Z tego, co opisujesz, wynika, że strona benzynowa działa idealnie, więc problem niemal na pewno leży w instalacji LPG. To, że auto dochodzi do ok. 3,5 tys. obr./min pod obciążeniem i potem zaczyna przerywać, jest klasycznym objawem zbyt małego dopływu gazu przy większym zapotrzebowaniu.
Oto najbardziej prawdopodobne przyczyny:
1. Spadek przepływu LPG pod obciążeniem
Reduktor może wyglądać dobrze na biegu jałowym, a mimo to nie wyrabiać, gdy silnik potrzebuje więcej gazu. Miękkie membrany, osłabiona sprężyna lub nawet niewielkie przytkanie mogą dawać dokładnie takie objawy. Auto odpala, pracuje równo, wkręca się powoli… ale gdy dodasz więcej gazu, zaczyna mu brakować paliwa.
2. Wielozawór w butli
To jedyna część, której jeszcze nie sprawdziłeś, więc jest mocnym kandydatem na winowajcę.
Jeśli tłoczek się zacina lub filtr wewnętrzny jest częściowo zapchany, dostaniesz dokładnie taki efekt: brak problemów przy małym poborze, a przy większym — nagła utrata mocy. To, że problem zniknął na dwa dni po tankowaniu, mocno wskazuje właśnie na tę część.
3. Zasilanie elektryczne instalacji LPG
Nawet jeśli elektrozawory „klikają” na wolnych obrotach, słabe połączenie lub spadek napięcia mogą sprawić, że pod obciążeniem nie otwierają się w pełni. Warto zmierzyć napięcie na elektrozaworach podczas dodawania gazu.
4. Ograniczenie przepływu na mikserze
Mikser może wyglądać czysto, a mimo to ograniczać przepływ przy wysokich obrotach. Ponieważ problem występuje tylko pod obciążeniem, trzeba to mieć na uwadze.
5. Sterownik IGEN
Proste sterowniki, takie jak IGEN, potrafią uszkodzić się w nietypowy sposób. Jeśli utknie na zbyt ubogiej mieszance, pojawią się dokładnie takie objawy, jakie opisałeś — brak mocy i „ściana” przy wyższych obrotach.
Na podstawie wszystkiego, co napisałeś, najbardziej prawdopodobne są dwie przyczyny:
1. Problem z wielozaworem (zaciskający się tłoczek lub słaby przepływ)
2. Reduktor, który nie trzyma ciśnienia pod większym obciążeniem
Jesteś już bardzo blisko rozwiązania. Sprawdzenie wielozaworu może od razu wskazać winę.
Jeśli możesz sprawdzić ciśnienie reduktora na biegu jałowym i przy krótkim dodaniu gazu, podaj wartości — to zazwyczaj rozwiewa wszystkie wątpliwości.
