1

(6 odpowiedzi, napisanych II generacja)

Rozumiem, jak bardzo potrafi to denerwować. Z opisu wygląda to jak typowy problem z instalacją LPG, kiedy auto przełącza się na gaz za wcześnie.

Gdy silnik ma około 60°C, parownik (reduktor) często nie jest jeszcze wystarczająco ciepły. Gaz wtedy słabo się odparowuje, przez co silnik zaczyna się dławić albo gaśnie. Kiedy doprowadzisz temperaturę do około 80–85°C, wszystko zaczyna działać normalnie — dokładnie tak, jak u Ciebie.

Na Twoim miejscu sprawdziłbym kilka rzeczy:

czy płyn chłodniczy dobrze krąży przez reduktor (czasem są przytkane węże albo zapowietrzony układ),

czujnik temperatury instalacji gazowej — jeśli pokazuje błędne wartości, gaz może włączać się za wcześnie,

regulację biegu jałowego i mieszanki na gazie,

wszystkie wtyczki i masy — dobrze, że chcesz je przeczyścić, to często pomaga.

To raczej nie wygląda na poważną awarię. Najczęściej jest to drobna sprawa z ogrzewaniem reduktora albo ustawieniami instalacji.