REKLAMA
15.11.2010

Autogas Challenge - ku czci postępu

Nie najlepsza opinia o LPG wynika na pewno chociaż częściowo z tego, że wiele osób nie ma świadomości postępu, jaki dokonał się w dziedzinie technologii gazowej. Dzięki takim inicjatywom jak zorganizowany w Wielkiej Brytanii Autogas Challenge, wiele stereotypów może wkrótce umrzeć śmiercią naturalną.

REKLAMA
Czy masz dość umiejętności, by wygrać? - tym pytaniem rzucano wyzwanieAutogas ChallengeCzy masz dość umiejętności, by wygrać? - tym pytaniem rzucano wyzwanie


Celem uczestników odbywającego się w dniach 9-12 września 2010 r. przedsięwzięcia i warunkiem zwycięstwa było osiągnięcie zasięgu na pojedynczym tankowaniu LPG porównywalnego z tym osiąganym na benzynie. Na starcie zameldowały się 22 pojazdy wyposażone w instalacje gazowe różnych typów i pochodzące od rozmaitych (głównie włoskich) producentów, a rodzynkiem w gronie uczestników okazała się... Toyota Prius przystosowana do spalania gazu. Poza nią w szranki stanęły modele takich marek, jak Audi, Range Rover czy Volvo oraz van z zasilaniem gazodieslowskim. Kto zwyciężył?

Absolutną „górą” okazała się motoryzacja rodzima, brytyjska - najkorzystniejszym stosunkiem zasięgu na gazie do tego na benzynie wykazały się, kolejno, dwa Range Rovery oraz Rover 75, wszystkie z instalacjami firmy BRC. Liczba kilometrów możliwych do przejechania bez uzupełniania zawartości zbiornika spadła w autach z pierwszej trójki, odpowiednio, o 5,7%, 6,9% i 16%. Przedstawiając zaś te wyniki bardziej obrazowo, z każdych 100 km zasięgu na benzynie zostało im po przełączeniu na LPG 94,3, 93,1 i 84 km. Oczywiście wiele zależy od pojemności dodatkowego pojemnika na paliwo i miejsca w samochodzie na jego umieszczenie (tu Range Rovery mają łatwiej...), ale niemałe znaczenie ma również jak najmniejsza rozbieżność w spalaniu pomiędzy „bezołowiową” a propanem-butanem.

Całe wydarzenie można by śmiało nazwać rajdem, ponieważ pokaźnej długości trasa przejazdu wyklucza mówienie o nim jak o zwykłej przejażdżce. Start nastąpił 10 września (dzień po spotkaniu na miejscu) w Land’s End w Kornwalii (najbardziej na zachód wysuniętym punkcie zasadniczej Wielkiej Brytanii), zaś dwa dni później, po noclegach w Preston i Inverness oraz kilku tankowaniach (w Gloucester, Bolton, Livingstone i Evanton) kawalkada dotarła do John O’Groats, a więc miejscowości położonej na samej północy, u wybrzeża Atlantyku. Jadąc przez cały kraj, Autogas Challenge stał się więc nie tylko konkursem rozstrzygniętym na mecie, ale i mobilną promocją LPG jako paliwa przynoszącego ulgę środowisku naturalnemu i oszczędności finansowe użytkownikom. Przy okazji uwidocznił się rozwój technologii na przestrzeni lat - organizatorzy podkreślali, że powszechne jeszcze 5 lat temu systemy podciśnieniowe ustąpiły niemal całkowicie nowocześniejszym układom wtrysku sekwencyjnego. Poprawiły się wskaźniki bezawaryjności, a instalacje stały się niemal bezobsługowe („zamontuj i zapomnij”).

Inicjatywa okazała się tak dużym sukcesem, że planowany jest ciąg dalszy w postaci wycieczki po stolicach krajów należących do Zjednoczonego Królestwa. Trasa wiodąca przez Londyn, Edynburg, Belfast, Dublin i Cardiff oczywiście również ma zostać pokonana z wykorzystaniem autogazu. Wprawdzie w Polsce też mamy podobne przedsięwzięcia, ale cieszymy się, że i poza naszymi granicami pasjonaci organizują się, by promować jazdę na tanim i ekologicznym LPG. Życzymy powodzenia!




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: lpgasmagazine.co.uk



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.