<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum gazeo.pl — co zamontować do 4x4 gaihatsu feroza 1,6 16v]]></title>
		<link>https://gazeo.pl/forum_lpg_cng/topic/1055/co-zamontowac-do-4x4-gaihatsu-feroza-16-16v/</link>
		<atom:link href="https://gazeo.pl/forum_lpg_cng/feed/rss/topic/1055/" rel="self" type="application/rss+xml" />
		<description><![CDATA[Najświeższe odpowiedzi w co zamontować do 4x4 gaihatsu feroza 1,6 16v.]]></description>
		<lastBuildDate>Sun, 14 Nov 2010 10:24:28 +0000</lastBuildDate>
		<generator>PunBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: co zamontować do 4x4 gaihatsu feroza 1,6 16v]]></title>
			<link>https://gazeo.pl/forum_lpg_cng/post/14061/#p14061</link>
			<description><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>ADI napisał/a:</cite><blockquote><div class="quotebox"><cite>SebastianS napisał/a:</cite><blockquote><p>Jesteś - jak to mówi Czesław&amp;Jarząbek - w mylnym błędzie. Szczelne musi być, skoro gaz nie wypieprza na zewnątrz :-)</p><p>Obudowywanie nie ma sensu. Należy po prostu umeijętnie zamontować reduktor u samej góry komory silnika, dbając jedynie o możliwość prawidłowego jego odpowietrzenia. Poziom podszybia będzie spoko. Tak głębokiego nurkowania i tak nie uświadczysz. Nota bene - montaż w kabinie do sufitu to częsty błąd offroadowców. Wiesz co się stanie, jeśli dasz dacha nawet w płytkiej wodzie?&nbsp; :mrgreen:</p></blockquote></div><p></p><p>oj kolego sadze ze sie nie zrumieliśmy chodzi o szczelność elektryczną o gaz się nie martwię moja firma zajmuje się układami gdzie 40 atmosfer to standard. co do nurkowania to ostatnio mi tylko lampy na dachu wystawały więc było głębiej niż podszybie :twisted: , a w kabinie chce zamontować sterowanie tam przeniosłem komputer silnika i robi. reduktor zostaje pod machą bo tam tylko elektrozawór i czujnik temperatury także sorki albo czytanie ze zrozumieniem albo inne l<strong>ogiczne</strong> wytłumaczenie, bo co szkodzi zamontowanie sterownika pod dachem?? </p><p>sorki ale nie kumam</p></blockquote></div><p><br />Z racji dużego ryzyka obalenia samochodu, poddasze jest najwyższym miejscem auta... dopóki nie zaliczysz dacha, wtedy utopisz sterownik w byle kałuży. Moim zdaniem najbezpieczniejszym miejscem jest wysokość deski rozdzielczej, w kabinie.<br />A jeśli dajesz radę utopic auto z silnikiem o zapłonie iskrowym po dach i nadal chodzi - to szacun. Nie uwzględniałem takich peryskopowych zanurzeń dla benzyniaka - zwłaszcza takiego, który nie posiada indywidualnych cewek zapłonowych, które można uszczelnić w miarę łatwo...<br />Mój typ w tej sytuacji:<br />Reduktor: pod machą na grodzi możliwie najwyżej<br />Sterownik: na desce/pod deską w kabinie.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (SebastianS)]]></author>
			<pubDate>Sun, 14 Nov 2010 10:24:28 +0000</pubDate>
			<guid>https://gazeo.pl/forum_lpg_cng/post/14061/#p14061</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: co zamontować do 4x4 gaihatsu feroza 1,6 16v]]></title>
			<link>https://gazeo.pl/forum_lpg_cng/post/13473/#p13473</link>
			<description><![CDATA[<p>Jesteś - jak to mówi Czesław&amp;Jarząbek - w mylnym błędzie. Szczelne musi być, skoro gaz nie wypieprza na zewnątrz :-)</p><p>Obudowywanie nie ma sensu. Należy po prostu umeijętnie zamontować reduktor u samej góry komory silnika, dbając jedynie o możliwość prawidłowego jego odpowietrzenia. Poziom podszybia będzie spoko. Tak głębokiego nurkowania i tak nie uświadczysz. Nota bene - montaż w kabinie do sufitu to częsty błąd offroadowców. Wiesz co się stanie, jeśli dasz dacha nawet w płytkiej wodzie?&nbsp; :mrgreen:</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (SebastianS)]]></author>
			<pubDate>Wed, 10 Nov 2010 18:54:05 +0000</pubDate>
			<guid>https://gazeo.pl/forum_lpg_cng/post/13473/#p13473</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: co zamontować do 4x4 gaihatsu feroza 1,6 16v]]></title>
			<link>https://gazeo.pl/forum_lpg_cng/post/13351/#p13351</link>
			<description><![CDATA[<p>Widzę tylko jeden problem z uzywaniem gazu w ciężkim lagrze. Chodzi o kontakt z wodą reduktora i czujnika temperatury gazu, a w pewnym stopniu - również węża gazownego reduktor - wtryskiwacze. Jeśli utopić reduktor - odda gigantyczną ilość ciepła do błota i obniży sprawność dogrzania gazu, co może skończyć się mimowolnym wtryskiem fazy ciekłej :-D<br />Zalanie czujnika z kolei spowoduje zafałszowanie dawki paliwa - czujnik wskaże dramatycznie nieprawidłowe dane, schłodzony do temperatury żab w błocie.<br />Zalanie (premanentne) węża odbierze pewną ilość ciepła z gazu, co jest niekorzystne - mówię tu o zanurzeniu, nie opryskaniu.<br />No, wlew należy mieć zakręcony, bo dodatek piasku do LPG nie podnosi walorów tego szlachetnego paliwa.</p><p>Resztę można utopić równie skutecznie, jak układ paliwowy, a nawet bardziej, bo do baku czasem jakiś cudem wodę się załapie, do butli LPG - za Chiny ludowe.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (SebastianS)]]></author>
			<pubDate>Sat, 06 Nov 2010 09:47:22 +0000</pubDate>
			<guid>https://gazeo.pl/forum_lpg_cng/post/13351/#p13351</guid>
		</item>
	</channel>
</rss>
