REKLAMA
08.10.2012

Nissan Terra Concept - tera wodór

Entuzjazm wokół wodorowych ogniw paliwowych nieco ostatnio osłabł, ale to nie znaczy, że pomysł generowania energii elektrycznej wprost z najpowszechniejszego pierwiastka we wszechświecie bezpośrednio na pokładzie pojazdu całkowicie upadł. Swoją najnowszą wizję w zakresie samochodu typu FCEV zaprezentował w Paryżu Nissan.
REKLAMA
Muskularne nadwozie udanie maskuje bulwarową naturę tego SUV-afot. NissanWcięcie w dolnej cześci nadwozia wywołuje efekt znacznie większego prześwitu, ale to tylko pozory

Wprawdzie Terra to tylko wprawka stylistyczno-technologiczna, nie zwiastująca nadejścia żadnego konkretnego auta seryjnego (nawet pomimo podobieństwa nazwy do produkowanego i sprzedawanego wciąż na wybranych rynkach modelu Xterra), ale Nissan deklaruje na przykładzie koncepcyjnego SUV-a, że dysponuje potrzebną wiedzą i możliwościami, by wprowadzić do oferty pojazd elektryczny ze zbiornikiem H2 zamiast akumulatora w perspektywie kilku najbliższych lat.

Choć wygląda potężnie, Terra rozmiarami przypomina Juke'a zdecydowanie bardziej niż np. Patrola. Auto o charakterystycznej, zwężającej się w środkowej części nadwozia sylwetce przywodzącej na myśl butelkę Coca-Coli nie jest więc pożeraczem bezdroży, którego nic nie zatrzyma, ale raczej miejskim „zadawaczem szyku”. Dzięki trzem silnikom elektrycznym auto dysponuje jednak napędem na obie osie – przednie koła wprawiane są w ruch przez zasilaną elektronami jednostkę i układ przeniesienia napędu rodem z kompaktowego Leafa, każde z tylnych kół ma zaś wbudowany własny motor, wzorem serii niecodziennych concept carów Nissan Pivo.

Terra znaczy ziemia, ale to auto jest raczej z innej planetyfot. NissanCzegoś takiego mało kto spodziewałby się dziś na ulicach

Pod maską nie znajdziemy jednak silnika, lecz ogniwo paliwowe, w którym z użyciem wodoru przechowywanego w wysokociśnieniowym zbiorniku generowana jest energia elektryczna potrzebna do motywowania trzech silników do działania. Ogniwo charakteryzuje się wysoką wydajnością (zawartość energii to 2,5 kW/l objętości urządzenia), co jest również zasługą zmniejszenia go w stosunku do poprzedników. Postęp technologiczny sprawił także, że nowe ogniwo kosztuje tylko 1/6 tego, co eksperymentalny odpowiednik w 2005 r. Nic więc dziwnego, że producenci aut coraz śmielej mówią o rozpoczęciu produkcji modeli typu FCEV (Fuel Cell Electric Vehicle), choć pewną przeszkodą w ich ekspansji będzie na pewno skromna infrastruktura stacji tankowania wodoru.

Brak słupka B ułatwia dostęp, futurystyczny wygląd utrudnia wprowadzenie auta do produkcjifot. NissanPodobno dzięki takiej konfiguracji siedzeń podróżni widzą więcej, do tego nie trącają się łokciami

Kiedy już pierwszy wodorowy Nissan pojawi się na drogach, będzie mógł skorzystać z rozwiązań technicznych Terry. Trzy silniki elektryczne gwarantują brak mechanicznego połączenia między przednią a tylną osią, a więc wszystkie zalety napędu 4x4, ale bez tunelu środkowego i z płaską podłogą na całej powierzchni kabiny. Czy naśladownictwa doczekają się także rozwiązania designerskie i funkcjonalne, takie jak muskularne nadwozie, uchylane „pod wiatr” tylne drzwi, otwierające się dopiero po uprzednim otwarciu przednich (jak w Maździe RX-8), albo umieszczone po skosie fotele, dzięki którym kierowca i pasażerowie mają lepszą widoczność z wnętrza? Niewykluczone, bowiem Nissan będzie musiał w bliższej lub dalszej przyszłości, gdy przedstawi światu seryjny model z wodorowym ogniwem paliwowym, czymś zaskoczyć przygotowywanego do premiery lada moment Hyundaia ix35 Fuel Cell, który to z kolei ma najpierw powstać w liczbie 1000 egzemplarzy do 2015 r., a potem kolejnych 10 tys. sztuk. Póki co jednak, Japończycy biją pianę prezentując „odjechaną” wizję ekologicznej motoryzacji jutra, a Koreańczycy przechodzą do konkretów. Najważniejsze jednak, że Europa jak na razie biernie się przygląda poczynaniom azjatyckich tygrysów i na zmianę status quo się nie zanosi, bo w kolejce czeka jeszcze Toyota.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Nissan



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.