REKLAMA
Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 3
fot. Gaz-Elek / Sterownik działa dyskretnie, ale skutecznie poprzednie następne
09.04.2018

Ford Edge od Gaz-Elek

Ford Edge od Gaz-Elek fot. Ford

Ford ma zwyczaj nadawania swoim amerykańskim SUV-om i crossoverom imion zaczynających się na literę E. Na szczęście od jakiegoś czasu oferuje nie tylko mastodonty pokroju Expedition i Excursion, ale też mniejsze modele, takie jak Edge.
REKLAMA
Ford Edge LPG przed warsztatem Gaz-Elekfot. Gaz-ElekEdge to jeden z niewielu amerykańskich Fordów, po których nie widać na pierwszy rzut oka "zamorskiego" rodowodu

Ford na krawędzi

Pomijając wszędobylskie Bronco i uterenowione wersje pick-upów arcypopularnej serii F, przygoda Forda ze wszystkim tym, co dziś nazywamy SUV-ami i crossoverami, zaczęła się w pierwszej połowie lat 90. XX w. od modelu Explorer. Rynek okazał się bardzo chłonny, a ponieważ Amerykanie zawsze kochali duże samochody, w następnej kolejności pojawiły się modele większe – ogromny Expedition i monstrualny Excursion. Dopiero później, również pod wpływem kryzysu i drożejącej benzyny, Ford się opamiętał i zaproponował auta mniej przypominające tankowce, w tym stylizowanego bardziej po europejsku Edge'a. W 2015 r. zadebiutowała druga generacja, która rok później zawitała również na Stary Kontynent.

120 KM z 1 l pojemności

Pod maską egzemplarza rocznik 2016, którego właściciel zgłosił się do warsztatu Gaz-Elek w celu zamontowania instalacji LPG, pracuje najmniejszy z dostępnych silników – dwulitrowy, czterocylindrowy EcoBoost z turbodoładowaniem i bezpośrednim wtryskiem benzyny. Jednostka ta nie jest jednak jakimś tam ułomkiem – dzięki 240 KM generowanej mocy zapewnia autu co najmniej wystarczające osiągi. Aby móc z nich korzystać bez wyrzutów sumienia, pod maskę trafił sterownik KME NEVO-SKY DIRECT, połączony z reduktorem KME Gold GT i popularnymi wtryskiwaczami Barracuda z gamy firmy ALEX.

Ford Edge LPG - komora silnikafot. Gaz-ElekPod maską pełna kultura, a jako pierwszy uwagę zwraca reduktor Gold GT

Dużo i tanio

Aby dobra zabawa wynikająca z jazdy na tańszym paliwie nie kończyła się zbyt szybko, zastosowano zbiornik toroidalny o pojemności geometrycznej 56 l, w praktyce mieszczący prawie 45 l autogazu. Oszczędna jazda w równym tempie pozwala myśleć o zasięgach rzędu 400 km i powyżej, choć nawet ostrzejsze obchodzenie się z pedałem gazu (w tym przypadku LPG) nie powinno sprawić, że na jednym tankowaniu nie uda się pokonać chociaż 300 km. Trzeba jednak będzie wyrobić sobie nawyk kasowania licznika dziennego po wizycie na stacji, ponieważ przełącznik umieszczono w miejscu trudnym do obserwowania. Gdyby życie stawiało przed nami tylko takie problemy...


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Gaz-Elek, informacja własna



gazeo.pl 2007-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.