REKLAMA
15.11.2010

Skoda Octavia Green E Line - dama w bieli

Wszyscy chcą mieć w ofercie samochód elektryczny. Nawet Skoda, kojarzona do niedawna z motoryzacją budżetową raczej niż ultranowoczesną, zapowiada wprowadzenie w przyszłości do oferty modelu obywającego się bez silnika spalinowego i płynnego paliwa. Jego zwiastunem jest Octavia Combi na prąd.
REKLAMA
Octavia Green E LineSkodaOctavia Green E Line

W czasach, kiedy istniała jeszcze Czechosłowacja, były już Skody na baterie - piszący te słowa miał jako dziecko mnóstwo frajdy, gdy dostał od taty zabawkę wiernie naśladującą model 120 LS. Wtedy jeszcze mało kto myślał na poważnie o przestawianiu całej motoryzacji z paliw płynnych na elektryczność, a tu proszę - urósł autor, urosła i elektryczna Skoda! Jest teraz biała, nie pomarańczowa, a silnik ma z przodu, czyli „normalnie”, w odróżnieniu od odległej poprzedniczki. Czy zawojuje rynek nowych aut i opanuje taką jego część, jak dziś wersje klasyczne? Może, ale na pewno jeszcze nie dziś.

Parametry najbardziej ekologicznej z Octavii zdradzają już na pierwszy rzut oka, że mamy do czynienia z pojazdem badawczym i pokazowym, nie przeznaczonym do produkcji seryjnej. 116-konny silnik, generujący porządne 270 Nm momentu, wprawdzie wystarczyłby do sprawnego poruszania się (bywają w tym modelu i słabsze jednostki), ale wszystko rozbija się o zasięg i ograniczone możliwości w zakresie przyspieszania i prędkości maksymalnej.

Octavia Green E LineSkodaOctavia Green E Line

Skoda na baterie rozpędza się do 135 km/h, co można by jeszcze zaakceptować, ale biorąc pod uwagę, że już po godzinie jazdy „na maksa” zaświeci się lampka rezerwy, a 100 km/h pojawia się na prędkościomierzu dopiero (zdaniem Skody - „już”) 12 s po starcie, łatwo stracić zapał do energicznego wciskania pedału przyspieszenia. Albo w ogóle do jazdy elektrycznym samochodem.

Pomimo powszechnej ekscytacji i medialnego szumu wokół aut napędzanych energią zmagazynowaną w akumulatorach (tu - o pojemności 26,5 kWh i masie 315 kg, ładowanych z gniazdka, słonecznych ogniw dachowych lub podczas hamowania silnikiem), pojazdy tego typu nie pojawią się w salonach sprzedaży i na ulicach tak prędko, jak spodziewają się ich coraz liczniejsi fani.

Octavia Green E LineSkodaOctavia Green E Line

Na razie chodzi głównie o obserwowanie samochodów w warunkach codziennej eksploatacji, co zamierza robić również Skoda - flota Octavii Green E Line trafi w 2011 r. na testy, które wykażą ich walory i obnażą ewentualne słabości. Dopiero później ma szansę ruszyć seryjna produkcja, choć wcale nie jest powiedziane, że z linii montażowych zjadą od razu modele tak duże jak paryski koncept. Bardziej prawdopodobne jest wprowadzenie na początek minisamochodu (najmniejszego w ofercie, jeszcze poniżej Fabii) opartego na intensywnie przygotowywanym elektrycznym Volkswagenie Up. Dobrze jednak, że Czesi nie pozostają w tyle i zapowiadają zaangażowanie w elektryfikację motoryzacji. Niech woltaż będzie z wami!


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Skoda



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.