REKLAMA
LPG
Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 1
fot. A.MAX / Zawór pod klapką już nikogo nie dziwi poprzednie następne
27.03.2017

Montuj z KINGIEM - Opel Insignia

Montuj z KINGIEM - Opel Insignia fot. Opel

Od kiedy policja używa Insignii jako nieoznakowanych radiowozów, nasza sympatia dla tego modelu nieco osłabła. Duży Opel to jednak w dalszym ciągu wdzięczny obiekt konwersji, także w wersjach z bezpośrednim wtryskiem benzyny.
REKLAMA
Opel Insignia LPG - komora silnikafot. A.MAXPodzespoły instalacji LPG zamontowano tak, że wyglądają, jakby były tam od zawsze. Plus dla Opla za sprężynę gazową zamiast tyczki do podpierania pokrywy

Nie wiemy, jakie dokładnie silniki są pod maskami Insignii używanych przez stróżów prawa przeciwko piratom drogowym, ale stawiamy, że raczej diesle. I o ile nie pochwalamy prób uciekania przed wymiarem sprawiedliwości, prezentowany tu egzemplarz oplowskiej limuzyny (rocznik 2012) uznajemy za potencjalnie zdolny do pozostawienia „chłopców radarowców” w obłoku dymu z opon. Bo na pewno nie w obłoku spalin – benzynowe silniki nie dymią, a już zwłaszcza nie te konwertowane na zasilanie LPG. Jakiż to więc silnik drzemie pod maską?

Ma dwa litry pojemności skokowej, oznaczenie handlowe SIDI (wskazujące na bezpośredni wtrysk paliwa) i kod A20NFT, a legitymuje się mocą 184 kW, co przekłada się na okrągłe 250 KM i 400 Nm. Oto wyznacznik postępu – legendarny Mercedes 300 SL, uchodzący 60 lat temu za absolutny szczyt samochodowej techniki, a dziś uznawany za jeden z pierwszych supersamochodów, osiągał ze swojej rzędowej „szóstki” (również z bezpośrednim wtryskiem, tyle że mechanicznym) 220 KM i 275 Nm. Rodzinnemu Oplowi wystarczają cztery cylindry i o litr mniejsza pojemność, choć podpiera się turbodoładowaniem.

Opel Insignia LPG - zbiornik gazufot. A.MAXMiejsce montażu zbiornika nie dziwi, choć w sedanie warto rozważyć także cylinder za tylną kanapą, w głębi bagażnika

Konwersji dokonał na zlecenie firmy A.MAX warsztat Simex z Poczesnej, wykorzystując do tego celu system oparty na sterowniku KING DI 60, który zawiaduje podawaniem odparowanego gazu do kanałów kolektora dolotowego oraz regularnymi dotryskami benzyny w celu schłodzenia i ochrony umieszczonych w komorach spalania wtryskiwaczy benzynowych. Ponieważ po raz pierwszy montowano instalację do samochodu z silnikiem o takim kodzie, dokładne wyniki zużycia paliwa nie są jeszcze znane, ale A.MAX ocenia, że średni udział benzyny na pewno nie przekroczy 20%.

Oczywiście nie samym sterownikiem system żyje. LPG zmienia stan skupienia z ciekłego na gazowy i ciśnienie z wysokiego na niskie w reduktorze Tomasetto AT13 Antartic, a do kolektora dolotowego aplikowane jest za pośrednictwem wtryskiwaczy Valtek typ 39. Naturalnie dopiero po tym, jak wydostanie się z zamontowanego we wnęce koła zapasowego zbiornika marki Stako o pojemności nominalnej 47 l, do którego w praktyce mieści się 37,6 l autogazu. Na 300-350 km jazdy powinno wystarczyć, chociaż parametry silnika nie zachęcają do szczególnie oszczędnego obchodzenia się z prawym pedałem.

Opel Insignia LPG - przełącznik rodzaju zasilaniafot. A.MAXŁadnie i pod ręką, choć dźwigienka kierunkowskazów może zasłaniać

Pozostaje jeszcze tradycyjna kwestia gazowych „braci mniejszych”, czyli przełącznika rodzaju zasilania i zaworu tankowania LPG. Ten pierwszy znalazł się po lewej stronie kolumny kierownicy, obok włącznika świateł i regulatora intensywności podświetlenia deski rozdzielczej. Zawór natomiast – typowo dla konwersji przeprowadzanych po wprowadzeniu samoobsługowego tankowania autogazu – umieszczono pod klapką wlewu benzyny, tyle że z racji niewielkiej ilości dostępnego miejsca konieczne jest wkręcanie adaptera z pełnym złączem włoskim.

Jeżeli więc zauważycie ciemną Insignię przy dystrybutorze LPG, możecie śmiało wyprzedzać ją w trasie, bez ryzyka zobaczenia w lusterku wstecznym błyskających niebieskich świateł. Jest jednak spore prawdopodobieństwo, że ten konkretny egzemplarz nie da się wyprzedzić – 250 KM i 400 Nm sprawia, że takie samochody ogląda się raczej od tyłu i to niezbyt długo, bo szybko się oddalają.

Przypominamy, że dział Warsztaty tworzycie Wy, użytkownicy portalu gazeo.pl i właściciele warsztatów, w których powstają prezentowane przez nas adaptacje. Zachęcamy do dalszego nadsyłania zgłoszeń samochodów na gaz, np. luksusowych, sportowych czy specjalnych, ale też tych popularnych. Pokazujmy razem, że LPG to paliwo, które niczego się nie boi! Czekamy na maile pod adresem redakcji (redakcja@gazeo.pl).


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: A.MAX



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.