Witam , jestem tu nowy .
Mam problem z instalacja gazowa .Problem taki ,że zanika napiecie na elektrozaworach i wyskakuje błąd za niskie cisnienie gazu, auto przełącza sie na pb .
dzieje się to w różnych odstępach czasu , ostatnio coraz częsciej .
Auto to fiat panda 3 , odpala jezdzi , przełącza sie na lpg ,mapy ok nowy reduktor tomasetto . Ustaliłem , że napiecie ginie juz z centralki lpg , to nie wina instalacji , przewody wykluczone .
Jesli podczas pracy silnika podam na elektrozawory napiecie z akumulatora auto pracuje bez zastrzeżeń .
Pytanie do doswiadczonych forumowiczów , czy musze wymienic centralkę koniecznie , czy jesli podam na elektrozawory + po kluczyku i tak przełączy sie na lpg jak osiągnie temperature bedzie ok ? Czy tak moze być ?
Od razu pisze , ze nie prowadze warsztatu itp . Instalacje serwisuje sam . mam odp soft interfejs itp.
Dla czego sam ? ano dlatego ze nikt w promieniu 100 km nie chce słyszeć o esgi.
Strony 1
