Jeśli gaz dalej leci po zgaszeniu silnika, to najczęściej problem jest z elektrozaworem – albo przy butli, albo przy reduktorze. Po wyłączeniu zapłonu oba zawory powinny się zamknąć i odciąć dopływ gazu.
Skoro wyjąłeś bezpiecznik i dalej podaje, możliwe że:
elektrozawór się zaciął mechanicznie i nie domyka,
jest źle podłączony i ma stałe zasilanie,
reduktor przepuszcza gaz mimo wymiany cewki (sam zawór w środku może być zużyty).
Syczenie z okolic parownika po zgaszeniu nie jest normalne. Dobrze, że zakręcasz butlę – tak jest bezpieczniej. Sprawdź przede wszystkim zawór przy butli (czy faktycznie „klika” po przekręceniu zapłonu) i czy nie puszcza mimo braku napięcia.
Jeśli nie masz pewności, lepiej podjechać do gazownika, bo to jednak kwestia bezpieczeństwa.
fnaf (link usunięty)
