REKLAMA
LPG
10.05.2010

10 przykazań oszczędnego kierowcy na urlopie

Nawet jadąc na urlop samochodem wyposażonym w układ zasilania LPG można i warto oszczędzać paliwo - wystarczy tylko chcieć i wyrobić w sobie odpowiednie nawyki. Kto chciałby zmniejszyć rachunki ponoszone na stacjach nie tylko poprzez rezygnację z benzyny na rzecz autogazu, powinien zapomnieć o brawurowym „odchodzeniu” spod świateł i „deptaniu, ile fabryka dała”. Cóż, coś za coś...
REKLAMA

Największym, a jednocześnie najprostszym krokiem w kierunku redukcji kosztów paliwa jest naturalnie zamiana klasycznej „bezołowiowej” na mieszaninę propanu i butanu. Wielu kierowców, zdecydowawszy się już na konwersję, poprzestaje na niej i nie podejmuje dalszych wysiłków na rzecz obniżenia uciążliwości samochodu dla portfela, środowiska i cen surowców energetycznych na światowych giełdach. A szkoda, bo auto zużywające tanie paliwo jest jeszcze lepsze, kiedy zużywa go mało.

akumulator w komorze silnika - przed podróżą zadbaj o jego sprawnośćgazeo.plakumulator w komorze silnika - przed podróżą zadbaj o jego sprawność


Oszczędna jazda nie wymaga żadnych głębokich modyfikacji silnika czy nadwozia (oczywiście poza adaptacją na zasilanie LPG) ani specjalnych wyrzeczeń. Potrzeba tylko odrobiny dobrej i silnej woli, ostudzenia nazbyt gorącego temperamentu i odchudzenia ewentualnej ciężkiej nogi. Zależnie od modelu samochodu, stylu jazdy kierowcy i jego „pojętności” w przyswajaniu ekonomiczno-ekologicznych technik, można zachować w baku od 6 do 50% dowolnego paliwa, a tym samym identyczną proporcję kwoty, jaką nań wydajemy. Po adaptacji auta na zasilanie LPG wynik będzie jeszcze przyjemniejszy dla samopoczucia kierowcy, co ma szczególne znaczenie podczas wakacyjnych wojaży.

Tyle tytułem przydługiego wstępu. Poniżej przedstawiamy więc „litanię” dla tych, którzy chcieliby mniej wydawać na stacji lub rzadziej na nią zaglądać. Polecamy oprawić w złote ramy, powiesić nad łóżkiem i co wieczór powtarzać jak mantrę przed snem (po paciorku lub zamiast niego), no i oczywiście ćwiczyć, by zostać mistrzem jazdy o kropelce! Życzymy oszczędnej jazdy!

1. Zwolnij i kontroluj prędkość
Oceniono, że jazda z prędkością 90 zamiast 105 km/h pozwala zatrzymać w zbiorniku 10-15% paliwa. Warto też utrzymywać stałą prędkość w trasie, ponieważ dodawanie gazu powoduje zwiększony apetyt silnika (tempomat powinien tu pomóc). Jak kiedyś stwierdzili redaktorzy pewnego tygodnika motoryzacyjnego z tradycjami, rozpędzanie się do 80 km/h i swobodne zwalnianie do 60 km/h jest ekonomiczniejsze niż jazda ze stałą prędkością 70 km/h. Rzecz do indywidualnego rozstrzygnięcia, ale ta druga metoda wydaje się dość niepraktyczna.

bagażnik dachowy zakładaj tylko wtedy, kiedy jest naprawdę niezbędnygazeo.plbagażnik dachowy zakładaj tylko wtedy, kiedy jest naprawdę niezbędny


2. Przyspieszaj i hamuj łagodnie
Gwałtowne ruszanie i zatrzymywanie nie tylko nie sprzyja oszczędzaniu paliwa, ale też prowadzi do szybszego zużycia opon i hamulców. Należy utrzymywać odpowiednią odległość od poprzedzającego pojazdu i zwalniać stopniowo. Nie ma też sensu startować spod sygnalizatora jak do wyścigu, jeśli za skrzyżowaniem jest korek. Właściwie, przesadnie sportowe ruszanie w ogóle jest nieuzasadnione, poza towarzyszącym mu czynnikiem „szpanerskim”. Najlepiej być na drodze przewidującym i reagować z wyprzedzeniem na zmieniającą się sytuację, np. nie wyprzedzając tuż przed czerwonym światłem. Postać sobie zawsze zdążymy, a optymalnie byłoby nigdy nie dopuszczać do całkowitego zatrzymania.

3. Nie nadużywaj biegu jałowego
Współczesne silniki nie potrzebują rozgrzewki po porannym uruchomieniu - wystarczy zapalić i od razu można jechać. Jeżeli w czasie postoju (np. na przejeździe kolejowym) „wrzucamy na luz” na dłużej niż 30 sekund, warto wyłączyć silnik. Widząc z daleka czerwone światło, lepiej pozostawić samochód na biegu i puścić gaz - tak będzie bezpieczniej (auto nie rozpędza się w sposób niekontrolowany przy zjeżdżaniu ze wzniesienia) i taniej, ponieważ dotaczanie się na biegu oszczędza paliwo i hamulce (dopływ życiodajnego płynu ze zbiornika zostaje w tej sytuacji odcięty, bo koła napędzają silnik, a redukowanie biegów

w korku zawsze zdążysz postać, więc nie rozpędzaj się widząc kolejkę samochodów na skrzyżowaniugazeo.plw korku zawsze zdążysz postać, więc nie rozpędzaj się widząc kolejkę samochodów na skrzyżowaniu


sprzyja wytracaniu prędkości bez używania środkowego pedału). W nowoczesnych modelach pomocnikiem kierowcy stały się systemy start-stop, które samoczynnie wyłączają jednostkę napędową podczas postoju.

4. Sprawdzaj regularnie opony
Należy dbać, by ciśnienie powietrza w oponach było zawsze takie, jak zaleca producent. Niedostatecznie napompowane „gumy” podnoszą opory toczenia i pogarszają ekonomikę o 3-4%, a także szybciej się zużywają. Zbyt duże ciśnienie powoduje z kolei spadek przyczepności (przez zmniejszenie powierzchni styku kół z nawierzchnią), szybsze zużycie opon (opona nie przylega równomiernie i na pewnej szerokości szybciej traci bieżnik) i ich niebezpieczne odkształcenia, mogące prowadzić nawet do rozerwania w czasie jazdy.

5. Dbaj o samochód
Pilnowanie terminów przeglądów i sprawdzanie zbieżności kół też nie jest bez znaczenia - na zużycie paliwa wpływają nawet brudne filtry i przepracowany olej. Sprawny samochód to oszczędny samochód. I tyle.

to, że bagażnik jest duży, nie oznacza od razu, że ma być stale gazeo.plto, że bagażnik jest duży, nie oznacza od razu, że ma być stale "zagracony" - niepotrzebny sprzęt lepiej zostawić w domu


6. Nie woź ze sobą niepotrzebnego bagażu
Ponton to fajna rzecz, ale nie przydaje się codziennie, może więc lepiej wyjąć go z bagażnika? Podobnie jak wszystko, co nie jest absolutnie niezbędne w danej podróży. Lżejszy samochód będzie na pewno mniej palił niż ten załadowany po dach zbędnymi „manelami”. Nawet koło zapasowe można zastąpić zestawem naprawczym, który nie tylko mniej waży, ale również nie zajmuje tyle przestrzeni. Dobrze też jest demontować nieużywane bagażniki dachowe, stawiające niepotrzebny opór aerodynamiczny.

7. Ogranicz używanie klimatyzacji
Im więcej działających odbiorników prądu, tym większe zużycie paliwa, więc ogrzewać się i chłodzić najlepiej tylko do momentu, kiedy bardziej nie trzeba. Poza tym, może czasem wystarczy zwykły nawiew lub minimalne uchylenie okna zamiast „arktycznego powiewu” z klimatyzatora? Planując parkowanie w słoneczny dzień, szukajmy też cienia (lub miejsc, które będą zacienione, gdy wrócimy do samochodu po pewnym czasie) - oszczędzimy na studzeniu rozgrzanego „piekarnika”. W oszczędzaniu energii pomaga też współczesna technika, np. trwałe i jasne, a niezbyt prądo- i paliwożerne diody LED (elektroluminescencyjne).

otwarta szyba - tylko w mieście, przy niskich prędkościachgazeo.plotwarta szyba - tylko w mieście, przy niskich prędkościach


8. Zamykaj okna przy dużych prędkościach
Powyżej 80 km/h nie powinno się jechać z opuszczonymi szybami, bo wtedy do akcji wkracza na poważnie nasz stary znajomy - opór aerodynamiczny, zaburzający swobodny opływ powietrza wokół nadwozia. Nie dość, że samochód będzie więcej palił, to jeszcze zrobi się przeciąg i hałas, a w związku z tym można się przeziębić lub połknąć muchę.

9. Wybieraj odpowiedni olej
Tak jak z paliwem i materiałami eksploatacyjnymi, nie ma tu co „dusigrosić”, bo najtańsze części mszczą się w warsztacie i na stacji benzynowej. Szukając odpowiedniej „oliwy”, trzeba w pierwszej kolejności trzymać się wytycznych producenta samochodu co do parametrów lepkościowych. Dobrze też być wiernym jednej marce - samochody i ich silniki nie lubią zmian. Można spotkać się także z opinią, że da się mieszać wszystko ze wszystkim, byle tylko klasa oleju się zgadzała, np. 10W40 tylko z 10W40 itd.

gazeo.pl"gadająca mapa" potrafi wywieść na manowce, więc na wszeki wypadek lepiej mieć papierowy odpowiednik


10. Planuj drogę
Nie trzeba od razu zakładać biura turystycznego, wystarczy wyznaczyć sobie odpowiednią trasę przed ruszeniem w drogę (najlepiej tak, żeby móc korzystać z LPG na całej trasie). Pozwoli to ominąć korki i drogi „naszpikowane” skrzyżowaniami (częste zatrzymania) na rzecz płynnego ruchu. Powinno się unikać krótkich przebiegów w rodzaju „do kiosku po gazetę”, bo nierozgrzany silnik na pewno spali więcej niż ciepły - lepiej kupić sobie psa i pójść pieszo. Korzystając zaś z nawigacji, wystrzegajmy się raczej tras najkrótszych na rzecz najszybszych, ponieważ w tej pierwszej opcji „gadająca mapa” potrafi poprowadzić nas drogami gminnymi o gorszej jakości nawierzchni (z duktami leśnymi włącznie!) i z dużą liczbą skrzyżowań, co nie sprzyja oszczędzaniu ani czasu, ani paliwa. Z czasem elektroniczne systemy nawigacyjne nauczą się także omijania korków, ale dziś musimy jeszcze sami być przewidujący i w miarę możliwości wybierać tak, by jechać, a nie stać.

Pamiętając o tych kilku wskazówkach, na wymarzone wakacje dojedziemy podwójnie tanio - po pierwsze, płacąc na stacji za LPG, a nie za benzynę, a po drugie rzadziej zatrzymując się na tankowanie. Po krótkim treningu, w wyniku którego ekonomiczne nawyki wejdą nam w krew, z przyjemnością odkryjemy, że nad morzem możemy zjeść więcej ryb w smażalni, a z Zakopanego przywieźć pamiątkowe ciupagi dla całej, a nie tylko najbliższej rodziny. Inna sprawa, czy jedno i drugie wyjdzie nam na zdrowie, ale jedno jest pewne - technika eko-jazdy zostanie z nami już na zawsze. Tego się nie zapomina!


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.