REKLAMA
10.07.2009
Pytanie o eksploatację instalacji.

Wymiany reduktora Prins na inny mniej awaryjny


Pytanie

Dziękuję za odpowiedź na mój post z dnia 26.06 dot wymiany red Prins na Alaska. Chcę uściślić, w styczniu wymieniono w zakł. spec. zestaw naprawczy przy przebiegu 82 000 km, obecnie mam przejechane 91 000 km, w tym czasie byłem już 4 razy na czyszczeniu reduktora - oblepiony popychacz zaworu gazu, zablokowany popychacz uniemożliwia przełączanie na gaz. Z tego wniosek, iż problem nie nleży w membranach. Tankuję na stacjach Lotosu, Orlenu, BP. Strata czasu i pieniędzy na przeglądy zmusiły mnie do zadania pytania ekspertowi, jak się z tym problemem uporać. Czy wymiana reduktora na inny załatwi problem? Moje pytanie: jakiej innej firmy reduktor będzie odpowiedni o parametrach" Prinsa", ale mniej czuły na zanieczyszczenia, a tym samym mniej kłopotliwy w eksploatacji?

Praktyk:
Trudno mi z całą pewnością odpowiedzieć, który reduktor mógłby zastąpić Prins-a, ponieważ sam nigdy nie praktykowałem takiej zamiany. Teoretycznie jest to możliwe, ale konieczne jest dokładne sprawdzenie wszystkich parametrów. Biorąc pod uwagę Pana samochód spróbowałbym z reduktorem np. Landi Renzo lub Zavoli. Pamiętać trzeba, że te reduktory są reduktorami sterowanymi podciśnieniem, więc przy zastosowaniu do instalacji Prins tego podciśnienia nie należy podłączać, by uzyskać ciśnienie systemowe około 2 bara (takie jak przy reduktorze Prins).Wymiana reduktora na mniej wrażliwy na złą jakość gazu pomoże, ale nie rozwiąże całkowicie problemu. Opisywane problemy wynikają z zatankowania naprawdę bardzo złego gazu. W mojej praktyce zdarzały się takie przypadki i dopiero po kilku czyszczeniach (czasami czyszczeniu zbiornika) problem ustępował.


Ekologiczne oszczędzanie dzięki LPG

Ładowanie video...




gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.