REKLAMA
20.06.2011

Podatek węglowy - dobre wieści dla LPG

Jak informuje dziennik Rzeczpospolita, Unia Europejska planuje wprowadzić nowy podatek od paliw, mający w założeniu zastąpić obecnie nakładaną akcyzę. Zalety proponowanego rozwiązania są dwie: brak możliwości ingerowania w wysokość stawek przez rządy krajowe oraz.. wyraźnie niższe obłożenie LPG w porównaniu z benzyną i olejem napędowym!

REKLAMA
Dreamstime.com© Anton SaykovDreamstime.com


Obecnie akcyza naliczana jest według jednostki objętości danego paliwa, a jej wysokość uzależniona jest od bieżącej polityki energetycznej danego państwa oraz tego, jak kształtowała się ona w przeszłości. Stabilność fiskalna jest więc dość pozorna, ponieważ - przynajmniej teoretycznie - w każdej chwili może dojść do zmiany stawek. Jeżeli Bruksela przeforsuje swoją propozycję, wysokość nowego obciążenia zostałaby w pewnym sensie ustabilizowana i wynosiłaby już zawsze 9,6 euro za 1 GJ (gigadżul) uzyskanej energii plus 20 euro za tonę wyemitowanego dwutlenku węgla. Nie oznacza to jednak bynajmniej, że wszystkie paliwa płynne byłyby dzięki temu obłożone w identycznym stopniu, ponieważ spalanie każdego z nich powoduje przedostanie się do atmosfery innych ilości CO2.

Podane stawki to zalecane przez UE minima, które wolno przekroczyć, jednak ważne jest to, że nie wolno byłoby już ustalać różnych kwot dla poszczególnych paliw. Choć zmiany w systemie naliczania podatku według wartości energetycznej i emisyjności mają wejść dopiero, odpowiednio, 1 stycznia 2018 r. i 1 stycznia 2020 r., już dziś można pokusić się o obliczenie, w jakim stopniu proponowane regulacje wpłyną na ceny litra benzyny, oleju napędowego i gazu płynnego. Według bieżącego kursu złotego do euro, podatek węglowy wynosiłby 1,43 zł/kg dla benzyny, 1,31 zł/kg ON, zaś w przypadku LPG - jedynie 0,50 zł/kg. W ten sposób zagwarantowano by opłacalność montażu instalacji gazowych na długie lata, choć już dziś obecni i potencjalni użytkownicy aut na gaz śpią spokojniej niż w czasach, kiedy wysokość akcyzy regulowana była arbitralnie rozporządzeniem ministerialnym.

Rzeczpospolita podaje, że zmiany nie weszłyby w życie w Polsce w tych samych terminach, co w krajach tzw. „starej” Unii. Najpierw, do końca 2020 r., bylibyśmy zobowiązani wprowadzić opłatę uzależnioną od wartości energetycznej. Co zaś z podatkiem węglowym? Wprowadzenie do w życie nad Wisłą zostało na razie odroczone bezterminowo, ponieważ nasz kraj, wraz z ośmioma innymi (Czechami, Słowacją, Węgrami, Rumunią, Bułgarią, Estonią, Litwą i Łotwą), uzyskał zezwolenie na zwiększenie emisji dwutlenku węgla do 2020 r. Prędzej czy później jednak podatek naliczany według ilości CO2 powstającego w procesie spalania danego rodzaju paliwa na pewno wejdzie w życie. Branża autogazu powinna przyjąć takie rozwiązanie ze spokojem, jako gwarancję utrzymania relacji cen paliw na poziomie zapewniającym opłacalność adaptowania samochodów na zasilanie LPG.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Rzeczpospolita



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.