REKLAMA
02.10.2015

Inter Cars od 10 lat w branży LPG

25 rocznica działalności Inter Cars była okazją do podsumowań wielu gałęzi działalności tej potężnej firmy. O kilka zdań podsumowania poprosiliśmy Piotra Boka, kierownika Działu Instalacje Samochodowe.
REKLAMA

gazeo.pl: Chciałem zapytać o 25 lat działalności firmy Inter Cars i działu Instalacje Samochodowe, za który Pan odpowiada.

Stoisko Działu Instalacje Samochodowe na Targach Inter Cars 2015fot. gazeo.plStoisko Działu Instalacje Samochodowe na Targach Inter Cars 2015

Piotr Bok: Moja współpraca z firmą Inter Cars zaczęła się dopiero w roku 2004, oferta instalacji LPG pojawiła się w 2005 roku, dlatego nie chciałbym rozwijać wątku 25-lecia, a skupić się na 10 latach pracy w rynku samochodowych instalacji LPG

Te 10 czy właściwie 11 lat to kawał czasu. W ciągu tego okresu nastąpiła całkowita zmiana w instalacjach LPG, nie tylko w Inter Carsie ale w całej branży związanej z autogazem. Zaczynaliśmy kiedy jeszcze królowały instalacje mieszalnikowe i w zasadzie układy sekwencyjne dopiero wchodziły na rynek. Jednym z niewielu działających tego typu produktów był wtedy holenderski system firmy Prins, której instalacje do tej pory znajdują się w naszej ofercie.

Na przestrzeni tych lat rynek się bardzo zmienił, a Polska wyrosła na jednego z liderów wśród producentów branży LPG, szczególnie w zakresie elektroniki do instalacji gazowych. Obecnie oprócz tego, że z naturalnych względów zakłada się tylko i wyłącznie sekwencje to jeszcze mamy do czynienia z sytuacją, że w zasadzie większość montaży odbywa się z wykorzystaniem instalacji polskich producentów.

Także rynek się zmienił i to bardzo. Spadły ceny za montaż, co jest naturalną konsekwencją rozwoju rynku. Z punktu widzenie cenowego instalacje gazowe są bardziej dostępne dla użytkowników pojazdów niż jeszcze kilka lat temu.

A co z marką 4Gas II, która była w ofercie Inter Cars?

Od tegorocznych Targów Inter Cars instalacji marki 4Gas II nie ma już w naszej ofercie. To była przemyślana decyzja wynikająca z naszych obserwacji i specyfiki klientów których obsługujemy. W większości są to serwisy, których głównym przedmiotem działalności nie jest montaż i obsługa instalacji LPG. Świadczą one cały szereg usług motoryzacyjnych, a także montują instalacje gazowe. Od dłuższego czasu obserwujemy często powtarzające się sytuacje, że klienci przychodząc do warsztatu proszą o zamontowanie konkretnej marki instalacji.

Stosisko działu Instalacje Samochodowe na Inter Cras 2015fot. gazeo.plNowe systemy Europegas na stoisku Inter Cras 2015

4Gas II jako marka nie rozwijała się. W związku z tym doszliśmy do wniosku, że trzeba połączyć działania sprzedażowe i marketingowe Inter Carsu z działaniami sprzedażowymi i marketingowymi producentów instalacji LPG, którzy za pośrednictwem różnych kanałów czy mediów budują świadomość autogazu, a przede wszystkim własnej marki. Dlatego właśnie podjęliśmy decyzję o zamknięciu marki 4Gas II jako projektu, który w naszej ocenie nie jest rozwojowy. Natomiast nie kończymy współpracy w Europegas, która jak wiadomo dostarczała sterowniki oferowane pod marką 4Gas II.

W tym roku właśnie na Targach Inter Cars zadebiutowały sterowniki tej firmy. Jest to linia sterowników EG budowanych w oparciu o nową platformę sprzętową.

A co z gazodieslem? Kiedyś wspominał Pan o możliwości wprowadzenia takiego produktu do oferty Inter Cars, tym bardziej, że Europegas ma duże doświadczenie na tym polu.

Cały czas zastanawiamy się nad gazodieslem ale jeśli chodzi o ten rodzaj instalacji to trzeba na to spojrzeć dwojako. Po pierwsze kilka lat temu rzeczywiście zrobił się szum na rynku, klienci poszukiwali takiego rozwiązania. U nas bez przerwy dzwonił telefon z pytaniami o gazodiesla w ofercie Inter Cars.

Z drugiej strony wielu producentów zaczęło pokazywać instalacje gazodieslowskie. Czyli z jednej strony było zapotrzebowanie rynku, z drugiej strony odpowiedź producentów. I co się okazało? Moje obserwacje, które obiektywnie rzecz biorąc są węższe niż Państwa są takie, że w zasadzie nie ma dobrze działającego produktu, tzn. każdy z tych produktów, który jest oferowany oczywiście jest w stanie podawać do silnika gaz i wpływać na zmniejszenie dawki oleju napędowego ale nie ma powtarzalnych oszczędności, co często kończy się demontażem instalacji gazodieslowskich. Znam wiele takich przypadków.

Żaden z producentów nie przekonał mnie do tego, że jego instalacja jest na tyle wiarygodna i pewna w działaniu, że można ją śmiało oferować, szkolić serwisy i montować. Mnie osobiście nie przekonuje instalacja uniwersalna. Pojazdy ciężarowe są dużo bardziej skomplikowane niż osobowe, a tak naprawdę przy tak dużym zaawansowaniu technologicznym instalacji LPG do samochodów osobowych są silniki, czy też samochody problematyczne. Zdecydowanie wierzę w rozwiązanie dedykowane, takie jakie pokazuje Prins ale podkreślam, że to moje osobiste zdanie.

Systemy zasilania gazowego Prinsfot. gazeo.plSystemy zasilania gazowego Prins na Inter Cars 2015

Natomiast to czego mi brakuje to rzetelnych badań ile można oszczędzić stosując gazodiesla. Takie badania powinny wychodzić od producenta.

Druga rzecz, której mi brakuje jest chyba nie mniej ważna, jeśli nawet nie ważniejsza. Żaden z polskich producentów, którzy się na rynku pokazują nie ma rzetelnych badań długodystansowych. Nikt nie jest w stanie mi odpowiedzieć na podstawie wyników badań czy po zastosowaniu gazodiesla zmniejsza się trwałość silnika, czy układu napędowego, a jeśli tak to o ile? Potencjalnie się skraca, co wynika z faktu podniesienia mocy, czym wszyscy producenci się chwalą. U mnie jako inżyniera natychmiast zapala się czerwone światło, że jeśli podnosimy moc pojazdu ponad to co wymyślił producent to musi to być czymś okupione. Z tego właśnie powodu obserwuję to co się dzieje w gazodieslu.

Absolutnie nie zamykamy się na tego typu instalacje ale czekamy na dobry produkt. Poza tym, nie mamy zapytań o gazodiesla. Moim zdaniem wynika to ze złych opinii jakie pojawiły się w ślad za tymi pierwszymi montażami, które kończyły się niepowodzeniami. W środowisku transportowym tego typu wieści bardzo szybko się rozchodzą. Jak mówiłem wcześniej ewidentnie widzimy spadek zainteresowania gazodieslem.

Jak Pan ocenia w tym roku rynek instalacji gazowych?

Zaobserwowaliśmy kilkunastoprocentowy wzrost w stosunku do roku ubiegłego. Natomiast nie mam wiarygodnych badań, które by mówiły na ile ten wzrost wynika ze wzrostu rynku, a na ile z naszych działań marketingowych, które prowadzimy. U nas jest to dobry rok.

Prins Direct LiquiMax 2.0fot. gazeo.plInstalacja Prins DLM (Direct LiquiMax 2.0) na stoisku firmy Prins Autogaz na Targach Inter Cars 2014

Proszę powiedzieć coś o planach na przyszłość związanych z instalacjami gazowymi.

Plany na przyszłość wynikają ze zmian jakie dokonują się w technologii zasilania silników benzynowych. W tej chwili praktycznie wszystkie nowe silniki zasilane są poprzez układ bezpośredniego wtrysku benzyny. Taka strategia zasilania sprawia, że instalacje podające paliwo gazowe pośrednio, czyli do kolektora dolotowego będą stopniowo „wymierać”. Oczywiście wiemy, że na rynku pojawiły się instalacje, będące pewną hybrydą, tzn., benzyna w niewielkiej ilości podawana jest wtryskiwaczem benzynowym bezpośrednio do komory spalania, a LPG wtryskiwaczem gazowym do kolektora dolotowego. Takie rozwiązanie posiada jednak dwie wady, po pierwsze generuje mniejsze oszczędność (przy pewnym trybie jazdy np. w korku wcale nie generuje oszczędności) po drugie może wpłynąć na wzrost emisji spalin, przecież silnik skonstruowany został do wtrysku bezpośredniego.

Przyszłością są instalacje podające ciekłe LPG wtryskiwaczem benzynowym wprost do komory spalania. Takie instalacje wprowadzamy do oferty. W tej chwili jest to Prins ze swoją dedykowana instalacją DLM. Wiemy, że uznani polscy producenci także pracują nad podobnym rozwiązaniem.

Dziękuję za rozmowę.




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Piotr Złoty
źródło: Inter Cars



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.