REKLAMA
Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 1
fot. J-LP Gas / Jakie warunki muszą zostać spełnione, by w Japonii opłacało się jeździć samochodem napędzanym LPG? poprzednie następne
12.11.2013

Quo vadis, japoński rynku autogazu?

Quo vadis, japoński rynku autogazu? J-LP Gas

Japoński rynek autogazu doświadczył w swoim czasie szybkiego rozkwitu, jednak w pewnym momencie jego rozwój zatrzymał się i nastąpiły chude lata stagnacji. Czy jest szansa na ożywienie i co mogłoby się do niego przyczynić? Mówił o tym Makoto Arahata z Japońskiej Organizacji Gazu Płynnego podczas 26. Światowego Forum LPG w Londynie.
REKLAMA
Rynek LPG w Japoniifot. J-LP GasRynek LPG w Japonii z uwzględnieniem poszczególnych jego sektorów. Tu i ówdzie wzrosty, ale całość się kurczy

Zużycie LPG (bez względu na zastosowanie) spadło w Japonii między 1996 a 2012 r. o 16,7% – z 19,71 do 16,41 mln ton, po drodze notując jeszcze okresowe wzrosty. Popyt na autogaz od początku tysiąclecia zmalał jeszcze wyraźniej, bo aż o ¼ (z 1,595 mln ton w 2001 r. do 1,19 mln ton 11 lat później), przy czym rekord konsumpcji przypadł na rok 2004, kiedy rynek wchłonął 1,642 mln ton propanu-butanu jako paliwa samochodowego. „Rozbierając” lokalną branżę na sektory, jedyne wzrosty nastąpiły w zakresie wykorzystania gazu jako surowca do produkcji energii elektrycznej i jako wsadu chemicznego.

Spadek ilości zużytego paliwa, jak widać chociażby po rynku polskim, nie musi przekładać się na malejącą liczbę samochodów nim napędzanych. W Japonii jednak niestety auta na gaz nie tylko palą coraz mniej, ale też jest ich z roku na rok coraz mniej – w 2005 r. były ich na drogach 294 tys. (w tym 241 tys. taksówek), w marcu 2012 już tylko 248 tys. (w tym 198 tys. taksówek). Procentowy udział „taryf” w ogólnym pogłowiu gazowego parku samochodowego spadł więc na przestrzeni kilku lat (z 82 do 80%), co byłoby może pozytywnym znakiem, gdyby cały rynek wzrastał (świadczyłoby to o rosnącym zainteresowaniu kierowców prywatnych), ale w obecnej sytuacji oznacza tylko tyle, że taksówkarze wycofują się szybciej niż inni. Liczba samochodów prywatnych wynosiła w 2012 r. ok. 12 tys.

Spadająca liczba samochodów na gaz w Japoniifot. J-LP GasMniejszy popyt na paliwo - mniej samochodów na gaz

Przeszkodą na drodze do popularyzacji autogazu nie jest na pewno jego cena czy też relacja cenowa wobec benzyny. Mimo że paliwa podrożały w latach 2005-2012 niemal o 100%, stosunek ceny litra LPG do ceny litra benzyny pozostaje w stałym przedziale 57-60%. W odniesieniu do oleju napędowego autogaz jest natomiast tańszy o ok. 30%. Sytuację w dużej mierze ratuje wyraźnie niższe opodatkowanie, wynoszące w przypadku LPG tylko 9,8 jena/l, podczas gdy stawki nakładane na benzynę i olej napędowy to, odpowiednio, 53,8 i 32,1 jena/l. Utrzymanie obciążeń fiskalnych na niskim poziomie to element kluczowy dla odbudowania sektora autogazu w przyszłości.

Ze względu na wciąż niemal 80-procentowy udział taksówek w całkowitej liczbie samochodów napędzanych gazem w Japonii, cały czas produkowane są nowe. W sierpniu 2013 r. Nissan rozpoczął dostawy vanów NV200 z fabrycznymi instalacjami LPG w ramach zainicjowanego w marcu 2012 r. programu wdrażania uniwersalnych, zestandaryzowanych taksówek dostosowanych do potrzeb osób niepełnosprawnych. Przełamano w ten sposób monopol Toyoty, która przez wiele lat stanowiła jedynego dostawcę pojazdów dla korporacji taksówkowych. Toyota z pewnością nie złoży broni, ale jaką kontrpropozycję wysunie i kiedy – nie wiadomo.

Ceny paliw w Japonii i ich relacjefot. J-LP GasCeny paliw w Japonii rosną, ale relacja ceny autogazu do ceny benzyny i oleju napedowego pozostaje utrzymana

Japońska Organizacja Gazu Płynnego (J-LP Gas) zamierza promować autogaz wśród kierowców indywidualnych, upatrując w nich szansy na rozwój spowalniającego rynku. Trzeba jednak przyznać, że przyjęte na tym polu założenia nie są szczególnie ambitne – liczba samochodów na LPG ma wprawdzie wzrosnąć z obecnych 12 tys. do 26 tys., a zużycie paliwa z niespełna 1,2 do 1,7 mln ton, ale na realizację tych celów przeznaczono zaskakująco dużo czasu – mają się spełnić dopiero w 2030 r.! Droga do realizacji planu wiedzie przez obniżenie kosztów konwersji z równowartości 5000 do 2000 dolarów – wtedy zwrot kosztów adaptacji nastąpi po ok. 90 tys. km jazdy na gazie, w porównaniu z ponad 200 tys. km, które musi przejechać kierowca hybrydy, nim odzyska poczyniony przy zakupie wyższy wydatek.

J-LP Gas za grupę docelową przyjęła kierowców jeżdżących przynajmniej ok. 60 km dziennie (18 tys. km rocznie), mając jednak świadomość, że bez odpowiedniej oferty nowych samochodów z fabrycznymi lub dedykowanymi instalacjami gazowymi i gwarancji producentów na identycznych warunkach jak dla modeli z napędem konwencjonalnym szanse na przekonanie znacznej liczby kierowców do przesiadki na auta na LPG są wątłe. Może warto poszukać inspiracji w pobliskiej Korei Południowej?


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Makoto Arahata (J-LP Gas)



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.