1

(11 odpowiedzi, napisanych IV generacja)

EmilySlark napisał/a:

Kurczę, szkoda, że nie widzę tego zdjęcia, o którym mówisz, ale domyślam się, o co chodzi. W Peugeocie 307 1.6 16V to rzeczywiście jest problem, bo miejsce na wlew LPG nie jest oczywiste, a każdy chce, żeby to wyglądało jak najmniej inwazyjnie.

Najczęściej w 307 instalatorzy wybierają miejsce pod zaślepką oryginalnego wlewu paliwa, tam gdzie jest benzyna. To jest chyba najbardziej estetyczne rozwiązanie, bo nie musisz niczego ciąć w karoserii. Wierci się otwór w plastikowej osłonie od środka i montuje zawór tak, żeby po zamknięciu klapki nic nie było widać. Tylko trzeba uważać, żeby nie zablokować oryginalnego korka wlewu. Jeśli to nie wchodzi w grę, bo masz tam mało miejsca, to popularne miejsce jest z tyłu, pod zderzakiem, od strony kierowcy lub pasażera. Wtedy wlew jest schowany, ale trzeba się schylić, żeby zatankować. Nie każdy to lubi.Czasami montują też w tylnym błotniku, ale to już wymaga cięcia blachy i dla estetyki to słabe rozwiązanie, chyba że ktoś ma gdzieś.

Najlepiej jak pogadasz z instalatorem i pokażesz mu swoje auto. Oni mają doświadczenie i wiedzą, gdzie w danym modelu wejdzie najładniej i najbezpieczniej. Powiedz mu wprost, że zależy ci na estetyce i żeby nie ciął blachy, jak nie musi. Dobry fachowiec znajdzie sposób.

Jest jeszcze jedna opcja, o której zapomniałem. Czasami montują zawór w fabrycznym otworze wentylacyjnym, takim kratkowanym, za tylnym zderzakiem. To wymaga niewielkiej przeróbki, ale nie trzeba wiercić nowych dziur w blasze, tylko wykorzystać istniejącą. Mało kto na to wpada, a jest sprytne.

I ważna rzecz techniczna. Niezależnie od miejsca, zwróć uwagę na długość przewodu od zaworu do reduktora. Im krótszy, tym lepiej, bo gaz szybciej dochodzi i nie ma opóźnień przy odpalaniu (link usunięty) na zimnym silniku. Jak instalator będzie chciał dać wlew z tyłu, a reduktor masz z przodu, to przewód może mieć ze 4 metry i wtedy na mrozie mogą być problemy. Warto o to zapytać, zanim podejmą decyzję.

I jeszcze jedno, jak już montują w klapce wlewu paliwa, to sprawdź, czy po zamontowaniu zaworu oryginalny korek dalej da się swobodnie odkręcać. Bywa, że instalatorzy go blokują i potem przy tankowaniu benzyny jest cyrk.

2

(11 odpowiedzi, napisanych IV generacja)

Kurczę, szkoda, że nie widzę tego zdjęcia, o którym mówisz, ale domyślam się, o co chodzi. W Peugeocie 307 1.6 16V to rzeczywiście jest problem, bo miejsce na wlew LPG nie jest oczywiste, a każdy chce, żeby to wyglądało jak najmniej inwazyjnie.

Najczęściej w 307 instalatorzy wybierają miejsce pod zaślepką oryginalnego wlewu paliwa, tam gdzie jest benzyna. To jest chyba najbardziej estetyczne rozwiązanie, bo nie musisz niczego ciąć w karoserii. Wierci się otwór w plastikowej osłonie od środka i montuje zawór tak, żeby po zamknięciu klapki nic nie było widać. Tylko trzeba uważać, żeby nie zablokować oryginalnego korka wlewu. Jeśli to nie wchodzi w grę, bo masz tam mało miejsca, to popularne miejsce jest z tyłu, pod zderzakiem, od strony kierowcy lub pasażera. Wtedy wlew jest schowany, ale trzeba się schylić, żeby zatankować. Nie każdy to lubi.Czasami montują też w tylnym błotniku, ale to już wymaga cięcia blachy i dla estetyki to słabe rozwiązanie, chyba że ktoś ma gdzieś.

Najlepiej jak pogadasz z instalatorem i pokażesz mu swoje auto. Oni mają doświadczenie i wiedzą, gdzie w danym modelu wejdzie najładniej i najbezpieczniej. Powiedz mu wprost, że zależy ci na estetyce i żeby nie ciął blachy, jak nie musi. Dobry fachowiec znajdzie sposób.