Temat: przejecie stacji lpg

Witam
dostalam propozycje przejecia stacji lpg i sklepu spozywczego. Problem jest tylko w tym, iz nie otrzymam od poprzedniej wlascicielki calej dokumentacji.
Zbiorniki i dystrybutor zostal zlicytowany przez komornika i na to beda dokumenty.
Nie bede miec zadnej innej dokumentacji, dlatego chcialam zapytac jakie dodatkowe dokumenty beda mi potrzebne (czy jakies projekty tej stacji itp.)

Bede wdzieczna za kazda pomoc smile

2

Odp: przejecie stacji lpg

na pewno koncesja - stos około 50 stron różnych dokumentów
http://www.ure.gov.pl/portal/pdb/469/KONCESJE.html

papiery z TDT na napełnianie zbiorników/ lub osobę która ma zrobiony kurs
przegląd zbiorników
legalizacja dystrybutora
na sklepie odbiór z sanepidu

ogólnie ja otwierałem 3 miesiace temu nową od podstaw, papierów i załatwiania było co nie miara

3

Odp: przejecie stacji lpg

a czy możesz napisać ile Cie to wyniosło nie licząc zbiorników i dystrybutora?
ja na razie otworzyłam sklep a ze stacją waham się ... bo kasa prawie skończyła się wink

4

Odp: przejecie stacji lpg

opłata do URE cos ponad 600 zł jednorazowa na okres koncesji max do 2030 roku...+ co roku jakasc tam 0,000.... czesc ze sprzedazy....
legalizacja dystrybutora co 13 miesiecy ponad 600zł
przegląd zbiorników  ponad 600zł pierwszy mam na 2 lata zrobiony
w tej chwili zatankowanie 2 zbiorników ponad 17 tyś.
co roku sprawdzanie weza a co chyba 5 lat wymiana
co roku sprawdzanie rurociągów - niewiem jeszcze jakie koszty
do budzetu gminy 2% wartosci inwestycji....

jak stacja długo nie używana stoi to z tego co wiem dystrybutory się nadają do remontu....

ogólnie co roku na opłaty kilka tyś musisz zarobić.
i podstawa kupić dobry gaz... nie koniecznie orlen czy lotos....ja biore z TEZET-u klienci bardzo dobrze sobie go chwalą... a ja osobiscie robie wiecej kilometrów niz na lotoskim....
i na poczatek do puki sie ludzie nie przyzwyczaja na kokosy niema co liczyc
osobiscie tez mam ze za 15 litrów daje punkta a za 15 punktów jest płyn do spryskiwaczy, lepsze to niz rabat 1 czy 2 grosze, bo jak klient zbiera to bedzie jezdził bo bedzie chiał uzbierac, a jak zobaczy taniej o tego 1gr czy 2gr. to zatankuje tam smile

pozatym trzeba byc konkurencyjnym z ceną wink

i co chyba najwazniejsze to zainwestowac w obejscie stacji sklepu, ze by było ładnie i schludnie..... nie tzw. "budka w krzakach" 

prowadząc sklep spożywczy, bedziesz musiała kogoś zatrudnić i najprawdopodobniej 2 osoby jeśli nie masz uprawnień, wiec na początek (nie wiem jaki tam był ruch na tej stacji) groszowe zarobki ci zostaną.

u mnie to tak wygląda  http://nk.pl/profile/39270471