REKLAMA
LPG
Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 16
Econic odbiega wyglądem od klasycznej ciężarówki dystrybucyjnej / Gazeo.p poprzednie następne
05.01.2010

Mercedes - ECOlogicznie NIC do zarzucenia

Mercedes - ECOlogicznie NIC do zarzucenia fot. gazeo.pl

Niezwykły samochód do zwykłej pracy. Typowy mieszczuch na zdrowej diecie. Przyjazny dla kierowcy, załogi i mieszkańców. Drogi w zakupie - tani w eksploatacji: Mercedes Benz Econic NGT.
REKLAMA
MB Econicfot. gazeo.plNiskowejściowa kabina Econica zdradza jego miejskie przeznaczenie

Niezwykły samochód do zwykłej pracy. Typowy mieszczuch na zdrowej diecie. Przyjazny dla kierowcy, załogi i mieszkańców. Drogi w zakupie - tani w eksploatacji: Mercedes Benz Econic NGT

Historia modelu

Mercedes-Benz Econic - niezwykła konstrukcja do transportu dystrybucyjnego i komunalnego - po raz pierwszy została pokazana w 1998 roku podczas targów ochrony środowiska „Entsorga” w Kolonii (Niemcy). Prace koncepcyjne rozpoczęto w 1993 roku, a dwa lata później podjęto decyzję o rozwoju gamy Econic na bazie ciągnika siodłowego Actros Low Liner i układu napędowego Atego. Za cel konstruktorzy postawili sobie uzyskanie maksymalnego komfortu pracy załogi i przystosowanie do jazdy w gąszczu miejskich i osiedlowych uliczek.

Niemieccy konstruktorzy zadziwili branżę niesztampowym podejściem do zadania. Koncepcja zakładała połączenie niskopodłogowej kabiny, zbliżonej funkcjonalnością do autobusu miejskiego, z możliwościami transportowymi klasycznej ciężarówki. W 2002 roku Mercedes zaoferował po raz pierwszy Econica zasilanego gazem ziemnym. Cztery lata później (2006), samochód doczekał się face liftingu i drobnej modernizacji. Od 2007 roku Econic NGT dostępny jest nawet jako ciągnik siodłowy. Produkcja modelu nigdy nie była wysoka, co wpływało na wysoką cenę końcową samochodu. Mimo tego, w ciągu 11 lat produkcji, ponad 8000 pojazdów znalazło nabywców.

Kabina Econicafot. gazeo.plWejście do kabiny porównywalne jest z autobusowym luksusem
Deska rozdzielcza Econicafot. gazeo.plDeska rozdzielcza jest nadzwyczaj prosta i funkcjonalna i nie ogranicza poruszania się w kabinie

Jak z klocków

Econic, mimo odmiennej koncepcji budowy, bazuje na sprawdzonych podzespołach Axora R i niektórych Actrosa i Atego. Tylna część ramy, osie, układ kierowniczy, gama silników i skrzyń biegów, hamulce, ABS, układ elektryczny i elektronika pochodzą z Axora R. Najważniejszą zmianą wobec tradycyjnej ciężarówki jest obniżona w przedniej części, dokręcana cześć ramy. Miejsce łączenia z tylną częścią ramy wypada za przednią osią. Dodatkową zaletą jest wykorzystanie belki przeciwnajazdowej jako przedniego zderzaka.

Na obniżonej części ramy zamontowano bardzo wysoką, 284-centymetrową (193 cm wewnątrz), niskowejściową kabinę z płaską podłogą. Dzięki nisko umieszczonemu wejściu do kabiny, częste wysiadanie i wsiadanie podczas krótkich postojów jest ułatwione. W zależności od wersji kabiny i ogumienia, pierwszy stopień jest zamontowany od 45 do 53 cm nad jezdnią. Innym ciekawym rozwiązaniem kabiny, bądź co bądź samochodu ciężarowego, są automatyczne, składane drzwi o szerokości 62 cm, które samoczynnie zamykają się po przekroczeniu prędkości 3 km/h, co ma zapobiegać wypadkom podczas wysiadania załogi np. śmieciarki podczas dojeżdżania od posesji do posesji.
Szkielet kabiny wykonany jest z aluminium i pokryty elementami z tworzyw sztucznych. Mercedes jako jedyny producent tego typu pojazdów posiada na swoją niezwykłą kabinę certyfikat standardu bezpieczeństwa według testu ECE-R 29/2.

Zwyczajny-niezwyczajny

Econic jest samochodem łączącym w sobie najlepsze cechy miejskiej ciężarówki. Standardowo wyposażony jest w pełne pneumatyczne zawieszenie, zdolne unieść pojazd aż o 20 cm lub obniżyć próg załadunku o 6 cm. Econic dostępny jest w wersji z dwiema, trzema i czterema osiami, o dopuszczalnej masie całkowitej 18, 26 i 32 ton. Prezentowany egzemplarz może osiągnąć 25,7 t dopuszczalnej masy całkowitej. Osie kierowane (pierwsza i trzecia) mają 7,1 t nośności zaś oś druga - napędzająca - 11,5 t. Inżynierowie z Mercedesa zadbali o niewielki promień skrętu - niecałe 17 m, dzięki trzeciej osi wleczonej elektrohydraulicznie kontrolowanej z progresywnym układem kierowniczym. Na pokładzie ekologicznego Mercedesa znajduje się m. in. system pomiaru obciążenia osi, a naciski pokazywane są na wyświetlaczu ciekłokrystalicznym. Dla wygody kierowcy zamontowano sześciobiegową, automatyczną skrzynię biegów amerykańskiej firmy Allison. Ze względu na niemożność zastosowania w silniku zasilanym benzyną lub gazem ziemnym hamulca klapowego i zaworu dekompresyjnego, zastosowano zintegrowany ze skrzynią biegów retarder. Econica wyposażono również w seryjne systemy podnoszące bezpieczeństwo - ABS i ASR.

Butle CNG w Econicufot. gazeo.plJeden zestaw butli CNG o pojemności wodnej 4x80 litrów, podwyższa masę pojazdu o ok. 0,5 tony

Gazem, gazem, miły bracie...

Od samego początku inżynierowie Mercedesa kładli szczególny nacisk na niską emisję zanieczyszczeń w samochodzie, który w założeniu cały swój pracowity żywot miał spędzić w miejskich aglomeracjach. Dlatego Mercedes oferuje Econiki w wersjach napędzanych różnymi paliwami: na gaz ziemny, olej napędowy, biopaliwa i biogaz. Ze względu na wielkość i charakter pracy, pojazdy komunalne i dystrybucyjne są niezwykle wdzięcznym obiektem dla wykorzystania technologii paliw alternatywnych. Powstał więc Econic NGT - samochód zasilany gazem ziemnym. Wykorzystanie CNG w porównaniu z olejem napędowym redukuje koszty zużycia paliwa o 30 do 60 %, a spaliny z powodzeniem spełniają normę EEV. Oznacza to, że już w tej chwili osiąga wskaźniki emisji spalin niższe od wartości granicznych przewidywanych przez normę Euro 5. Zarówno sprężony gaz ziemny (CNG), jak i ciekły gaz ziemny (LNG) nie emitują praktycznie żadnych pozostałości z procesu spalania, do 12 procent mniej dwutlenku węgla, aż 99 procent mniej cząsteczek sadzy50-80% mniej pozostałych szkodliwych substancjiniż silnik wysokoprężny. Jest to także zasługa zastosowania elektronicznego systemu sterowania pracą silnika i wtryskiem gazu regulowanym do każdego cylindra indywidualnie oraz zintegrowanego katalizatora utleniającego. Przy zasilaniu gazowym nie jest konieczne stosowanie technologii SCR i płynu AdBlue, by zmniejszyć ilość tlenków azotu w gazach wylotowych. Wyższa liczba oktanowa gazu oznacza, że spala się on „delikatniej” niż benzyna czy olej napędowy, dzięki czemu samochody z napędem gazowym są znacznie cichsze (według badań Mercedesa aż o 50%) niż te ze standardowym napędem, co ma duże znaczenie podczas pracy w mieście (szczególnie o świcie).

Ciekawostką jest to, że silnik może być zasilany zarówno sprężonym gazem ziemnym (CNG), jak i skroplonym gazem ziemnym (LNG). Oziębiając metan do -161,5º C skraplamy go. Większa koncentracja energii w LNG zwiększa ponaddwukrotnie zasięg pojazdu, przy zbiornikach LNG większych zaledwie o 17 l. W testowanym egzemplarzu zamontowano osiem zbiorników gazu ziemnego, po 80 litrów każdy, co daje łączną objętość wodną 640 litrów i uzyskanie od 200 do 400 km zasięgu. Ciężar zbiorników podwyższa masę pojazdu o 1000 kg, a sprężonego gazu - o kolejne 90 kg.

Silnik CNGfot. gazeo.plW 279-konnym silniku CNG, w miejscu wtryskiwaczy oleju napędowego, zamontowano świece zapłonowe

Ekologiczne serce

Rura wydechowafot. gazeo.plPo 12 tys kilometrów, rura wydechowa wygląda jak nowa...

W prezentowanym egzemplarzu pracował 6-cylindrowy, rzędowy silnik zasilany CNG, typu OM 906 LAG, który z pojemności 6,88 l uzyskuje moc 205 kW (279 KM) przy 2200 obr/min oraz moment obrotowy o wartości 1000 Nm przy 1400 obr/min.

Silniki Econica zasilane gazem ziemnym stanowią pochodną rodziny OM 900. Pozostawiono ten sam kadłub silnika i kolektor wydechowy. Podobnie jak w dieslu, zastosowano dwa zawory ssące i jeden wydechowy. Tradycyjnie znajdziemy tam również turbodoładowanie (ze zmienionym ogranicznikiem ciśnienia Wastergate) oraz chłodnicę powietrza doładowującego. Taka sama jest również waga całego motoru, wynosząca ok. 530 kg. Zmiana rodzaju paliwa wymusiła pewne zmiany w porównaniu z silnikami wysokoprężnymi. Skok tłoka wynosi 130 mm (tyle samo co w mniejszym silniku OM 902933), zaś średnica cylindra - 106 mm - nawiązuje do większego silnika OM 926. W kolektorze ssącym zamontowano zawór klapowy, dozujący ilość zasysanego powietrza oraz wielopunktowe wtryskiwacze gazowe.

Zmieniono głowicę, montując w miejscu wtryskiwaczy, zlokalizowanych centralnie od góry, pomiędzy zaworami, świece zapłonowe. Każdej świecy przypisano pojedynczą cewkę zapłonową, a wszystkie cewki zamontowano w potrójnych zestawach. Zrezygnowano z tłoków z zagłębioną komorą spalania, montując tłoki z płaskim denkiem. W ten sposób obniżono stopień sprężania do 10,5:1. Dla porównania w podobnym silniku wysokoprężnym jest to 17,4:1. Zmiana paliwa wymusiła likwidację wysokociśnieniowych pomp wtryskowych. W zamian, w układzie zasilania pojawił się pneumatyczny reduktor ciśnienia gazu, obniżający je z 200 barów (gazu ze zbiorników) na zaledwie 2 do 8 barów na wtryskiwaczach. Całkiem nowym elementem jest sonda lambda przy sprężarce, odpowiadająca za skład mieszanki paliwowo-powietrznej. Przy zachowaniu porównywalnej z silnikiem wysokoprężnym trwałości silnika, skrócono przebiegi międzyobsługowe ze względu na duży udział wody w procesie spalania. Świece zapłonowe i olej wymienia się co 30 tys. km. Przy zachowaniu reżimów obsługowych, Mercedes udziela gwarancji na 3 lata lub 250 tys. km przebiegu.

Econic NGTfot. MercedesEconic NGT jako dystrybucyjny ciągnik siodłowy

Kto kupi Econica?

MB Econic NGTfot. gazeo.plSkrętna trzecia oś ułatwia manewrowanie w gąszczu miejskich uliczek

Szczegółowo przemyślana koncepcja kabiny z całkowicie płaską podłogą, mocowaną do obniżonej przedniej części ramy w połączeniu z najtańszym obecne paliwem - gazem ziemnym, sprawiają, że samochód ten równie dobrze sprawdza się w trakcie miejskich i lotniskowych akcji gaśniczych jako wóz straży pożarnej czy w codziennej pracy dystrybucyjnej. Wybudowano także wersje przeznaczone do prac pod ziemią. Dwa lata temu Mercedes pokazał Econica zasilanego gazem LNG w wersji ciągnika siodłowego z top slipą (leżanką nad kabiną) w barwach holenderskiego VOS-a. Ciągnik jest wykorzystywany do dystrybucji lokalnej. Część pojazdów znajduje się na wyposażeniu lotnisk jako cysterny. Najbardziej popularną wersją są jednak śmieciarki, zdolne wykorzystać każdy atut zasilania CNG.

Mercedes Polska zdecydował się wyposażyć Econica w specjalistyczną zabudowę do przewozu napojów firmy WESOB. Niski próg załadunku, duża zwrotność oraz wygoda załogi, w połączeniu z zaletami Econica CNG, są ciekawym przykładem całkiem nowego podejścia do dystrybucji napojów. Szkoda tylko, że brak stacji do tankowania gazu ogranicza możliwości eksploatacji samochodu do kilkunastu miast w Polsce.

Jak liczą to inni...

Na przykładzie Niemiec i Szwecji możemy prześledzić oszczędności wynikające z zastosowania gazu ziemnego jako paliwa napędowego. Co ciekawe, oszczędności wzrastają po uwzględnieniu bardzo znacznych ulg podatkowych, promujących ekologicznie „czyste” ciężarówki. Statystyczny pojazd komunalny w dużym niemieckim mieście przejeżdża rocznie 25 tys. km, zużywając ok 80 l ropy na 100 km. W przypadku sprężonego gazu ziemnego, zużycie wynosi ok. 70 kg/100 km. (93,8 m3/100 km).

Cena litra oleju napędowego wynosi średnio 1,32 euro/litr, zaś gazu 0,92 euro/kg. Przy takich wartościach, roczne koszty oleju napędowego wynoszą 26380 euro, a CNG 15908 euro. Z powyższego wyliczenia widać, że rocznie przewoźnik jest w stanie zaoszczędzić 10472 euro czyli ok. 40% kosztów paliwa rocznie. W Szwecji, operator komunalny jest w stanie dodatkowo zaoszczędzić 80% w podatku od środków transportu, oraz uniknąć obowiązkowych opłat ekologicznych Citymaut (12 euro dziennie czyli ok. 3600 euro rocznie).

Wszystkie te systemowe rozwiązania mają za zadanie promować pojazdy emitujące jak najmniej szkodliwych substancji do powietrza, czyniąc miasta bardziej znośnymi do zamieszkania.
Starania krajowych entuzjastów czystego powietrza są w Polsce skutecznie blokowane przez całkowity brak jakichkolwiek działań na poziomie centralnych regulacji prawnych. W wyniku przewoźnik kupujący nowoczesny i przyjazny środowisku pojazd nie ma szans korzystać z udogodnień znanych w bardziej rozwiniętych państwach. Ten sposób myślenia przekłada się również na mizerny rozwój stacji tankowania gazu. PGNiG nie rozwija sieci stacji, ponieważ nie ma klientów, a klienci nie kupują aut z CNG, ponieważ nie ma stacji. Tak koło się zamyka i tylko stymulujące działania rządu byłyby w stanie przerwać ten zaklęty krąg.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Wojciech Mackiewicz
źródło: Mercedes



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.