Temat: Corolla 1.8 Hybrid po roku użytkowania

Cześć,

Jestem Marcin i od około roku jeżdżę Toyotą Corollą Touring Sports 1.8 Hybrid (2021). Auto kupiłem jako używane z przebiegiem nieco ponad 70 tys. km, a obecnie ma już około 95 tys. km. Służy głównie do codziennych dojazdów do pracy i kilku dłuższych tras w miesiącu.

Tankuję wyłącznie benzynę 95, bo to pełna hybryda, nie ma instalacji LPG. W mieście komputer najczęściej pokazuje spalanie w okolicach 4,6–5,0 l/100 km, natomiast na autostradzie przy prędkościach 140 km/h zużycie rośnie do około 6,2–6,6 l/100 km, co uważam za całkiem dobry wynik.

Jak na razie wymieniałem tylko olej i filtry zgodnie z harmonogramem oraz komplet przednich klocków hamulcowych. Poza tym auto jest bezproblemowe.

Jestem ciekaw, czym jeździcie na co dzień. Jeśli ktoś przesiadał się z diesla albo z auta na LPG do hybrydy, to jak oceniacie koszty eksploatacji po dłuższym czasie?

2

Odp: Corolla 1.8 Hybrid po roku użytkowania

Jestem ciekaw, czym jeździcie na co dzień. Jeśli ktoś przesiadał się z diesla albo z auta na LPG do hybrydy, to jak oceniacie koszty eksploatacji po dłuższym czasie? [size=1]Baseball Bros[/size] (link usunięty)

3

Odp: Corolla 1.8 Hybrid po roku użytkowania

Cześć Marcin! Jeżdżę hybrydą od trochę ponad dwóch lat i u mnie największą różnicę widać właśnie w mieście. Przy spokojnej jeździe spalanie potrafi być naprawdę niskie, a hamulce też zużywają się wolniej niż się spodziewałem. Na autostradzie oszczędność już nie jest aż tak duża, ale i tak wynik 6,2–6,6 l przy 140 km/h wygląda całkiem rozsądnie. Z diesla nie miałem okazji się przesiadać, ale na ten moment nie chciałbym wracać do zwykłego benzyniaka.

4

Odp: Corolla 1.8 Hybrid po roku użytkowania

Cześć Marcin,

Dzięki za szczegółowy opis – bardzo fajnie się to czyta ???? Ja od ponad dwóch lat jeżdżę hybrydą (wcześniej diesel), więc mogę coś dorzucić z własnego doświadczenia.

Jeśli chodzi o spalanie, to Twoje wyniki wyglądają naprawdę dobrze i pokrywają się z tym, co sam obserwuję. W mieście hybryda zdecydowanie wygrywa z dieslem – u mnie różnica w kosztach paliwa jest wyraźnie na plus, zwłaszcza przy krótkich trasach, gdzie diesel nawet nie zdąży się dobrze rozgrzać.

Jeśli chodzi o koszty eksploatacji, to największa różnica to brak typowych wydatków „dieslowych” – nie martwię się o DPF, dwumasę czy turbinę. Serwis ogranicza się głównie do oleju, filtrów i elementów eksploatacyjnych, podobnie jak u Ciebie. Hamulce też zużywają się wolniej dzięki rekuperacji, więc to kolejny plus.

W porównaniu do LPG – mam znajomego, który się przesiadł z gazu na hybrydę i mówi, że mimo wyższych kosztów paliwa, komfort i brak dodatkowej instalacji (przeglądy, regulacje, miejsce w bagażniku) rekompensują różnicę.