REKLAMA
24.01.2011

eCoupled Powerspot - koncert unplugged

Oto przełom, na który czeka elektryczna motoryzacja jutra - bezstykowe, indukcyjne ładowanie akumulatorów! Firma Fulton Innovation opracowała odpowiedni system i zaprezentowała go „na żywo” z pomocą najfajniejszego pojazdu na prąd na świecie, czyli Tesli Roadster. Czy właśnie padła ostatnia przeszkoda na drodze do upowszechnienia się samochodów nie używających paliw?

REKLAMA
Ładowanie metodą eCoupled Powerspot nie jest szczególnie widowiskowe, dlatego podczas prezentacji dodano wizualny bajer przyciągający wzrok - by nie wyglądało to tak, jakby nic się nie działoFulton InnovationŁadowanie metodą eCoupled Powerspot nie jest szczególnie widowiskowe, dlatego podczas prezentacji dodano wizualny bajer przyciągający wzrok - by nie wyglądało to tak, jakby nic się nie działo


To, co wczoraj było czystym science-fiction, na naszych oczach staje się rzeczywistością. General Motors zapowiedziało, że już w trzecim kwartale 2012 r. wprowadzi jako opcję wyposażenia maty (na desce rozdzielczej lub tunelu środkowym) do ładowania baterii w telefonach. Teoretycznie (choć tylko teoretycznie), system tego rodzaju wystarczy stosownie powiększyć i już będzie można uzupełniać zapasy elektryczności w ogniwach samochodowych. Aż tak prosto niestety się nie da, ale skoro w ogóle staje się możliwe, aby przekazywać energię bez fizycznego połączenia ze źródła do celu, to znaczy, że jesteśmy bliżej niż dalej.

Podczas targów elektronicznych International Consumer Electronics Show w Las Vegas, Fulton Innovation wystawił kultową już Teslę Roadster, która była ładowana na stoisku metodą indukcyjną. Zawiódł się, kto oczekiwał przeskakujących między samochodem a podłożem wyładowań elektrycznych albo charakterystycznego dla lokalnej podstacji buczenia. Wystarczy najechać na aktywną matę wykonaną w technologii eCoupled, zaparkować i zapomnieć. Przy okazji można, bez użycia kuchenki mikrofalowej, podgrzać sobie zupę błyskawiczną - zasada działania jest taka sama, podobnie jak w indukcyjnych płytach grzewczych.

Bez okablowania i ładowarki na ścianie, czyli łatwa i przyjemna strona elektrycznej motoryzacjiFulton InnovationBez okablowania i ładowarki na ścianie, czyli łatwa i przyjemna strona elektrycznej motoryzacji


Pomyślano także o wygodzie użytkowników. Aby stale mieli oni kontrolę nad procesem napełniania ogniw, powstała specjalna aplikacja do iPhone’a, dzięki której można zdalnie monitorować stan akumulatorów, dostępny do wykorzystania zasięg i czas pozostały do końca ładowania. Dodatkiem będzie zapewne mapa z zaznaczonymi publicznymi punktami poboru energii. W ten sposób łatwo zmniejszyć u użytkowników aut elektrycznych tzw. range anxiety (lęk przed wyczerpaniem zapasów z dala od cywilizacji) i spopularyzować motoryzację bez paliw płynnych. Ponadto, system eCoupled da się zainstalować we własnym garażu, co pozwala każdej nocy „tankować” bez przypinania wtyczki do gniazda w aucie. Skoro to takie wygodne i nie trzeba się szamotać z przewodami, prościej będzie przeciągnąć użytkowników konwencjonalnych samochodów na „elektronową stronę mocy”.

Kiedy firma zacznie przyjmować pierwsze komercyjne zamówienia? Niestety, raczej nieprędko. Choć opracowanie technologii eCoupled Powerspot zajęło 12 lat, jej upowszechnienie zajmie jeszcze kilka kolejnych. Ponieważ jednak elektryczne modele mnożą się na potęgę, prace mają szansę zostać przyspieszone, by zaspokoić rodzący się popyt. Tak czy inaczej, indukcyjne ładowanie to tylko kwestia czasu, prawdopodobnie krótszego niż się nam wydaje.




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Fulton Innovation



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.