REKLAMA
26.09.2008
Pytanie o eksploatację instalacji.

Czy zawsze jest winna sonda-lambda, przy jeździe na gazie?


Pytanie

Od roku czasu mam zamontowany gaz, instalacja jest na gwarancji.Auto przy 2000 obrotów przełącza na gaz jednak po chwili dławi się , spadają obroty i w końcu gaśnie.Przy próbie następnego odpalenia już nie ma tego problemu.Serwisant powiedział że jest to wina sondy-lampy!!! Czy jest to możliwe że jeździ na benzynie a na gazie nie? i dlaczego przy kolejnym odpaleniu nie ma tego efektu?

Praktyk:
Może to być wina sondy lambda. Należy jednak to dodatkowo sprawdzić, najlepiej w sytuacji kiedy występuje objaw. Większość serwisów autogazu bez problemu jest w stanie sprawdzić działanie sondy lambda wykonując prosty pomiar czy obserwując wskazania w programie serisowym (lub na testerze). Problem może występować tylko przy pierwszym uruchomieniu, ponieważ zimny silnik jak i sonda lambda pracują wtedy w najtrudniejszych warunkach. Po lekkim nagrzaniu silnika problem może nie występować. Sonda lambda jest elementem kontrolującym skład spalin. Dławienie się, gaśnięcie czy czarny dym z rury wydechowej może wynikać z jej uszkodzenia, ale także z nieprawidłowosci w działaniu np reduktora czy elektroniki. Warsztat wskazując na sondę najprawdopodobniej sprawdził resztę systemu.A czy sonda zawsze jest winna ? Z pewnością jest jednym z najważniejszych elementów układu benzynowego, którego sprawność ma decydujacy wpływ na działanie auta na gazie. Musimy pamiętać, że instalacja gazowa jest układem dodatkowym i korzysta z wielu sygnałów z układu benzynowego.


Ekologiczne oszczędzanie dzięki LPG

Ładowanie video...




gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.