ciśnieniowych, osoby tankujące LPG, CNG, LNG czy wodór, będą musiały posiadać odpowiednio potwierdzone kwalifikacje. Rozwiązanie to uniemożliwi wprowadzenie, postulowanej przez POPiHN samoobsługi na stacjach autogazu. Według szacunków organizacji, rozwiązanie takie mogłoby obniżyć cenę LPG na stacjach sieciowych o ok. 5 gr/l.

Kolejnym problemem, z którym zmaga się branża paliwowa, jest realna obawa, że działania Głównego Urzędu Miar, zmierzające do obowiązku legalizacji metrologicznej stacyjnych zbiorników paliw skutkować będą wielotysięcznymi, cyklicznymi opłatami legalizacji zbiorników na stacjach paliw i w efekcie wliczeniem dodatkowych kosztów w cenę paliwa. Według POPiHN, wystarczająca jest legalizacji odmierzaczy paliw.

Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego uważa, że postulaty branży paliwowej są ignorowane przez organy administracji rządowej, co skutkuje nieuzasadnionym wzrostem kosztów prowadzenia działalności gospodarczej, a w efekcie przenoszenia ich na kierowców. List zwraca także uwagę, że proponowane przez branżę rozwiązania nie przyniosą uszczerbku budżetowi państwa.




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

gazeo.pl
źródło: POPiHN



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.