REKLAMA
Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 2
fot. OtoMoto / Tylne lampy naśladują słynne stateczniki najbardziej legendarnych modeli, ale to już nie to... poprzednie następne
23.08.2013

Violetta Villas też jeździła na LPG

Violetta Villas też jeździła na LPG fot. OtoMoto

… i to jeździła w niezłym stylu! W 1988 r. dostała w prezencie ślubnym od swojego męża nowiutkiego Cadillaca Eldorado. Dziś, po 25 latach, samochód trafił na sprzedaż – został wystawiony w popularnym serwisie ogłoszeniowym. Pod maską 4,5-litrowy silnik V8 i... instalacja gazowa!
REKLAMA
Cadillac Eldorado Violetty Villasfot. OtoMotoSplendor marki rozmienił się w tym modelu na drobne, ale Cadillac to zawsze Cadillac, a i osoba byłej właścicielki robi swoje...

Samochody należące do gwiazd – żyjących lub, jak naszym przypadku, niestety zmarłych – zawsze cieszyły się powodzeniem wśród kolekcjonerów. Nawet auto tak nijakie jak Cadillac Eldorado 10. generacji, który w niczym już nie przypomina swego o 10 lat starszego, rozpasanego poprzednika z pięciometrowym nadwoziem i 8,2-litrowym monstrum pod maską, nie mówiąc już o barokowych krążownikach z końca lat 50. XX w. Cóż, Amerykanie rozpoczęli downsizing, kiedy w Europie jeszcze nikomu się o takim trendzie nie śniło. Co by jednak nie mówić, eks-samochód Violetty Villas ma wszystkie atrybuty pojazdu zbudowanego po tamtej stronie Atlantyku – silnik z ośmioma cylindrami w układzie V, automatyczną skrzynię biegów, tapicerkę siedzeń z pikowanej skóry oraz winylowy dach. Instalacja gazowa to jednak typowo polski akcent.

Cadillac Eldorado Violetty Villas - komora silnikafot. OtoMotoInstalację LPG trudno wypatrzeć, ale jest. "Sercem" układu jest w tym przypadku reduktor SE-81 produkcji Landi Renzo

Nie wiadomo niestety, na jakim etapie życia samochód przeszedł na autogazową dietę. Informacje o samym systemie zasilania silnika LPG również są skąpe, jednak widać, że jest to dosyć proste rozwiązanie (układ podciśnieniowy), ponieważ silnik Caddy'ego (nie mylić z Volkswagenem) „karmiony” jest za pośrednictwem dwupunktowego wtrysku benzyny. Auto, choć kupione w Stanach, ma polskie tablice i polski dowód rejestracyjny, a na potwierdzenie autentyczności wystawiono odpowiedni dokument. Trzeba przyznać, że stan Eldorado nie jest idealny (zwłaszcza wnętrze domaga się gruntownego odświeżenia). Ogłoszenie zniknęło tak szybko, jak się pojawiło i teraz możemy się już tylko domyślać: czy Cadillac Violetty Villas ozdobi prywatną kolekcję czy też zostanie – po przejściu wszystkich niezbędnych prac renowacyjnych – wystawiony na widok publiczny w którymś z polskich muzeów motoryzacji? Kibicujemy tej drugiej opcji!




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: OtoMoto



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.