Witam, jeżeli jest to nieodpowiedni dział na tego typu wątek proszę moderatora o przeniesienie go.

Dzisiaj dopadł mnie problem dotyczący LPG.
Otóż chciałem sprawdzić ile przejadę na całym zbiorniku LPG, aż do momentu "kangurka" (skończenia się gazu), kiedy nadszedł ten moment i gaz się skończył przerzuciłem auto na benzynę i tak jeździłem dwa dni, gdyż nie miałem możliwości zatankowania lpg (brak stacji paliw), dzisiaj natomiast pojechałem zatankować gaz, ku mojemu zdziwieniu po wejściu do auta i przekręceniu kluczyka usłyszałem dziwne piknięcie z gazu (jedno piknięcie), kiedy zatankowałem gaz do pełna i chcąc przełączyć je na gaz kontrolki zaczęły migać dodatkowo oddawać z siebie piknięcia, mruga czerwona kontrolka od rezerwy lpg, przetrzymanie jej powoduje wyciszenie pikania, pokazuje się stan paliwa LPG jednak auto nadal pracuje na benzynie, przeczytałem iż powodem może być masa bądź źle podłączony akumulator, masę sprawdziłem jest okej, akumulator odłączyłem na godzinę, jednak problem nadal jest... Dodam że przy dodaniu pedału gazu dźwięk ucicha, a po próbie włączenia gazu za pomocą przycisku słychać jakieś cykanie, prawdopodobnie w elektrozaworze z tyłu.

W czym może tkwić problem?
Dodam że pacjent to Seat Leon z 2000 roku z Holenderską nieznaną mi instalacją (zgubione papiery od instalacji podczas przeprowadzki, jedynie nalepka na zbiorniku) którą prezentuje poniżej. Dodaję również filmik z całej sytuacji.

Link do zdjęcia nalepki: https://zapodaj.net/images/c31d21f288aee.jpg (link usunięty)
Filmik: https://youtu.be/NShjPQRxIEk (link usunięty)

Liczę na waszą pomoc.