REKLAMA
14.05.2017

Londyn testuje taksówki na LPG

Londyn potrzebuje świeżego powietrza, jak... no cóż, powietrza. Z pomocą kolejny raz przybywa autogaz, napędzający testowaną w brytyjskiej stolicy taksówkę. Próba weszła właśnie w ostatnią fazę, więc wkrótce mogą pojawić się kolejne.
REKLAMA
Londyńska taksówka przed siedzibą brytyjskiego parlamentufot. auto-gas.netCzarne może być nadwozie, ale nie chmura spalin wydostających się z rury wydechowej!

Nie jest łatwo udowodnić własną wartość, ale gazowa „londyńska” taksówka (dosłownie i w przenośni) jest na najlepszej drodze, by wykazać swoją wyższość nad odpowiednikami dieslowskimi w sposób, w jaki wcześniej dokonała tego np. w Birmingham. TfL (Transport for London) rozpoczął właśnie ostatni etap testu praktycznego takiego pojazdu, w ramach którego auto pokona 10 tys. mil (ok. 16 tys. km) po ulicach Londynu, symulując faktyczny tryb eksploatacji taksówki (tyle że bez pasażerów). Jeżeli „taryfa” sprosta oczekiwaniom (a nie spodziewamy się niczego innego), w stolicy Zjednoczonego Królestwa pojawi się więcej takich. Będą one stopniowo wypierać egzemplarze z silnikami Diesla, bo w całym przedsięwzięciu chodzi przede wszystkim o redukcję emisji szkodliwych tlenków azotu (NOX) i poprawę jakości powietrza. Oszczędności finansowe to w tym przypadku przyjemny i praktyczny skutek uboczny.

Londyn, jak wiele innych miast w Wielkiej Brytanii, dużych i małych, ma wielki problem z jakością powietrza, głównie za sprawą tlenków azotu i cząstek stałych emitowanych przez pojazdy z silnikami wysokoprężnymi. Danie taksówkarzom natychmiastowej i opłacalnej możliwości zamiany paliwa na takie, które jest znacznie czystsze niż olej napędowy, nie tylko poprawi jakość powietrza, ale również wydłuży życie techniczne ich pojazdów o pięć lat i przyniesie oszczędności rzędu 200 funtów miesięcznie. Gazowe taksówki to rozwiązanie, dzięki któremu wszyscy wygrywają.

Paul Oxford, manager ds. rozwoju biznesu, Autogas Limited

Kiedy już ruszy proces zastępowania starych, kopcących taksówek nowymi, czystymi, istniejące pojazdy (typu TX2) zostaną poddane procedurze „przeszczepu” silnika – miejsce jednostek dieslowskich zajmą dwulitrowe benzynowce produkcji General Motors, wyposażone w instalacje gazowe. Silniki i skrzynie biegów w „odrodzonych” pojazdach zostaną zestrojone w taki sposób, by kierowcy – przyzwyczajeni do określonej charakterystyki swoich taksówek – nie poczuli różnicy w prowadzeniu i nie musieli na nowo uczyć się samochodów, które przecież tak dobrze znają. Po stronie emisji spalin również moc korzyści: zawartość tlenków azotu w spalinach spadnie o 80%, cząstek stałych aż o 90%. Kiedy test praktyczny w Londynie dobiegnie końca, testowy egzemplarz zostanie przekazany do instytutu badawczego MIRA, gdzie zapadnie ostateczna decyzja odnośnie wdrożenia całego przedsięwzięcia. Jeżeli auto dostanie zielone światło, rozpoczną się wymiany silników, a londyńczycy wreszcie odetchną z ulgą.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Fleet News, auto-gas.net



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.