12.09.2008

Auto na wodę wreszcie jest!

Tak jak kiedyś nad Imperium Brytyjskim, dziś słońce zdaje się nie zachodzić nad pracami w dziedzinie nowych technologii napędu. Kolejny oryginalny pomysł właśnie nadszedł zza Wielkiej Wody.
REKLAMA
 ScorpionRonn Motor Company Scorpion
 ScorpionRonn Motor Company Scorpion

Do tej pory wodoru używano do napędzania pojazdów na dwa sposoby: do wytwarzania energii elektrycznej w ogniwie paliwowym lub, jak pokazuje BMW, poprzez spalanie w konwencjonalnym, choć zmodernizowanym silniku tłokowym. W obydwu wypadkach paliwo jest przechowywane pod ciśnieniem w zbiorniku. Inżynierowie teksańskiej firmy Ronn Motors poszli tym drugim tropem i zastosowali rozwiązanie pośrednie - mieszają wodór z benzyną, ale najpierw pozyskują go ze... zwykłej wody!
Supersportowy Scorpion, który jeszcze w tym roku ma wejść do sprzedaży (pierwsze egzemplarze mają opuścić bramy fabryki i być dostarczone do klientów w ostatnim kwartale 2008), ma na pokładzie niewielki, mieszczący zaledwie 11,3 l zbiornik z wodą służącą do produkcji wodoru na bieżąco w czasie jazdy. Eliminuje to konieczność montowania dużych, ciężkich i drogich pojemników ciśnieniowych.

Zastosowany w aucie system firmy Hydrorunner poprzez prostą elektrolizę odzyskuje najpowszechniejszy pierwiastek we wszechświecie, wykorzystując do tego energię elektryczną z akumulatora. Potem, w kanale dolotowym, następuje zmieszanie z benzyną w proporcji 30:70 lub 40:60 (więcej przy wyższych obrotach) i spalanie w 3,5-litrowym silniku V6, pochodzącym z Acury. Jednostkę zmodyfikowano pod kątem innego składu mieszanki (mniej więcej tak, jak silniki na CNG) i wzmocniono podwójnym turbodoładowaniem, dzięki czemu osiąga 450 KM zamiast standardowych 289. W połączeniu z masą własną wynoszącą zaledwie 950 kg, taka moc zapewnia fenomenalne osiągi - przyspieszenie 0-100 km/h w 3,5 s i prędkość maksymalną w granicach 320 km/h. Co ważne, nie są one okupione wysokim zużyciem paliwa - Scorpion potrzebuje zaledwie 5,8 l benzyny na 100 km, a wody wystarczy dolewać raz na 1600 km, co oznacza jej pobór w wysokości 0,7 l/100 km! Przy okazji zmniejszają się poziomy emisji wszystkich szkodliwych substancji w spalinach, ponieważ wodór nie zawiera węgla.

 ScorpionRonn Motor Company Scorpion
 ScorpionRonn Motor Company Scorpion

Czas na wady. Samochód będzie prawdziwym rarytasem, ponieważ firma Ronn zamierza w pierwszym roku produkcji zbudować jedynie 200 egzemplarzy. Ekskluzywność znajduje odzwierciedlenie w cenie, która może sięgnąć 150 tys. $. To oczywiście mnóstwo pieniędzy, ale jaki supersamochód o takich parametrach jest tani? Poza tym, Scorpion nie idzie na żadne ustępstwa pod względem użytych materiałów i udogodnień dla pasażerów. Otrzyma m. in. nadwozie z włókien węglowych, ramę przestrzenną z rurek stalowych, fotele Recaro, niezależne zawieszenie wszystkich kół, system audio marki Bose z 8 głośnikami, reflektory ksenonowe oraz światła pozycyjne i podświetlenie deski rozdzielczej w technice LED. Najważniejsze jest jednak to, że przetrze szlaki kolejnemu interesującemu rozwiązaniu, pozwalającemu godzić przyjemność z jazdy z niskim apetytem na konwencjonalne paliwo.

Można się spierać, czy nabywca samochodu za 150 tys. $ potrzebuje oszczędzać na benzynie, ale tu chodzi o coś innego. Jak każda nowość, napęd zastosowany do poruszania Scorpiona jest kosztowny. Atrakcyjne „opakowanie” może jednak przyciągnąć nabywców, prowadząc do rozwoju nowatorskiej technologii i stopniowego obniżenia cen. Poduszki powietrzne, ABS i klimatyzacja początkowo również były dostępne tylko do samochodów najwyższych klas, a dziś można zamówić je nawet do miejskich hatchbacków, o ile nie są w wyposażeniu standardowym. Dlatego z czasem auta „na wodę” mogą stać się zupełnie powszechne, czego sobie i naszym polarnym lodowcom serdecznie życzymy.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Ronn Motor Company



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.