Cześć.
AI od Google informuje, że dysza wylotowa gazu w tego typu silnikach, powinna być tuż przy zaworach dolotowych. Obecnie mam standardowe skierowane pod "symbolicznym" kątem na zawory + dochodzi odległość.
Dla ciekawych - poniżej objawy jakie obserwuję:
- sporadyczne wypadanie zapłonu w trakcie dynamicznej jazdy
- notoryczny błąd konwersji katalizatorów (są dwa + dwa banki sond lambda regulacyjnych)
- sporadycznie obserwuję duże wahania korekt paliwowych - od plus kilkunastu do minus kilkunastu
- inna charakterystyka dynamiki silnika w zależności od ciśnienia na reduktorze/listwie wtryskowej
- silnik lepiej pracuje na niższej partii obrotów po kopnięciu kąta wtrysku o 360*
Wszystkie inne możliwości wyeliminowałem. Diagnostycznie przejechane już kilka tysięcy km tylko na Pb - zero z powyższych i jakichkolwiek innych objawów.
Chcę się tym zająć, ale muszę mieć absolutną pewność, że się to sprawdzi, czyli wymiana na wkrętki przedłużane + zmiana na pojedyncze wtryski na krótkich wężykach; obecnie na listwie z około 20-to cm wężykami.
Silnik i instalacja z sygnaturki, ale rozwinę (silnik): wolnossak, wielopunkt pośredni, jak już wspomniałem - dwa banki sond lambda regulacyjnych.
Proszę o odpowiedzi osoby, które mają 100% pewność w temacie.
