22.02.2016

Opel Insignia LPG od ALFA SERWIS

Elegencką limuzynę Opla można kupić z fabryczną instalacją LPG, ale decydując się na używany egzemplarz auta bez systemu zasilania gazem nie można konwertować go w autoryzowanym serwisie. Na szczęście Insignia nie stanowi wyzwania dla prywatnych warsztatów.
REKLAMA
Opel Insignia LPGfot. ALFA SERWIS100 km Oplem Insignią za niecałe 13 zł? Takie rzeczy tylko na LPG!

Nie bez powodu wspominamy tutaj o instalacji montowanej fabrycznie, ponieważ opisywana przez nas Insignia, konwertowana przez warsztat ALFA SERWIS z Rudy Śląskiej, ma taki sam silnik jak egzemplarze oferowane w salonach niemieckiej marki. No, może prawie taki sam, ponieważ właściciel auta zdecydował się na „poprawki po Bogu” i poddał jednostkę napędową delikatnemu tuningowi, dzięki czemu 1,4-litrowy czterocylindrowiec z turbodoładowaniem oddaje teraz do dyspozycji kierowcy nie 140, a 160 KM. Nawet gdyby więc ktoś zamierzał wytoczyć argument o spadającej po konwersji mocy, modyfikacja zamyka malkontentom usta, nim jeszcze zdążą je otworzyć. Chyba że z wrażenia.

Opel Insignia LPG - przełącznik rodzaju zasilaniafot. ALFA SERWISPrzełącznik jest widoczny tylko wtedy, kiedy życzy sobie tego kierowca

Zmiana zasilania dużego Opla odbyła się z użyciem sterownika Zenit Pro OBD radomskiej firmy Auto-Gaz Centrum, zamkniętego w charakterystycznej, od razu rzucającej się w oczy, czerwonej obudowie. Podkomendnymi tego elektronicznego zwierzchnika instalacji LPG zostali: listwa wtryskiwaczy koreańskiej firmy Hana (znanych z trwałości i precyzji działania) oraz reduktor-parownik TUR z oferty łódzkiego producenta – KME. Tak skomponowane trio sprawia, że silnik zawsze otrzymuje odpowiednią dawkę tańszego paliwa, natomiast kalibrację po montażu przeprowadzono na tyle dokładnie, że według jego wykonawców wartości zużycia paliwa nie zmieniły się i duży Opel pali tyle samo na gazie, co wcześniej na benzynie – 10 l/100 km w mieście i 8 l/100 km w trasie.

Opel Insignia LPG - sterownik instalacji gazowejfot. ALFA SERWISPo otwarciu maski od razu widać, gdzie jest sterownik

Aby tankowanie było nie tylko niedrogie, ale i nie za częste, we wnęce koła zapasowego Insignii zamontowano toroidalny zbiornik o pojemności geometrycznej 53 l, który w praktyce mieści 42,4 l LPG. To oznacza, że w mieście można na jednym tankowaniu przejechać „dobre” 400 km, a poza nim nawet ponad 500. Bardzo dobre wyniki... Poziom paliwa i tempo jego ubywania można obserwować na wskaźniku diodowym przełącznika umieszczonego na konsoli środkowej w kabinie. O ile podniesie się klapkę skrywającą również gniazdo zapalniczki – na pierwszy rzut oka wygląd deski rozdzielczej nie zdradza, że mamy do czynienia z samochodem na gaz. Podobnie jak zawór tankowania gazu ulokowany pod klapką wlewu benzyny, niewidoczny bez otwarcia rzeczonej klapki. Dobra robota, ALFA SERWIS!

Przypominamy, że dział Warsztaty tworzycie Wy, użytkownicy portalu gazeo.pl i właściciele warsztatów, w których powstają prezentowane przez nas adaptacje. Zachęcamy do dalszego nadsyłania zgłoszeń samochodów na gaz, np. luksusowych, sportowych czy specjalnych, ale też tych popularnych. Pokazujmy razem, że LPG to paliwo, które niczego się nie boi! Czekamy na maile pod adresem redakcji (redakcja@gazeo.pl).


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: ALFA-SERWIS



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.