REKLAMA
LPG
17.05.2010

Renault Kangoo LPG - pierwszy w klasie

Klasa kombivanów ma swojego pierwszego przedstawiciela napędzanego LPG! Renault wyprzedziło konkurencję w postaci bliźniaków Berlingo/Partner, Volkswagena Caddy, Fiata Doblo oraz Opla Combo i zaprezentowało „Kangura” z fabryczną instalacją gazową, zarówno w odmianie osobowej, jak i dostawczej.
REKLAMA
Renault Kangoofot. mototarget.plRenault Kangoo

Oszczędna „francuzka” jest dostępna z 16-zaworowym silnikiem 1,6, osiągającym na benzynie 105 KM. Podczas zasilania gazem płynnym moc nieznacznie spada - do poziomu 98 KM, co jednak powinno w zupełności wystarczać do sprawnego poruszania tego „małego autobusu”. Tym bardziej, że Kangoo ma w sobie bardzo niewiele sportowego pierwiastka, a więc ułamki sekund w sprincie spod świateł nie powinny mieć znaczenia. Liczą się za to koszty utrzymania i zasięg, a na tym polu nowy model lśni pełnym blaskiem.

Dodatkowy koszt poniesiony na zakup Kangoo LPG, wynoszący 1500 euro, zwraca się według producenta po 20 miesiącach użytkowania lub 35 tys. km przebiegu, nawet po uwzględnieniu wyższego względem benzyny zużycia paliwa alternatywnego. W niektórych krajach, prowadzących systemy ulg i dopłat dla użytkowników ekologicznych pojazdów, nakład ten trafia z powrotem do kierowcy jeszcze szybciej.

Renault Kangoo Expressfot. mototarget.plRenault Kangoo Express

Dzieje się tak dlatego, że w porównaniu z podstawowym wariantem benzynowym „renówka” na LPG emituje o 80% mniej tlenków azotu, o połowę mniej niespalonych węglowodorów oraz o 15% mniej „wroga publicznego numer jeden”, czyli CO2 (dokładnie 170 zamiast 191 g/km).

„Kangura” wyposażono w 30-litrowy, toroidalny zbiornik LPG zamontowany pod podłogą bagażnika (którego użyteczna pojemność nie zmniejsza się) i przetestowany pod kątem bezpieczeństwa podczas wypadku. Wraz z 60-litrowym bakiem benzynowym, stalowy pojemnik zapewnia autu zasięg dochodzący do 1100 km, choć spodziewamy się, że mało kto będzie wykorzystywał gaz wyłącznie jako „range extender”, a raczej będzie się starał regularnie uzupełniać „butlę”, by jak najmniej korzystać z paliwa bazowego. To zaś potrzebne jest chociaż w niewielkich ilościach, ponieważ vany Renault konwertuje się za pomocą systemów sekwencyjnych, potrzebujących w fazie rozruchu i rozgrzewania nieco benzyny. Tak tylko w kwestii przypomnienia...

Renault Kangoo LPGfot. RenaultKangoo LPG - wlew obu paliw pod wspólną klapką

Ponieważ Kangoo są adaptowane fabrycznie, okres oczekiwania na zamówione samochody jest taki sam jak w wypadku wariantów jednopaliwowych. Producent bierze także odpowiedzialność za egzemplarze zasilane LPG porównywalną z modelami benzynowymi i dieslowskimi. Renault ręczy za swoje auta przez dwa lata bez limitu kilometrów i oferuje nabywcom gwarancję mobilności przez cały czas trwania opieki fabrycznej. Gazowe kombivany są już dostępne w Niemczech, a że stamtąd blisko do Polski (gdzie wkrótce pojawią się Dacie na LPG, technologicznie blisko powiązane z modelami spod znaku diamentu), można mieć nadzieję, iż wkrótce i my będziemy mogli kupować oszczędne i ekologiczne Kangoo. Oby ta nadzieja nie okazała się płonna.




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Renault



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.