REKLAMA
22.11.2010

Ferrari California HELE - trochę oczyszcza sumienie

Czasy, kiedy jedni byli od budowania samochodów szybkich, a drudzy od oszczędnych, minęły już chyba bezpowrotnie. Dziś każdy, kto chce na poważnie liczyć się na motoryzacyjnym firmamencie, musi zmniejszać apetyt swoich aut i odświeżać im oddech. Nie ominęło to Ferrari, które w najmniejszym produkowanym przez siebie modelu wprowadza system start-stop.

REKLAMA
California HELEFerrariCalifornia HELE


Małymi kroczkami zbliża się to, co nieuniknione - prędzej czy później absolutnie każda marka będzie musiała zacząć oferować samochody nie używające konwencjonalnych paliw i nie emitujące gazów cieplarnianych. Choć do elektrycznych pojazdów z brykającym koniem na masce jeszcze daleko, już teraz producent z Maranello pragnie zamanifestować zaangażowanie w ochronę planety, montując w coupe-kabriolecie California system HELE, czyli High Emotion Low Emissions.

California HELE - Start&Stop można dezaktywować przyciskiem, tylko po co?FerrariCalifornia HELE - Start&Stop można dezaktywować przyciskiem, tylko po co?


Obiecujący „dużo emocji i mało spalin” układ pozwala ograniczyć ilość „wydychanego” dwutlenku węgla o prawie 10% - z 299 do 270 g/km. Zanim ktoś powie, że szkoda zachodu dla tak niewielkiej redukcji, powiedzmy jeszcze, iż w warunkach jazdy miejskiej emisja szkodliwych składników spalin spada o 23% w stosunku do standardowego modelu California, bez układu HELE. Dodatkową zaletą wynalazku jest zwiększenie dostępnego momentu obrotowego o 25 Nm, dzięki optymalizacji działania niektórych podzespołów.

Sam system zaś, pomimo wymyślnej nazwy, to właściwie nic innego jak start-stop i zestaw sterowników elektronicznych, które w inteligentny sposób zawiadują pracą osprzętu silnika i ograniczają pobór energii. Najważniejszy komponent, czyli moduł wyłączający i uruchamiający ponownie silnik po zatrzymaniu na światłach, opracowano specjalnie z myślą o Ferrari i wartościach tradycyjnie kojarzonych z autami tej marki. Budzi on do życia jednostkę napędową w czasie zaledwie 230 milisekund, co ponoć nie ma żadnego wpływu na odczucia za kierownicą, a także pozwala hamować w stylu znanym z Formuły 1,

California HELE - o uruchomieniu systemu Start&Stop informuje stosowny komunikat na wyświetlaczu między zegaramiFerrariCalifornia HELE - o uruchomieniu systemu Start&Stop informuje stosowny komunikat na wyświetlaczu między zegarami


czyli lewą stopą. Chodzi o to, by ponowne włączenie silnika następowało nie tylko po zwolnieniu hamulca, ale także po wciśnięciu gazu.

Ponadto, podniesiono wydajność pracy wentylatora chłodnicy, pompy paliwa i klimatyzacji (są teraz mniej energochłonne, a przy tym efektywniejsze) oraz poprawiono sterowanie zmianami biegów. W automatycznym trybie pracy sekwencyjna przekładnia dopasowuje się teraz lepiej do stylu jazdy kierowcy oraz dobiera moment zmiany przełożenia tak, by straty w przekazywaniu mocy na koła były jak najmniejsze. Większa sprawność to zaś nie tylko niższe zużycie paliwa i mniej spalin ulatujących z wydechu, ale i lepsze subiektywne wrażenia z prowadzenia, a przecież o to najbardziej chodzi nabywcom samochodów z Maranello. Zredukowana uciążliwość dla środowiska to tylko pewna wartość dodana - znak naszych czasów...


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Ferrari



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.