Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 10
fot. gazeo.pl / Wtryskiwacze Evo-A pracują donośnie, ale - co ważniejsze - wydajnie poprzednie następne
27.08.2012

Skoda Citigo TwinPower - błogosławiona

Skoda Citigo TwinPower - błogosławiona fot. gazeo.pl

Maluchem Skody w wersji LPG mieliśmy już okazję jeździć. Wtedy był to egzemplarz konwertowany przez współpracujący z firmą Elpigaz warsztat z Czech. Teraz można do niego kupić dedykowaną instalację LPG montowaną w serwisie. Czym różni się model z oficjalnym błogosławieństwem od adaptowanego prywatnie?
REKLAMA
W czerwonym jej do twarzyfot. gazeo.plPodstawowa różnica w stosunku do naszego poprzedniego testowego Citigo to... kolor! Pozostałych trzeba dokładniej poszukać

Różnic w gruncie rzeczy nie jest wiele. Nawet sterownik – Omegas Evo, tańszy i prostszy odpowiednik droższych i bardziej złożonych systemów marki Landi Renzo, takich jak klasyczny Omegas – oparty jest na podobnej elektronice pochodzącej od AEB, jak ten zastosowany w systemie Stella Polare użytym w naszym poprzednim testowym Citigo. Także wtryskiwacze (AEB I-plus, trzy sztuki na jednej listwie, tutaj pod nazwą EVO-A) są identyczne. Diabeł, jak zwykle, tkwi w szczegółach. Owe szczegóły to np. różne reduktory i zbiorniki – Elpigaz w obu przypadkach korzysta z komponentów pochodzących z własnego asortymentu, Landi Renzo zaś wykorzystuje swój parownik i pochodzące od zewnętrznych dostawców zbiorniki. Także pod względem konfiguracji układu zasilania gazem widać rozbieżności. Ale po kolei...

Za obniżanie ciśnienia gazu płynącego ze zbiornika i zmianę jego stanu skupienia z ciekłego na lotny odpowiada parownik LI-10, zamontowany w głębi, po lewej stronie komory silnika i ledwie widoczny bez demontowania obudowy filtra powietrza. Jest to nowy nabytek gamy produktowej włoskiej firmy i występuje w dwóch wariantach, w zależności od obsługiwanej mocy jednostki napędowej – standardowej (do 140 kW/190 KM) i turbo (160 kW/218 KM). Trochę sztuka dla sztuki, bowiem przy mocy jednolitrowego trzycylindrowca w Citigo na poziomie 44 kW (60 KM) w zupełności wystarczyłby reduktor LI-02 (również mogący być częścią kompletacji systemu Omegas Evo) ze swoim potencjałem do zaspokajania apetytu silników do 90 kW/122 KM.

Czy nabywcy małych Skód powitają samoobsługowe tankowanie LPG z otwartymi ramionami?fot. gazeo.plSkoda zadecydowała, że wlewy gazu w Citigo będą w zderzaku. Wygoda umiarkowana, ale obywa się bez dziurawienia blachy

Kolejna istotna różnica „sprzętowa” to zbiornik do przechowywania LPG. We wnęce koła zapasowego zmieszczono torus produkcji STAKO o średnicy 600 i wysokości 200 mm, którego 42-litrowa objętość geometryczna przekłada się na praktyczną możliwość zatankowania naraz 33,6 l gazu. Fakt, że tak duża butla nie należy do lekkich – pusta waży 22 kg – ale zapewnia czeskiemu maluchowi wytwarzanemu na Słowacji obok bliźniaczych Volkswagena Up!-a i Seata Mii nieprzeciętnie duży zasięg na jednym tankowaniu, jednak o tym później, w części poświęconej kwestiom użytkowym. Co do samego zbiornika jeszcze, Skoda dokonała już pewnych modyfikacji technologicznych w sposobie prowadzenia konwersji. Mianowicie, dokręcenie torusa „na fest” do dna wnęki koła zapasowego powoduje wklęśnięcie tegoż dna. By tego uniknąć, stosowana jest specjalna wkładka dystansowa pomiędzy kołnierzem zbiornika a wnęką, usztywniająca znajdującą się tam pustą przestrzeń bez nadwerężania oryginalnych elementów nadwozia.

W razie potrzeby pojedzie 140 km/h, ale przy 80 km/h znacznie efektywniej oszczędzafot. gazeo.plNa autostradzie mała "czeszka" też sobie poradzi, ale to nie jest jej środowisko naturalne

Wlew paliwa do zbiornika umieszczono z tyłu auta, nisko, po prawej stronie zderzaka – może nieszczególnie dogodnie z punktu widzenia obsługi, ale za to w miejscu fabrycznego otworu technologicznego, a więc bez konieczności wykonywania dodatkowych dziur w nadwoziu. Z myślą o trwałości i estetyce przeprowadzono zresztą cały montaż – elementy pod maską przytwierdzono solidnie i precyzyjnie za pomocą zestawu dedykowanych wsporników, a wiązki elektryczne szczelnie zaizolowano. Porządek panuje również pod podwoziem, do którego przytwierdzono miedziane przewody gazowe. Plany zakładają, że ich miejsce zajmą rurki giętkie, z tworzywa sztucznego. W kabinie zaś jedyną oznaką obecności systemu alternatywnego zasilania jest przełącznik gaz/benzyna, umieszczony po lewej stronie kolumny kierowniczej, na desce rozdzielczej. Łatwo tam obserwować jego wskazania, pod warunkiem wszakże, że nie pada na niego ostre słońce – wtedy czytelność diod wyraźnie spada. Naszym zdaniem, umiejscowienie na tunelu środkowym, w pobliżu dźwigni zmiany biegów, byłoby znacznie korzystniejsze z punktu widzenia ergonomii. Szkoda też, że nie pomyślano o dedykowanym przełączniku, kojarzącym się bardziej z wyposażeniem standardowym Skody, a nie dodatkowym układem firmowanym przez zewnętrznego dostawcę. Zgoda, że instalacja gazowa jest montowana w indywidualnych serwisach, a nie w centrum konwersji czy wręcz fabryce, ale zamiana „centralki” znanej z konwersji na rynku wtórnym na model estetycznie bardziej pasujący do wnętrza Citigo nie powinna stanowić problemu dla tak doświadczonego producenta jak Landi Renzo.

. No dobrze, zatem wiemy już, gdzie co jest. A jak to działa razem? Przednio! Tradycyjne dla naszych testów pomiary na hamowni podwoziowej, które tym razem przeprowadziliśmy dzięki uprzejmości i pomocy firmy Masters Tuning z Piaseczna, wykazały, że nadwyżka mocy w stosunku do parametrów obiecywanych przez producenta jest jeszcze większa niż w przypadku pierwszego egzemplarza małej Skody, którym dane nam było jeździć. Podczas …
 

Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu

Dalsza część artykułu na następnej stronie. Zachęcam do przeczytania.
Pozostało: 50%


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Skoda, Landi Renzo, Masters Tuning, informacja własna



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.