<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum gazeo.pl — Silnik nie wchodzi na obroty, max 3,5tyś.]]></title>
		<link>https://gazeo.pl/forum_lpg_cng/topic/31452/silnik-nie-wchodzi-na-obroty-max-35tys/</link>
		<atom:link href="https://gazeo.pl/forum_lpg_cng/feed/rss/topic/31452" rel="self" type="application/rss+xml" />
		<description><![CDATA[Najświeższe odpowiedzi w Silnik nie wchodzi na obroty, max 3,5tyś..]]></description>
		<lastBuildDate>Fri, 06 Mar 2026 07:34:57 +0000</lastBuildDate>
		<generator>PunBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Silnik nie wchodzi na obroty, max 3,5tyś.]]></title>
			<link>https://gazeo.pl/forum_lpg_cng/post/37847/#p37847</link>
			<description><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>nicu89 napisał/a:</cite><blockquote><p>Witam, mam problem z LPG w MB 190E 2.0 na wtrysku KE-Jetronic. Jako że zajmuje zarobkowo się przywracaniem do życia wymienionego układu wtryskowego na benzynie silnik pracuje bardzo dobrze. Odpala od kopa, ma moc, spalanie w normie. Problem jest z LPG. Nie wkręca się na obroty przy mocniejszym wciśnięciu gazu i przy pedale w podłodze. Od kiedy mam auto czyli przez 2lata było ok. Niedawno chciałem mocniej depnąć a tu silnik przestał się wkręcać przy 3,5tyś a potem zaczął wręcz hamować i przerywać. Mam Igen gazu. Parownik BRC Tecno 100kW regenerowany 1szy raz 1,5r temu na oryginalnym zestawie, przejechane gdzieś 12tkm. Po pojawieniu się problemu, wyjeździłem gaz jaki był w butli. Wyczyściłem wszystkie elektrozawory, nie były nawet brudne. Sprawdzone na krótko do aku, tłoczki/młoteczki chowają się odrazu i w całości po podłączeniu cewki pod prąd. Zatankowałem na innej stacji, ponownie wyregulowałem instalację i problem znikł... ale po 2 dniach powrócił. Próbowałem z wyjętymi tłoczkami elektrozaworów parownika i pełniącego funkcję filtra - BRC River z sitkiem i małym nagnesem do ściągania opiłkow. Może gdzieś przewód elektryczny uszkodzony był ale bez zmian. Jedynie w wielozaworze butli został. Rozebrałem reduktor do rosołu, symbolicznie zabrudzony, membrany miękkie, sprężynka niewypracowana, dźwigienki lekko poruszają się. Rozkręcałem register(czysty) na fest i bez zmian, ewidentnie za mało gazu dostaje motor. Mikser drożny. Elektrozawory były czyste to i parownik, register czy mikser się nie zapchał. Wszystkie połaczenia elektryczne sprawdzone, styki popsikane preparatem do czyszczenia styków. Bez problemu przełącza z benzyny na gaz i na odwrót. Skończyły mi się już pomysły. Igen LPG, co tam się może popsuć? Co mogłem to sprawdziłem. Filtr powietrza nowy, układ zapłonowy: świece NGK może rok, przewody BOSCH pół roku, kopułka i palec 2lata - jakaś włoska ale sprawdzałem zużycie bardzo małe. Cewka jedynie oryginalna. Na benzynie nie szarpnie, nie zadławi się, reaguje na gaz prawidłowo, kręci się motor do końca. Mieli oponami bez problemu. Dolot szczelny, nie falują obroty. Na biegu jałowym jednorazowo depnięciem można wkręcić motor do 4 tysięcy, stopniowo z wyczuciem można do 5tysięcy ale powoli bardzo. Podczas jazdy do 3tysięcy, max 3,5 i to bez mocniejszego deptania, trzeba wyczuć bo inaczej przestaje w ogóle ciągnąć. Na luzie nie trzęsię, nie spada z obrotów itd. Co robić? Już mi ręce opadły. Jedynie zakręcić ręcznie zawór w butli zostało, wyjąć tłoczek z elektrozaworu wielozaworu i spróbować. Tego tylko nie robiłem.</p></blockquote></div><p>Brzmi jakby silnik po prostu dostawał za mało gazu. Skoro na benzynie chodzi idealnie, to raczej coś w zasilaniu LPG – możliwe, że przytkany wielozawór w butli albo filtr gazu. Sprawdź jeszcze wielozawór i przewód od butli do reduktora, czasem tam zbiera się syf i przy większym obciążeniu dławi dopływ gazu.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (hardprancer)]]></author>
			<pubDate>Fri, 06 Mar 2026 07:34:57 +0000</pubDate>
			<guid>https://gazeo.pl/forum_lpg_cng/post/37847/#p37847</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Silnik nie wchodzi na obroty, max 3,5tyś.]]></title>
			<link>https://gazeo.pl/forum_lpg_cng/post/37840/#p37840</link>
			<description><![CDATA[<p>Wygląda to bardziej na problem z dolotem albo czujnikami niż z samym LPG, skoro na benzynie dzieje się to samo. Sprawdziłbym dokładnie przepływomierz (jeśli jest), czujnik położenia przepustnicy (TPS) oraz czujnik temperatury silnika. Warto też skontrolować ciśnienie paliwa i filtr paliwa – możliwe, że przy wyższych obrotach brakuje paliwa.</p><p>Jeśli na luzie da się wkręcić na obroty, a pod obciążeniem nie, to często winny jest przepływomierz albo zapchany katalizator. Sprawdź też, czy wydech nie jest przytkany.</p><p>Daj znać, czy pojawiają się jakieś błędy – nawet w tym roczniku można coś zdiagnozować.run 3 (link usunięty)</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (reportedas)]]></author>
			<pubDate>Fri, 27 Feb 2026 04:11:04 +0000</pubDate>
			<guid>https://gazeo.pl/forum_lpg_cng/post/37840/#p37840</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Silnik nie wchodzi na obroty, max 3,5tyś.]]></title>
			<link>https://gazeo.pl/forum_lpg_cng/post/37826/#p37826</link>
			<description><![CDATA[<p>Cześć, z opisu wygląda typowo na problem z wydajnością gazu, a nie z zapłonem czy mechaniką. Skoro na benzynie kręci normalnie, a na LPG dławi się powyżej ~3,5 tys., to w pierwszej kolejności sprawdziłbym:</p><p>reduktor pod obciążeniem – miękka membrana ≠ wydajność przy wysokich obrotach, możliwy spadek ciśnienia</p><p>elektrozawór wielozaworu w butli – często niedrożny (tłoczek), ogranicza przepływ przy dużym zapotrzebowaniu</p><p>ciśnienie gazu na listwie podczas jazdy, nie na postoju</p><p>czy nie zamarza reduktor / poprawny obieg płynu</p><p>Mikser i filtr raczej OK skoro problem jest typowo „od pewnych obrotów”. Na Twoim miejscu zacząłbym właśnie od sprawdzenia zaworu w butli i ciśnienia przy depnięciu.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (polytrack)]]></author>
			<pubDate>Wed, 21 Jan 2026 07:49:55 +0000</pubDate>
			<guid>https://gazeo.pl/forum_lpg_cng/post/37826/#p37826</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Silnik nie wchodzi na obroty, max 3,5tyś.]]></title>
			<link>https://gazeo.pl/forum_lpg_cng/post/37801/#p37801</link>
			<description><![CDATA[<p>Z tego, co opisujesz, wynika, że strona benzynowa działa idealnie, więc problem niemal na pewno leży w instalacji LPG. To, że auto dochodzi do ok. 3,5 tys. obr./min pod obciążeniem i potem zaczyna przerywać, jest klasycznym objawem zbyt małego dopływu gazu przy większym zapotrzebowaniu.</p><p>Oto najbardziej prawdopodobne przyczyny:</p><p>1. Spadek przepływu LPG pod obciążeniem</p><p>Reduktor może wyglądać dobrze na biegu jałowym, a mimo to nie wyrabiać, gdy silnik potrzebuje więcej gazu. Miękkie membrany, osłabiona sprężyna lub nawet niewielkie przytkanie mogą dawać dokładnie takie objawy. Auto odpala, pracuje równo, wkręca się powoli… ale gdy dodasz więcej gazu, zaczyna mu brakować paliwa.</p><p>2. Wielozawór w butli</p><p>To jedyna część, której jeszcze nie sprawdziłeś, więc jest mocnym kandydatem na winowajcę.<br />Jeśli tłoczek się zacina lub filtr wewnętrzny jest częściowo zapchany, dostaniesz dokładnie taki efekt: brak problemów przy małym poborze, a przy większym — nagła utrata mocy. To, że problem zniknął na dwa dni po tankowaniu, mocno wskazuje właśnie na tę część.</p><p>3. Zasilanie elektryczne instalacji LPG</p><p>Nawet jeśli elektrozawory „klikają” na wolnych obrotach, słabe połączenie lub spadek napięcia mogą sprawić, że pod obciążeniem nie otwierają się w pełni. Warto zmierzyć napięcie na elektrozaworach podczas dodawania gazu.</p><p>4. Ograniczenie przepływu na mikserze</p><p>Mikser może wyglądać czysto, a mimo to ograniczać przepływ przy wysokich obrotach. Ponieważ problem występuje tylko pod obciążeniem, trzeba to mieć na uwadze.</p><p>5. Sterownik IGEN</p><p>Proste sterowniki, takie jak IGEN, potrafią uszkodzić się w nietypowy sposób. Jeśli utknie na zbyt ubogiej mieszance, pojawią się dokładnie takie objawy, jakie opisałeś — brak mocy i „ściana” przy wyższych obrotach.</p><p>Na podstawie wszystkiego, co napisałeś, najbardziej prawdopodobne są dwie przyczyny:</p><p>1. Problem z wielozaworem (zaciskający się tłoczek lub słaby przepływ)<br />2. Reduktor, który nie trzyma ciśnienia pod większym obciążeniem</p><p>Jesteś już bardzo blisko rozwiązania. Sprawdzenie wielozaworu może od razu wskazać winę.</p><p>Jeśli możesz sprawdzić ciśnienie reduktora na biegu jałowym i przy krótkim dodaniu gazu, podaj wartości — to zazwyczaj rozwiewa wszystkie wątpliwości.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (huzifabhi74)]]></author>
			<pubDate>Fri, 05 Dec 2025 12:02:57 +0000</pubDate>
			<guid>https://gazeo.pl/forum_lpg_cng/post/37801/#p37801</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Silnik nie wchodzi na obroty, max 3,5tyś.]]></title>
			<link>https://gazeo.pl/forum_lpg_cng/post/31452/#p31452</link>
			<description><![CDATA[<p>Witam, mam problem z LPG w MB 190E 2.0 na wtrysku KE-Jetronic. Jako że zajmuje zarobkowo się przywracaniem do życia wymienionego układu wtryskowego na benzynie silnik pracuje bardzo dobrze. Odpala od kopa, ma moc, spalanie w normie. Problem jest z LPG. Nie wkręca się na obroty przy mocniejszym wciśnięciu gazu i przy pedale w podłodze. Od kiedy mam auto czyli przez 2lata było ok. Niedawno chciałem mocniej depnąć a tu silnik przestał się wkręcać przy 3,5tyś a potem zaczął wręcz hamować i przerywać. Mam Igen gazu. Parownik BRC Tecno 100kW regenerowany 1szy raz 1,5r temu na oryginalnym zestawie, przejechane gdzieś 12tkm. Po pojawieniu się problemu, wyjeździłem gaz jaki był w butli. Wyczyściłem wszystkie elektrozawory, nie były nawet brudne. Sprawdzone na krótko do aku, tłoczki/młoteczki chowają się odrazu i w całości po podłączeniu cewki pod prąd. Zatankowałem na innej stacji, ponownie wyregulowałem instalację i problem znikł... ale po 2 dniach powrócił. Próbowałem z wyjętymi tłoczkami elektrozaworów parownika i pełniącego funkcję filtra - BRC River z sitkiem i małym nagnesem do ściągania opiłkow. Może gdzieś przewód elektryczny uszkodzony był ale bez zmian. Jedynie w wielozaworze butli został. Rozebrałem reduktor do rosołu, symbolicznie zabrudzony, membrany miękkie, sprężynka niewypracowana, dźwigienki lekko poruszają się. Rozkręcałem register(czysty) na fest i bez zmian, ewidentnie za mało gazu dostaje motor. Mikser drożny. Elektrozawory były czyste to i parownik, register czy mikser się nie zapchał. Wszystkie połaczenia elektryczne sprawdzone, styki popsikane preparatem do czyszczenia styków. Bez problemu przełącza z benzyny na gaz i na odwrót. Skończyły mi się już pomysły. Igen LPG, co tam się może popsuć? Co mogłem to sprawdziłem. Filtr powietrza nowy, układ zapłonowy: świece NGK może rok, przewody BOSCH pół roku, kopułka i palec 2lata - jakaś włoska ale sprawdzałem zużycie bardzo małe. Cewka jedynie oryginalna. Na benzynie nie szarpnie, nie zadławi się, reaguje na gaz prawidłowo, kręci się motor do końca. Mieli oponami bez problemu. Dolot szczelny, nie falują obroty. Na biegu jałowym jednorazowo depnięciem można wkręcić motor do 4 tysięcy, stopniowo z wyczuciem można do 5tysięcy ale powoli bardzo. Podczas jazdy do 3tysięcy, max 3,5 i to bez mocniejszego deptania, trzeba wyczuć bo inaczej przestaje w ogóle ciągnąć. Na luzie nie trzęsię, nie spada z obrotów itd. Co robić? Już mi ręce opadły. Jedynie zakręcić ręcznie zawór w butli zostało, wyjąć tłoczek z elektrozaworu wielozaworu i spróbować. Tego tylko nie robiłem.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (nicu89)]]></author>
			<pubDate>Sat, 24 Oct 2015 15:50:37 +0000</pubDate>
			<guid>https://gazeo.pl/forum_lpg_cng/post/31452/#p31452</guid>
		</item>
	</channel>
</rss>
