20.10.2008
Pytanie o eksploatację instalacji.

gorący silnik nie pali na gazie

samochód: Opel

Pytanie

Ostatnio mam problem ze swoim autkiem. Jak silnik jest zimny lub tylko trochę podgrzany to pali na gazie bez problemów, ale wystarczy że przejadę około 5-6 km i zdejmę nogę z gazu to albo zgaśnie, albo już nie wchodzi na obroty. Czasami jeszcze da się " podnieść" poprzez delikatne podnoszenie obrotów, ale trwa to nawet do 3-4 minut zanim się podniesie i tylko wtedy gdy nie jest za gorący. Da się wtedy przejechać nawet 50km (pod warunkiem że utrzymuje się obroty na wysokości około 2000), ale jest to trudne bo to automat. Myślałem że jest to wina gazu i dotankowałem około 20l z innej stacji, bez rezultatu. Jestem zmuszony jeździć na benzynie, a jeżdżę około 100km dziennie (trochę drogo wychodzi). Parownik mam wstawiony do silników o pojemności do 6,5l, przejechane na nim około 20tyś km. Gazownicy rozkładają ręce i wzruszają ramionami twierdząc że tylko sekwencja tu pomoże (nie wchodzi w rachubę). Proszę o jakąś radę. Z poważaniem.

Praktyk:
Na początek proszę sprawdzić poziom płynu w układzie chłodzenia. Niski poziom płynu może być powodem przymarzania parownika, a tym samym niewłaściwej jego pracy. Podobne objawy będą towarzyszyć uszkodzonej sondzie lambda, mimo pozornie prawidłowej pracy silnika na benzynie. Najlepiej jednak poszukać warsztatu, który zdiagnozuje auto i instalację gazową.


Ekologiczne oszczędzanie dzięki LPG

Ładowanie video...




gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.