REKLAMA
04.02.2013

Branża oczami branży

Rynek autogazu nie traci rozpędu – konwertowanych samochodów na drogach przybywa, ceny na stacjach pozostają stabilne, a ilość sprzedanego LPG powoli, acz stopniowo rośnie. Nic nie zapowiada odwrócenia pozytywnych trendów, ale dla pewności postanowiliśmy zapytać o opinię tych, którzy polski sektor gazu skroplonego znają od podszewki.
REKLAMA
Agnieszka Woźniak, Orlen Gazfot. Orlen GazAgnieszka Woźniak, Orlen Gaz

Nim wybiegniemy w przyszłość, spójrzmy na chwilę w przeszłość, jako że – górnolotnie mówiąc – ta pierwsza wynika bezpośrednio z tej drugiej i warto powiedzieć, jakie wydarzenia miały wpływ na aktualny kształt rynku. Firma Orlen Gaz zrealizowała w 2012 r. wszystkie swoje plany sprzedażowe, za krzepiące uważa także dane zebrane za zeszły rok z całego sektora przez Polską Organizację Gazu Płynnego. Odnotowano – po kilku latach spadków – wzrost konsumpcji LPG i cała branża to zauważa, bowiem rosnące zużycie przełożyło się na zwiększony popyt na instalacje gazowe i konwersje. Auto-Gaz Centrum wskazuje na stabilny wzrost, podobnie Elpigaz, przy czym ta ostatnia firma wyraża pewną obawę o rentowność – konkurencja rośnie, a więc ceny spadają, co oznacza, że wyższa sprzedaż nie musi oznaczać wyższych zysków. Oby jednak „tłok” na rynku znalazł odzwierciedlenie w postaci wzrostu poziomu świadczonych usług.

Rok 2012 to także ważne dla branży LPG wydarzenia, jakich nigdy wcześniej nie było. Chodzi przede wszystkim o konkurs Napęd Nowej Ery, którego celem było wyróżnienie innowacyjnych rozwiązań w sektorze gazowym, ale także promocja LPG na szerszą skalę oraz przełamywanie stereotypowego postrzegania tego paliwa, zwłaszcza rozumianego jako zamiennik benzyny oraz – coraz częściej – częściowy zamiennik oleju napędowego. Inicjatywy tego typu to ponadto bodziec dla producentów, by jeszcze mocniej niż dotąd konkurowali na polu nowoczesności rozwiązań technologicznych. Na pewno będą kolejne edycje Napędu Nowej Ery i rozdawanych podczas GasShow nagród INPRO, liczymy na kolejne przedsięwzięcia mające „dehermetyzować” branżę i wysyłać jej przekaz do szerszego grona odbiorców.

Tyle o tym, co było – pora bez wróżenia z fusów przyjrzeć się temu, co nas czeka w rozpoczętym zaledwie i aż miesiąc temu roku 2013. Z perspektywy Orlen Gaz jako producenta i dystrybutora LPG, powinniśmy spodziewać się dalszej konsolidacji rynku, co z kolei przełoży się na zaostrzenie konkurencji. Producenci instalacji gazowych do samochodów oczekują stabilnego napływu nowych chętnych do adaptacji aut do zasilania LPG wobec niezachwianej relacji cenowej na linii autogaz-benzyna. Z perspektywy kierowcy nie zmieni się zatem praktycznie nic, tyle że pod powierzchnią stabilnego rynku trwać będą zmagania poszczególnych firm o zwiększenie swojego w nim udziału. Końcowi użytkownicy mogą na tym tylko skorzystać, gdyż rywalizacja o klienta prowadzi do poprawy jakości produktu i usługi. Wisienką na torcie mogą okazać się prognozowane przez firmę Barter obniżki cen gazu.

Grzegorz Jarzyński, Elpigazfot. gazeo.plGrzegorz Jarzyński, Elpigaz

Obiecujące perspektywy rysują się przed autogazem także ze względu na nowe rozwiązania technologiczne i coraz śmielsze wkraczanie producentów i importerów samochodów na rynek montaży fabrycznych i dedykowanych. Oferta modeli, które już w salonie sprzedaży można zamówić z systemem LPG, rośnie i będzie rosnąć, a zwrot w kierunku silników z bezpośrednim wtryskiem paliwa temu nie przeszkodzi, bowiem liczba instalacji gazowych do jednostek typu DI również systematycznie się powiększa. Interesującym obszarem oferującym znaczny potencjał rozwoju jest także technologia łączenia gazu z olejem napędowym, czyli tzw. gazodiesle. Zdaniem firmy Elpigaz, wzrost ich popularności mógłby przyczynić się do ożywienia rynku CNG, jednak wobec planów nałożenia akcyzy na CNG od 1 listopada 2013 r. rozwój może zostać zduszony w zarodku.

Szacunki przedstawione przez naszych rozmówców są bardzo ostrożne, ale przewidywanie przyszłości ma to do siebie, że bardzo łatwo „przestrzelić” i szerokim łukiem minąć się z rzeczywistością. Mamy nadzieję, że rok 2013 przerośnie oczekiwania i spowoduje przekucie zapowiadanego spowolnienia gospodarczego w sukces branży gazu skroplonego. Podstawową zaletą LPG jest wszakże niska cena i wynikające z niej oszczędności, a tych na pewno będzie szukać wielu kierowców indywidualnych i firm, które coraz częściej spoglądają w kierunku autogazu jako narzędzia pozwalającego łatwo redukować koszty prowadzenia parku samochodowego. O ile więc liczba 2013 może przejść do historii jako kojarząca się z zaciskaniem pasa, branża gazowa powinna wspominać ją w kontekście rosnących słupków. Czego niniejszym wszystkim firmom i sobie samym życzymy!




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Orlen Gaz, Barter, Elpigaz, Auto-Gaz Centrum



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.