1

(4 odpowiedzi, napisanych I generacja)

Z tego, co opisujesz, wynika, że strona benzynowa działa idealnie, więc problem niemal na pewno leży w instalacji LPG. To, że auto dochodzi do ok. 3,5 tys. obr./min pod obciążeniem i potem zaczyna przerywać, jest klasycznym objawem zbyt małego dopływu gazu przy większym zapotrzebowaniu.

Oto najbardziej prawdopodobne przyczyny:

1. Spadek przepływu LPG pod obciążeniem

Reduktor może wyglądać dobrze na biegu jałowym, a mimo to nie wyrabiać, gdy silnik potrzebuje więcej gazu. Miękkie membrany, osłabiona sprężyna lub nawet niewielkie przytkanie mogą dawać dokładnie takie objawy. Auto odpala, pracuje równo, wkręca się powoli… ale gdy dodasz więcej gazu, zaczyna mu brakować paliwa.

2. Wielozawór w butli

To jedyna część, której jeszcze nie sprawdziłeś, więc jest mocnym kandydatem na winowajcę.
Jeśli tłoczek się zacina lub filtr wewnętrzny jest częściowo zapchany, dostaniesz dokładnie taki efekt: brak problemów przy małym poborze, a przy większym — nagła utrata mocy. To, że problem zniknął na dwa dni po tankowaniu, mocno wskazuje właśnie na tę część.

3. Zasilanie elektryczne instalacji LPG

Nawet jeśli elektrozawory „klikają” na wolnych obrotach, słabe połączenie lub spadek napięcia mogą sprawić, że pod obciążeniem nie otwierają się w pełni. Warto zmierzyć napięcie na elektrozaworach podczas dodawania gazu.

4. Ograniczenie przepływu na mikserze

Mikser może wyglądać czysto, a mimo to ograniczać przepływ przy wysokich obrotach. Ponieważ problem występuje tylko pod obciążeniem, trzeba to mieć na uwadze.

5. Sterownik IGEN

Proste sterowniki, takie jak IGEN, potrafią uszkodzić się w nietypowy sposób. Jeśli utknie na zbyt ubogiej mieszance, pojawią się dokładnie takie objawy, jakie opisałeś — brak mocy i „ściana” przy wyższych obrotach.

Na podstawie wszystkiego, co napisałeś, najbardziej prawdopodobne są dwie przyczyny:

1. Problem z wielozaworem (zaciskający się tłoczek lub słaby przepływ)
2. Reduktor, który nie trzyma ciśnienia pod większym obciążeniem

Jesteś już bardzo blisko rozwiązania. Sprawdzenie wielozaworu może od razu wskazać winę.

Jeśli możesz sprawdzić ciśnienie reduktora na biegu jałowym i przy krótkim dodaniu gazu, podaj wartości — to zazwyczaj rozwiewa wszystkie wątpliwości.

2

(6 odpowiedzi, napisanych II generacja)

Rozumiem, jak bardzo potrafi to denerwować. Z opisu wygląda to jak typowy problem z instalacją LPG, kiedy auto przełącza się na gaz za wcześnie.

Gdy silnik ma około 60°C, parownik (reduktor) często nie jest jeszcze wystarczająco ciepły. Gaz wtedy słabo się odparowuje, przez co silnik zaczyna się dławić albo gaśnie. Kiedy doprowadzisz temperaturę do około 80–85°C, wszystko zaczyna działać normalnie — dokładnie tak, jak u Ciebie.

Na Twoim miejscu sprawdziłbym kilka rzeczy:

czy płyn chłodniczy dobrze krąży przez reduktor (czasem są przytkane węże albo zapowietrzony układ),

czujnik temperatury instalacji gazowej — jeśli pokazuje błędne wartości, gaz może włączać się za wcześnie,

regulację biegu jałowego i mieszanki na gazie,

wszystkie wtyczki i masy — dobrze, że chcesz je przeczyścić, to często pomaga.

To raczej nie wygląda na poważną awarię. Najczęściej jest to drobna sprawa z ogrzewaniem reduktora albo ustawieniami instalacji.