REKLAMA
LPG
Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 4
fot. gazeo.pl / Mały emblemat na pokrywie bagażnika był jedynym wyróżnikiem wersji na gaz poprzednie następne
21.08.2013

Kia Picanto LPG - powrót z zaświatów

Kia Picanto LPG - powrót z zaświatów fot. Kia

Co się odwlecze, tego diabli nie biorą, jak mówi stare przysłowie, a nawet dwa. Wycofana w ostatniej chwili z rynku Kia Picanto LPG powróci w wielkim stylu, debiutując na parkiecie frankfurckiej IAA 2013 już we wrześniu. Jeszcze przed końcem roku ma się ponownie pojawić w salonach, tym razem na dobre. Także w polskich.
REKLAMA
Kia Picanto LPGfot. KiaOgołocona z większości ciekawych rozwiązań technicznych, mała Kia na gaz wreszcie wkracza na rynek

Wsiadamy w wehikuł czasu i cofamy się do lutego 2011 r. Wtedy to koreańska firma ogłosiła po raz pierwszy, że wprowadza do oferty Picanto z nowoczesną fabryczną instalacją gazową. Miał być wtrysk LPG w fazie ciekłej (pośredni, ale zawsze), specjalnie zaprojektowany do tego modelu walcowy zbiornik gazu przed tylną osią (a więc w pełni funkcjonalny bagażnik i pełnowymiarowe koło zapasowe) oraz zmniejszony do 10 l, rezerwowy zbiornik benzyny. Był już cennik, dealerzy przyjmowali zamówienia, a potem, niemal w momencie przekazania kluczyków nabywcom, całe przedsięwzięcie odwołano i samochód cicho zniknął. Bez wyjaśnień, bez przeprosin, bez podawania chusteczek do ocierania łez. Zupełnie, jakby nigdy go nie było.

To było wtedy, teraz jest teraz, więc czas na update: Picanto LPG zadebiutuje po raz drugi już we wrześniu 2013 i wygląda na to, że tym razem rzeczywiście będzie można sobie taki samochód kupić. Co powstrzymało Kię ponad dwa i pół roku temu? Producent nie wydał oficjalnego oświadczenia w tej sprawie, ale sądząc po zmianach w konstrukcji małej „przyprawy”, rzecz rozbiła się o zbiornik. Chociaż sam zbiornik się nie rozbił. Dziś bowiem okazuje się, że Picanto zachowa 35-litrowy, a więc standardowy zbiornik benzyny, a 27-litrowy pojemnik gazu skroplonego powędruje w typowe miejsce, czyli do wnęki koła zapasowego. Techniczny fajerwerk zmienił się w sztampowy kapiszon, ale widocznie inaczej auto w ogóle by nie powstało, więc nie marudźmy.

Kia Picanto LPG - widok z tyłufot. KiaZgrabne auto, do tego niedrogie i oszczędne - czy to się może nie sprzedawać dobrze?
Kia Picanto LPG - deska rozdzielczafot. KiaBardzo podobną kierownicę ma nowy Mercedes klasy S - można się dowartościować
Kia Picanto LPG 2011fot. gazeo.plZ ziemi koreańskiej do Polski - w 2011 r. naprawdę niewiele brakło

W międzyczasie też osłabł silnik. Picanto LPG AD 2011 miało mieć trzycylindrową jednostkę Kappa o pojemności 1 l i mocy 82 KM, obecnie zgadza się wszystko oprócz ostatniego parametru, który wyraża się liczbą 67. Moment obrotowy – w jeździe miejskiej przydatniejszy znacznie bardziej niż moc – spadł za to w niewielkim stopniu (o 4 Nm) i wynosi... też niewiele, bo 90 Nm. Brak informacji o tym, czy także wtrysk gazu w fazie ciekłej ustąpił rozwiązaniu konwencjonalnemu, czyli wtryskowi w fazie lotnej, ale mamy nadzieję, że przynajmniej ta wisienka na torcie ocalała. Wiadomo natomiast, że autko ma być bardzo powściągliwe i zadowalać się 5,8 l LPG na 100 km, a w wersjach z systemem ISG (idle stop&go, czyli start/stop według nomenklatury Kii) 5,6 l/100 km. To oznacza, przy aktualnych cenach gazu (średnio 2,26 zł/l), że pokonanie 100 km tym „Picantem” będzie kosztować zaledwie 12,66-13,11 zł. Coś pięknego! Emisja wrogiego wszelkiemu stworzeniu dwutlenku węgla ma być zaś utrzymana na poziomie poniżej 100 g/km.

Sprzedaż rozpocznie się jeszcze przed końcem tego roku. Gdzie? Na rynkach, gdzie zapotrzebowanie na samochody z fabrycznymi instalacjami gazowymi tradycyjnie jest duże lub rośnie. Picanto LPG pojawi się więc w salonach w Polsce, Niemczech, Włoszech, Grecji, Portugalii i Holandii. Mamy nadzieję, że opcja wyposażenia azjatyckiego malucha w system zasilania skroplonym propanem-butanem zostanie rozsądnie wyceniona. W maju 2011, kiedy publikowano pierwotne cenniki tego auta, instalacja kosztowała 4500 zł, ale też silnik miał wtedy w wersji LPG o 13 KM więcej niż podobne jednostki montowane w odpowiednikach napędzanych samą benzyną. Spodziewamy się, że teraz cena układu gazowego nie przekroczy 3500-4000 zł. Jeżeli tak będzie, wieszczymy sukces.

Przypomnijmy jeszcze, że gdy w 2011 r. Kia Picanto LPG prawie weszła do sprzedaży, my mieliśmy już okazję przyjrzeć jej się z bliska (co przypominamy w galerii zdjęć), a nawet chwilę nią pojeździć. Jak na tak małe auto, zrobiła na nas duże wrażenie poziomem dopracowania i integracji instalacji gazowej z całym samochodem. Widać było, że już na etapie projektowania pomyślano o odpowiednich rozwiązaniach tak, by Picanto na gaz wyglądało jak samochód prosto z linii produkcyjnej, bez szpecących wnętrze przełączników rodem z montażu indywidualnego. Mamy gorącą nadzieję, że mała Kia AD 2013 powróci w całej swojej ówczesnej chwale.




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Kia



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.