REKLAMA
LPG
19.12.2011

CCG Custom GT - super-LPG

Czytelników gazeo.pl nie trzeba przekonywać, że autogaz jest super. Niedowiarkom przedstawiamy jednak niezbity dowód - CCG Custom GT, do którego można zamówić system LPG. Okazuje się, że przy 300 km/h na paliwie oszczędza się równie dobrze jak przy prędkościach miejskich. Niby oczywiste, a jednak...
REKLAMA
CCG Custom GTfot. CCGNadwozie ukształtowano tak, by jak najefektywniej przecinało powietrze
CCG Custom GTfot. CCGCentralnie zamontowany silnik umieszczono pod przezroczystą pokrywą, bo w końcu na V-ósemkę zawsze miło popatrzeć

Ekologiczna „płastuga” może być wyposażona w jeden z dwóch silników typu V8 pochodzących z magazynów General Motors (konkretnie Chevroleta) - do wyboru o pojemności 6 lub 7 l i mocy, odpowiednio, 450 lub 550 KM. Zależnie od rodzaju serca bijącego pod maską, rozpędzanie od 0 do 100 km/h zajmuje 3,5 lub 3,3 s i kończy się po osiągnięciu prędkości maksymalnej 285 lub 320 km/h. Tak czy inaczej, wrażenia przez duże W murowane. Całość opakowano w zbudowane na rurowej ramie przestrzennej nadwozie, w którego liniach pobrzmiewają echa Forda GT, Porsche Carrery GT i 911 GT1, a może i nawet - za sprawą podwójnych okrągłych tylnych lamp - Ferrari. Tyle że do żadnego z tych stylistycznych pierwowzorów nie dostanie się instalacji gazowej, a tutaj - proszę bardzo.

Firma CCG montuje w swoich bolidach systemy Prins VSI, w których wykorzystywane są uznane japońskie wtryskiwacze marki Keihin. Biorąc pod uwagę osiągi silników i wynikające choćby z pojemności skokowej wysokie chwilowe zapotrzebowanie na paliwo, wybór wydaje się słuszny, ponieważ wydajność wtryskiwaczy to w przypadku samochodu niemal wyczynowego kwestia kluczowa. Aby jazda rasowym GT nie polegała tylko na krótkich przebieżkach pomiędzy stacjami paliw, auto wyposażono w dwa zamontowane z tyłu nadwozia zbiorniki o objętości geometrycznej 39 l każdy, co w praktyce oznacza ok. 62 l LPG do wykorzystania na szaleństwa za pół ceny (byle bez głupiej brawury!). Przy średnim spalaniu deklarowanym na poziomie 15 l/100 km (podczas jazdy na benzynie - 12 l/100 km), jedno tankowanie powinno zatem wystarczać na ok. 400 km, chociaż podczas agresywnej zabawy na torze lub prób prędkości na autobahnie z pewnością zapasy gazu trzeba uzupełniać częściej. I nic nie szkodzi, bo w końcu Custom GT to nie samochód na co dzień, lecz weekendowy gadżet dla dużych chłopców, więc zasięg maksymalny na takim poziomie wydaje się w zupełności wystarczający.

CCG Custom GTfot. CCGWidowiskowa widlasta ósemka, a na niej... wtryskiwacze LPG - taki widok pewnie niejednego wprawi w osłupienie

Dzięki wykorzystaniu w konstrukcji lekkich materiałów (m. in. włókna węglowego), Custom GT waży, niezależnie od użytej jednostki napędowej, nie więcej niż 1040 kg. Tak niska masa własna nie tylko pomaga dwumiejscowemu coupé w uzyskiwaniu atomowych przyspieszeń, ale również zapewnia rewelacyjne wartości opóźnień przy hamowaniu, które wyrywają plomby z zębów i wyciskają oczy z orbit. Przy okazji, tarcze hamulcowe o średnicy 370 mm z przodu i 342 mm z tyłu oraz zaciski o 6 i 4 tłoczkach (odpowiednio, przód i tył) nie mają wiele pracy i po wciśnięciu pedału hamulca zatrzymują auto niemal w miejscu. Z zewnątrz brak nadwagi zdradza atletyczna sylwetka, po której od razu widać, że to same mięśnie, bez grama niepotrzebnego tłuszczu. Instalacja LPG sprawia zaś, że dziecko CCG nie jest bezmózgim, nieokrzesanym mięśniakiem brutalnie demonstrującym swoją siłę, ale po prostu wysportowanym gościem, któremu nie brak zdrowego rozsądku. Cena? Zachowajmy się jak dżentelmeni i pomińmy tę kwestię...




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: CCG Automotive



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.