Temat: H2000 klepie wtryskiwacz

Witam,
od jakiegoś czasu słychać klepanie jednego wtryskiwacza. Przebieg jakieś 34kkm. Klepie tylko na wolnych obrotach. Po korektach nie widać żeby miał problemy z dawkowaniem. Olać czy wymienić ?  Można wymienić 1 wtryskiwacz czy lepiej komplet. ?

2

Odp: H2000 klepie wtryskiwacz

Należy koniecznie sprawdzić czy nie ma różnicy w wydajności tego wtryskiwacza względem reszty.

3

Odp: H2000 klepie wtryskiwacz

Re: H2000 klepie wtryskiwacz

DanielWr napisał/a:

Witam,
od jakiegoś czasu słychać klepanie jednego wtryskiwacza. Przebieg jakieś 34kkm. Klepie tylko na wolnych obrotach. Po korektach nie widać żeby miał problemy z dawkowaniem. Olać czy wymienić ?  Można wymienić 1 wtryskiwacz czy lepiej komplet. ?


Po korektach? Należy ustalić klepiący wtryskiwacz odłączając je po jednym, a następnie dokładnie przyjrzeć się korektom, gdy ten wtryskiwacz jest czynny i gdy jest odłączony. Wtedy będzie widać czy rzeczywiście ma taki wydatek jak pozostałe. Niewykluczone, że dźwięk jaki wydaje bierze się z dotykania jakiegoś akustycznie wrażliwego elementu - pokrywy silnika, listwy paliwowej itp. a sam wtryskiwacz Bogu ducha winien.

4

Odp: H2000 klepie wtryskiwacz

p.Sebastianie tak właśnie robiłem, korekty z OBD i kolejno wyłączałem/włączałem wtryskiwacze. Trochę się najeździłem po Zbrosławicach i nie raz widziałem jak sprawdzał Pan to na moich Magic Jet-ach, potem H2000. Dla testów okleiłem tez wtryskiwacze izolacja bo były przy listwie wtryskowej ale nic to nie dało.

Apropo archeologii rozczarowany jestem odwrotnie zamontowanym i niepodłączonym elektrozaworem przez pana TEAM oraz zagiętym w 50% wężem wodnym przy reduktorze.

5

Odp: H2000 klepie wtryskiwacz

Jeśli wyeliminowane są kwestie przenoszenia się akustyki i klepie sam wtryskiwacz, nie wróżę mu dobrze, a wręcz się dziwię że nie daje inaczej niż pozostałe.

Co do "archeologii" - dziękuję za informację, szkoda że Pan po prostu nie zgłosił sprawy telefonicznie, jeśli coś takiego się stało, czuję się w obowiązku poprawić pracę pod którą się podpisuję, a przy okazji jest taka sytuacja okazją do wykrycia słabszego ogniwa mojego zespołu - dysponuję dokumentacją pozwalającą ustalić autora błędu. Proszę o dane auta i datę montażu na PW a Pana zapraszam na kolejny przegląd bezpłatnie w ramach przeprosin. Przy okazji potwierdzimy sprawę tego wtryskiwacza.

6

Odp: H2000 klepie wtryskiwacz

Eh denerwuje mnie już ten gasss. Same przeboje. Padły wszystkie komponenty instalki co najmniej raz, wtryski MJ x 2, Scorpion MINI puszczał gaz zmiana na ACR01, sfajczone sterowniki Stag4 x 4). Nalatane jest niecałe 80kkm, wtryski maja 35kkm. Tak się zastanawiam czy do zgonu wtryskiwaczy mógł się przyczynić brak filtra fazy ciekłej przez 10kkm?  Po wymianie reduktora Scorpion MINI na ACR01 wiem że nie zamontowano mi filtra, na kolejnym przeglądzie dopiero okazało się że go nie ma.

7

Odp: H2000 klepie wtryskiwacz

DanielWr napisał/a:

Eh denerwuje mnie już ten gasss. Same przeboje. Padły wszystkie komponenty instalki co najmniej raz, wtryski MJ x 2, Scorpion MINI puszczał gaz zmiana na ACR01, sfajczone sterowniki Stag4 x 4). Nalatane jest niecałe 80kkm, wtryski maja 35kkm. Tak się zastanawiam czy do zgonu wtryskiwaczy mógł się przyczynić brak filtra fazy ciekłej przez 10kkm?  Po wymianie reduktora Scorpion MINI na ACR01 wiem że nie zamontowano mi filtra, na kolejnym przeglądzie dopiero okazało się że go nie ma.

Nie, proszę Pana. Wtryski MJ (dwukrotnie zmieniane po śmiesznym przebiegu) nie padły, podobnie jak wtryskiwacze Hana, które też wymieniałem Panu raz lub nawet dwukrotnie. Winą przebojów ze składem mieszanki i wypadających cykli na zimno był brak klapek dynamizujących przepływ powietrza w kolektorze, które przed montażem LPG Pan całkowicie zdemontował z obawy żeby nie obluzowały się samodzielnie i nie powpadały do cylindrów, co ponoć mają zwyczaj robić. Obaj wiemy doskonale, że kiedy je Pan na koniec zamontował z powrotem, korekty sterownika realizowane na benzynie z +17 do +20% przy małych obciążeniach spadły do prawidłowych okolic zera - logowaliśmy wspólnie w funkcji MAP i RPM obie korekty sterownika, prawda? I ustały wszelkie historie z checkami. Nakłady na świece, kable, sondy lambda i zdejmowanie głowicy, które Pan poniósł w wyniku błędnego odgadywania przez siebie przyczyn takiego stanu nie są czymś, czym moje sumienie czułoby się obciążone. Dokonał Pan na swoją odpowiedzialność ingerencji w silnik, która - jeśli mówić o skutkach dla mnie - naraziła mnie na mnóstwo czasu poświęconego na wyjaśnianie wypadających cykli, które przypisywaliśmy błędnie wtryskiwaczom LPG. Nie wziąłem ani grosza za te bezsensowne wymiany których nie byłoby gdyby klapki, które Pan na koniec zamontował z doskonałym skutkiem - nigdy stamtąd nie wywędrowały. Ale nic to - dla mnie to też była pewna lekcja, bo nie przypuszczałem, że ich brak tak dotkliwie zaburzy pracę silnika - jak widać człowiek uczy się przez całe życie. I głupi umiera, bo teraz jak widzę, zaczyna się Pan o tym rozpisywać na forach (to już nie pierwsze, MKP też Pan odwiedzał) opowiadając o niezadowoleniu z tego jak Panu wszystko padało, a GZW nie umie stroić instalacji - niezbyt to miłe zważywszy ile czasu zmarnowałem na walkę z wiatrakami w Pana aucie. Teraz zmusza mnie Pan do publicznego podjęcia obrony - co niniejszym czynię.

Sterowniki - hm. też mi było przykro że padały jak muchy, ale wie Pan dobrze, że nie jestem ich producentem ani serwisantem - a trafiliśmy z datą montażu na kilkumiesięczny czarny okres w historii Staga, kiedy sterowniki padały jeden za drugim - niemal połowa produkcji. Ze swej strony dołożyłem raczej wszelkich starań, żeby Panu wymieniać je od ręki, choć wiązało się to dla mnie ni mniej ni więcej, jak z zakupem nowych sterowników z własnej kieszeni i żonglowaniem nimi na zmianę z serwisowanymi przez producenta. Jest mi przykro że Pana ta historia spotkała tyle razy, ale nie czuję się za nią odpowiedzialny moralnie - nie mój produkt, ze swojej strony robiłem co się da.

Filtr FC - pamiętam, że jakaś tam walka była z nim, ale szczegółów nie. Chyba raczej nie miał Pan czynnego czynnego elektrozaworu, a nie niezamontowany filtr.
Wiem na pewno, że "spuszczającego się" Scorpiona Panu faktycznie wymienialiśmy na AC i jeśli dobrze pamiętam - chyba już po gwarancji, a nadal o ile mnie pamięć nie myli bezpłatnie w ramach rękojmii i poczucia odpowiedzialności za jakość tego co wypuszczamy w świat, więc mam nadzieję, że nie zechce Pan twierdzić, że był traktowany przez nas w niewłaściwy sposób...

I na koniec - nie zauważam z Pana opisu niczego, co potwierdza tezę o - jak Pan napisał - "zgonie wtryskiwaczy". Jeśli prawidłowo Pan ustalił - jeden z nich wymaga weryfikacji, choć w pewnym sensie sam Pan jej dokonał - ze skutkiem potwierdzającym jego sprawność i prawidłowość wydatku. Warto to jedynie potwierdzić i podjąć ewentualne działania jeśli jednak coś w nim nie gra.

W ramach post scriptum napiszę, że Mondeo MkIII z silnikiem Duratec to u nas częsty gość, podobnie jak Mazdy 3, 5 i 6 i nowsze Volvo S/V40/V50, które też występują z silnikiem Duratec/MZR. Poza Pana autem - nigdy u nikogo nie występowały jakiekolwiek poważniejsze anomalia (poza 3-4 zwalonymi reduktorami AC R-01 i naszą akcją serwisową wycofania trefnej serii reduktorów Magic III) i wszyscy jeżdżą bardzo z LPG zadowoleni, zapewne niektórzy przekraczając Pański łączny nalot na LPG nawet dwuipół-trzykrotnie.

Pozdrawiam i mam nadzieję, że zamiast się przepychać na forach, będziemy mieli okazję zobaczyć się na serwisie i obadać ten nieszczęsny wtryskiwacz.

8

Odp: H2000 klepie wtryskiwacz

Panie Sebastianie,

w zasadzie wszystko się zgadza, może dodam tylko komentarz do kilku Pana stwierdzeń, bo po tekście wychodzi że całe zło to ja i moje klapki.

Faktycznie "ingerencja w silnik" nastąpiła, klapki zostały zdemontowane ale po konsultacji telefonicznej z Panem i zapewnieniach ze Duratec-ki śmigają bez klapek aż milo. I może faktycznie tak jest, bo na wspomnianym forum MKP jestem od 4 lat i można powiedzieć że większość aut jeździ na gazie bez klapek.
Wtryskiwacze były wymieniane bo wykazywały objawy klejenia na zimnym silniku.

SebastianS napisał/a:

Nakłady na świece, kable, sondy lambda i zdejmowanie głowicy, które Pan poniósł w wyniku błędnego odgadywania przez siebie przyczyn takiego stanu nie są czymś, czym moje sumienie czułoby się obciążone

Dla ścisłości głowica nie była zdejmowana, regulacji wymagały zawory wydechowe bo trochu "siadły" prawdopodobnie po cyrkach ze sterownikami.

SebastianS napisał/a:

naraziła mnie na mnóstwo czasu poświęconego na wyjaśnianie wypadających cykli, które przypisywaliśmy błędnie wtryskiwaczom LPG.

Chęci do rozwiązania problemu Panu odmówić nie mogę, walka była do upadłego.

SebastianS napisał/a:

opowiadając o niezadowoleniu z tego jak Panu wszystko padało, a GZW nie umie stroić instalacji

Nie znam nikogo kto by się z tego faktu cieszył. Uznałem to za złośliwość rzeczy martwych , ale przyzna Pan, że wymiana wszystkiego oprócz butli może człowieka "lekko" zirytować. Ktoś na MKP pytał o instalację to opisałem swoje doświadczenia bez żadnych lamentów o GZW. Z strojeniem też pojechał Pan z rozpędu, bo nie przypominam sobie żebym cokolwiek pisał na ten temat.

SebastianS napisał/a:

Filtr FC - pamiętam, że jakaś tam walka była z nim, ale szczegółów nie. Chyba raczej nie miał Pan czynnego czynnego elektrozaworu, a nie niezamontowany filtr.

Bylem przy montażu tego elektrozaworu.

SebastianS napisał/a:

chyba już po gwarancji, a nadal o ile mnie pamięć nie myli bezpłatnie w ramach rękojmii i

Padł po roku i został wymieniony na gwarancji.

SebastianS napisał/a:

Pozdrawiam i mam nadzieję, że zamiast się przepychać na forach,

I to chyba będzie dobre podsumowanie. Na przeglądzie raczej się nie zobaczymy bo to trochę za długa wycieczka.

Pozdrawiam Panie Sebastianie i powodzenia życzę.

9

Odp: H2000 klepie wtryskiwacz

DanielWr napisał/a:

Panie Sebastianie,

w zasadzie wszystko się zgadza, może dodam tylko komentarz do kilku Pana stwierdzeń, bo po tekście wychodzi że całe zło to ja i moje klapki.

Faktycznie "ingerencja w silnik" nastąpiła, klapki zostały zdemontowane ale po konsultacji telefonicznej z Panem i zapewnieniach ze Duratec-ki śmigają bez klapek aż milo. I może faktycznie tak jest, bo na wspomnianym forum MKP jestem od 4 lat i można powiedzieć że większość aut jeździ na gazie bez klapek.
Wtryskiwacze były wymieniane bo wykazywały objawy klejenia na zimnym silniku.

SebastianS napisał/a:

Nakłady na świece, kable, sondy lambda i zdejmowanie głowicy, które Pan poniósł w wyniku błędnego odgadywania przez siebie przyczyn takiego stanu nie są czymś, czym moje sumienie czułoby się obciążone

Dla ścisłości głowica nie była zdejmowana, regulacji wymagały zawory wydechowe bo trochu "siadły" prawdopodobnie po cyrkach ze sterownikami.

SebastianS napisał/a:

naraziła mnie na mnóstwo czasu poświęconego na wyjaśnianie wypadających cykli, które przypisywaliśmy błędnie wtryskiwaczom LPG.

Chęci do rozwiązania problemu Panu odmówić nie mogę, walka była do upadłego.

SebastianS napisał/a:

opowiadając o niezadowoleniu z tego jak Panu wszystko padało, a GZW nie umie stroić instalacji

Nie znam nikogo kto by się z tego faktu cieszył. Uznałem to za złośliwość rzeczy martwych , ale przyzna Pan, że wymiana wszystkiego oprócz butli może człowieka "lekko" zirytować. Ktoś na MKP pytał o instalację to opisałem swoje doświadczenia bez żadnych lamentów o GZW. Z strojeniem też pojechał Pan z rozpędu, bo nie przypominam sobie żebym cokolwiek pisał na ten temat.

SebastianS napisał/a:

Filtr FC - pamiętam, że jakaś tam walka była z nim, ale szczegółów nie. Chyba raczej nie miał Pan czynnego czynnego elektrozaworu, a nie niezamontowany filtr.

Bylem przy montażu tego elektrozaworu.

SebastianS napisał/a:

chyba już po gwarancji, a nadal o ile mnie pamięć nie myli bezpłatnie w ramach rękojmii i

Padł po roku i został wymieniony na gwarancji.

SebastianS napisał/a:

Pozdrawiam i mam nadzieję, że zamiast się przepychać na forach,

I to chyba będzie dobre podsumowanie. Na przeglądzie raczej się nie zobaczymy bo to trochę za długa wycieczka.

Pozdrawiam Panie Sebastianie i powodzenia życzę.


Pozdrawiam i ja, aczkolwiek dla ścisłości - wtryskiwacze były wymieniane, bo przypisaliśmy gnębiące Pana objawy klejeniu, które nie występowało, bo nowe Magic Jety i nowe Hana generowały na zimno te same zachowania - dlatego summa summarum wymiana wtryskiwaczy była za każdym razem całkiem zbędna. Co do reszty zdarzeń, ich osadzenia w czasie i szczegółów wydarzeń - z całą pewnością pamięta Pan lepiej, bo Pan ma jeden samochód, my już ponad 2500 :-)
Aha - z głowicą to Pan miał zamiar zdejmować i szlifować zawory jak pamiętam, w końcu skończyło się na regulacji - ok. Natomiast raczej przypisywałbym to nie sterownikom, bo te padały i koniec - auto jeździło na benzynie. Powodem raczej mogły być wysokie korekty wywołane za ubogą mieszanką z powodu braku klapek. Chcę też sporostować sprawę moich zapewnień że bez klapek auta śmigają - nie miałem podstaw do takiego twierdzenia i na pewno tak nie mówiłem, aczkolwiek mogłem jak najbardziej przekazać swoje przypuszczenia że jeśli chodzi na benzynie - będzie chodził równie dobrze i na LPG. Nie da się ukryć - myliłem się.

Jeśli z naszej strony było cokolwiek nie tak - proszę wybaczyć. Wszystkiego dobrego.