REKLAMA
LPG
16.09.2015

Podróżowanie na LPG - sezon trwa!

Wakacje minęły, lato się kończy, ale to jeszcze niekoniecznie sygnał do zakończenia sezonu wyjazdowego. Przeciwnie – niektórzy właśnie czekają na tę część roku, by wyruszyć na urlop. W rejony Europy, które warto odwiedzić jesienią, łatwo pojechać samochodem na LPG!
REKLAMA

Nie lubisz upałów? Męczą Cię zatłoczone plażekolejki turystów ustawiające się do każdej wartej zobaczenia atrakcji? Z drugiej strony lubisz turkusowe morze, słońce, gwarne bulwary i tętniące po zmroku życiem kafejki i restauracje serwujące specjały lokalnej kuchni? Wszystko to można pogodzić jadąc we wrześniu czy październiku do Chorwacji, Czarnogóry, Grecji czy Włoch. Infrastruktura do tankowania autogazu jest tam dobrze rozwinięta (może w Grecji nieco słabiej, ale i tam sytuacja się poprawia), więc można jechać bez obaw o oszczędności na kosztach paliwa. A skoro już mowa o oszczędnościach – po sezonie wakacyjnym będzie taniej również w ujęciu czysto turystycznym.

Nie każdego jednak pociągają klimaty śródziemnomorskie, a im dalej od południa Europy, tym później można wyjechać. No bo co za różnica, czy skandynawskie fiordy podziwia się w październiku czy w listopadzie? Wiadomo, że i tak będzie zimno i trzeba zapomnieć o zabieraniu ulubionych japonek oraz kolorowych bermudów, w ich miejsce pakując buty do trekkingu i kurtkę chroniącą przed wiatrem. Po tamtej stronie Bałtyku może nie tak łatwo kupić autogaz jak we Włoszech czy Chorwacji, ale nie jest to znowu jakieś szczególne wyzwanie, więc sprawa godna rozważenia.

Pomiędzy Morzem Śródziemnym a Skandynawią jest jeszcze całkiem pokaźny kawałek Europy i o ile Niemiec, Czech czy Holandii nie wybiera się zbyt często jako celów urlopowych wojaży, o tyle zwiedzanie francuskich zamków nad Loarą to już całkiem ciekawa perspektywa. Którędy by do Francji nie jechać, o autogaz po drodze łatwo (także w Austrii, a nawet w Szwajcarii), a i na miejscu nie spodziewamy się kłopotów z dostępnością. Gdyby ktoś z kolei zapuścił się do Wielkiej Brytanii (pogoda tam nigdy nie rozpieszcza, więc jesień to równie dobra pora na podróż jak lato), tamtejsza sieć stacji obejmuje już ponad 1400 obiektów i to nie tylko w Anglii, ale nawet w najbardziej odludnych zakątkach północnej Szkocji, więc można jechać w ciemno. Warto oczywiście mieć na pokładzie komplet przejściówek do tankowania, bo nie wszystkie stacje oferują wypożyczenie, ale o tym gazowi globtroterzy na pewno wiedzą. Wszystkim, którzy z utęsknieniem czekali na koniec lata, by wreszcie ruszyć na upragnione wakacje, życzymy szerokości, przyczepności i... taniości!




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: informacja własna



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.