401

(38 odpowiedzi, napisanych - REDUKTORY)

Tyle pana spostrzeżenie warte, ile wiedzy Pan ma o moim warsztacie. Warto odróżnić kwestię obsługi klienta od rozważań tego typu, co Pańskie - o inspekcjach handlowych, sądach itp. Bzdury które Pan opowiada prowokują do takich jak powyżej komentarzy - nie powinien Pan być zdziwiony.

W kontekście zaś używanego akurat przez nas bardzo intensywnie reduktora Magic III - nie czekając na ewentualne awarie, metodycznie wycofaliśmy z rynku wszystkie założone przez nas reduktory MIII wyprodukowane w okresie kiedy stwarzały ryzyko. Dodam - to były sprawne reduktory, nie takie które puszczały gaz. I wszystkie zostały wymienione bezpłatnie na nowe wraz z ponownym wystrojeniem, otrzymane od producenta w zamian za zdemontowane. I nikt nie patrzył na datę produkcji i ewentualnie miniony już okres gwarancji. Jeśli znany jest Panu drugi taki przypadek w skali kraju - chętnie posłucham.

A teraz chętnie wysłucham, jak Pan odszczekuje swoje prostackie komentarze i insynuacje.

402

(38 odpowiedzi, napisanych - REDUKTORY)

Zamiast bazgrać i się produkować - zgłoś, pozywaj. Szkoda że nie montował Pan u mnie, chętnie dałbym się w tej sprawie pozwać. Uwielbiam zarabiać na zasądzonych kosztach sądowych :-D

403

(38 odpowiedzi, napisanych - REDUKTORY)

Evot, obudź się. PRL się skończył.
Producent zlekceważył sprawę w chwili wykrycia pierwszych przypadków za co zapłacił załamaniem sprzedaży swojego produktu w Polsce. Teraz stara się odrobić straty i ma do tego prawo. Bredzenie o jakiejś inspekcji wywołuje pusty śmiech.

A kwestia czysto techniczna - na drodze gazu od zbiornika do silnika takich gumeczek znajdziesz więcej - kwestia materiału z jakiego są wykonane. Czesi przekonali się że chytry płaci dwa razy - i tu koniec dyskusji.

Ziew... Przeczytaj co napisałem powyżej. Emulator z AC jest na rynku od pół roku, wciąż w ewolucji, a doładowane Volvo gazujemy od kiedy istniejemy - i to z niezłym skutkiem biorąc pod uwagę poziom zainteresowania naszymi usługami wśród posiadaczy tej marki.

Co do kwestii nieingerowania w układ kontroli ciśnienia - jeśli nawet niektóre sterowniki nie burzą się i nie walą błędów (kwestia strategii weryfikacji układu po uruchomieniu silnika) - to przerosty ciśnienia przy braku odbioru benzyny generują naliczenie korekt skracających, nad którymi z poziomu regulacji instalacji LPG nie ma żadnej kontroli. Gratuluję więc zagazowania tych focusów ST, ciekawe kiedy pojawią się w kwestiach, które znane mi są z opowieści kilku volviarzy, którym poprawialiśmy instalacje na skutek złych przygód z głowicami silników.

Uwaga dotyczy oczywiście sytuacji w której nie dokonano jakiejkolwiek ingerencji w układ regulacji ciśnienia - nie zawężam sprawy do emulatora AC.

croma1 napisał/a:

Nie we wszystkich S-max występuje problem z czujnikiem ciśnienia tak samo jak w focusach st


We wszystkich, przynajmniej wyprodukowanych na rynek europejski, silnikach Volvo R5 turbo wyposażonych w czujnik ciśnienia paliwa, brak jego obsługi w związku z montażem LPG, skutkuje problemami z błędami czujnika ciśnienia P0088 bodajże, no i z nieuprawnionymi korektami paliwowymi dla benzyny, płynącymi od przerostów ciśnienia paliwa, które nijak mają się jako uprawniony parametr dla zasilania gazem IV generacji.

406

(38 odpowiedzi, napisanych - REDUKTORY)

Nie ma. Jest produkowane nie dość, że w Chinach, to jeszcze na Marsie i używane do zwalczania plagi apfy"n"dypfy atakujących stadami miejscowych plantatorów maszyn do szycia.
A to, że od jesieni 2010 produkowane są poprawione reduktory które nie puszczają gazu do wody (przynajmniej nie spotkałem takiego choćby jednego), to plotka marsjańskich gazet satyrycznych. Ilustrowanych.

407

(9 odpowiedzi, napisanych - WTRYSKIWACZE)

Struna napisał/a:

tak a"propos barracudy to pierwsze grube mrozy przeszły bardzo pozytywnie, co więcej - nie przylewają zaraz po przejściu na zimno jak hanki z wtykiem valteka.


Rodzaj wtyku nie stanowi o zachowaniu Hana, ponadto Hana zasadniczo nie przylewa, tylko minimalnie niedolewa. Zachowania Hana na zimno spowodowane są w chyba wszystkich sterownikach po prostu właściwościami wewnętrznej korekcji po temperaturze. Od zawsze przy użyciu Staga na przykład - korekta na zimno jest u nas dodatnia, przy czym należy zaznaczyć jasno, że to nie jest wina mniejszej wydajności wtryskiwacza, tylko zbyt ostrej korekty skracającej w Stagu w funkcji temperatury gazu.

408

(9 odpowiedzi, napisanych - WTRYSKIWACZE)

Sądzę, że to średni pomysł optymalizacji - po pierwsze czekam na koniec zimy żeby zobaczyć, jak Barracudy ją przeżyją, po drugie - chodzą słuchy o pogorszonej dostępności Barracud z tytułu jakichś zawirowań w jej produkcji (zaznaczam - to pogłoski, więc być oże nieprawda).

BRC-CZAKRAM napisał/a:

Około dwa miesiące temu montowaliśmy dokładnie taki sam model Hondy na instalacji BRC w naszym serwisie w Mysłowicach i korekty nam się nie rozjeżdżają.


Tak tak, a 210-konne Saaby 9-3 SS nie pętlą benzyny.
A świstak siedzi i zawija te sreberka.

410

(7 odpowiedzi, napisanych - AC (STAG))

BRC-CZAKRAM napisał/a:

Z kilku Saabów 2.0T 210KM, które były montowane w Czakramie, żaden się nie zapętla.

Uuuuuhahahahahaha!  :mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen:

411

(7 odpowiedzi, napisanych - AC (STAG))

BRC-CZAKRAM napisał/a:

Polecał bym do tego samochodu instalację BRC SQ 24 reduktor MAX żółte wtryski,montowałem takie i nie ma problemu.


Jasssne... Ten samochód zapętla wtryskiwacze benzyny, ciekawe jak BRC sobie z tym poradzi...

Do Pana Właściciela: radzę zadbać o bardzo dobry termicznie sterownik i człowieka który zna tematykę gazowania Saaba. Najbliżej - w Mławie do Jarka Nowotczyńskiego.

412

(14 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Teoria pana od Elpigazu potwierdza, że facet nie ma pojęcia o wyobrażeniu. Do skreślenia natychmiast.

Właśnie wyjeżdża od nas Stilo, tylko 1,6 16v. Chodzi bajkowo na Stagu 4 Plus, pojedynczych Hana 2000 i reduktorze AC R-01

413

(38 odpowiedzi, napisanych - REDUKTORY)

oktan napisał/a:

Jak każdy normalny człowiek uczę się na błędach, popełniam je i się do nich przyznaje

To niestety nie jest prawda. Z każdego twojego postu przebija pyszałkowatość i zarozumialstwo, które sztucznie ukrywasz w takich sytuacjach jak ta, kiedy jaskrawo obnaża się twoje krętactwo i hipokryzję. Spójrz na to forum - w każdym wątku, w każdym dziale wszędzie cię pełno. A merytoryczna analiza twoich postów wskazuje, że niczego nimi nie wnosisz - piszesz, żeby tylko pisać, bo ja wiem dlaczego, może sam sobie lubisz udowadniać jaki jesteś wspaniały i mądry. Przykro mi, jesteś merytorycznie słaby, nieprzygotowany do jakiejkolwiek dyskusji na zaawansowanym poziomie technicznym i im mniej wiesz, tym więcej piszesz, posiłkując się najwyżej wiedzą, którą w pięć sekund zwraca wujek Google.

Każdy może mieć swoje zdanie, i należy je uszanować należy to jednak wyrażać w sposób kulturalny i nie uwłaczający nikomu.

Rzecz nie w poszanowaniu odrębnego zdania, rzecz w braku szacunku dla prostackiego wymądrzania się bez pokrycia w wiedzy.

Czyż nie jest hipokryzją domaganie się jawnej odpowiedzi w jednym temacie po czym w późniejszym terminie pozostawianie czegoś w domysłach, SebastaianieS?


Nie. To nie ma nic wspólnego z hipokryzją. Pozostawienie w domyśle nazwy firmy, o której pisałem, było z mojej strony wyłącznie podyktowane chęcią nieszkodzenia tejże firmie poprzez obniżanie jej wizerunku - to ona na niego pracuje, nie ja. Resztę wyjaśnił szymdi

Czy uważanie siebie za nieomylnego, kreowanie warsztatu jako jedynego w kraju, który potrafi wszystko w przeciwieństwie do innych nie jest oznaką nonkonformistycznego obłędu?

Niczego nie kreuję. Umiemy to i owo, co oświadczam często na forum, natomiast tych informacji raczej nie prezentuję na tle jakichkolwiek warsztatów konkurencji. Widziałeś gdzieś, że piszę, że Iksiński nie umie, a my tak? Chętnie obejrzę linka z takim oświadczeniem.

Czy udowadnianie swoich racji za wszelką cenę, niejednokrotnie obrażając swoich rozmówców jest oznaką wiedzy? Otóż nie.

Rzecz nie w udowadnianiu swoich racji, tylko w obnażaniu niewiedzy tych, którzy opowiadają bzdury, które przez poszukujących tutaj wiedzy potencjalnych użytkowników LPG/CNG są przyjmowane za dobrą monetę - w końcu skrypt forum z racji ilości nabazgranych dyrdymałów nadał ci status "autorytet", co w tym akurat przypadku jest bardzo gorzką ironią.

Szkoda tylko, że atakiem na mnie bronisz się przed jawną odpowiedzią na zadane pytanie.

To zostało wyjaśnione kilka wierszy powyżej. Nie przyjmuję takiego zarzutu.

czesio napisał/a:

Ciekaw mnie kwestia rozwiązania układu cieczy chłodzącej. Jak reduktor będzie ogrzewany skoro auto będzie jechało przez jakiś czas na akumulatorach.


A sądzisz, że kiedy auto jedzie na akumulatorach, to ogrzewanie nie bangla? :-D
Gorzej latem, bo pewnie istnieje system zarządzania energią i odłącza elektryczną grzałkę. Wtedy jak w normalnym aucie - do rozgrzania do tych 25-27 stopni benzynka. Ale gwarantuję, że to nie będzie permanentny stan, bo z racji emisji silnik na pewno jest szybko doprowadzany do roboczej temperatury - jakoś to jest rozwiązane, ale szczegółów nie znam.

Kroplówka konieczna, jak zobaczysz rozjazdy korekcji STFT/LTFT na gazie :-)

CharlieK napisał/a:

Na razie pojawił się inny problem - natury formalnej...

Oba garaże, z których obecnie korzystam - mają zakaz wjazdów pojazdów z LPG...  :evil:  I nie wiem, czy to nie przesądzi o zmianie pomysłu na pojazd z CNG.

Do Camry CNG jest niestety nie do włożenia, bo jest tak cholernie zabudowane bateriami, że butla od LPG ledwo co wchodzi w miejsce po kole zapasowym pełnowymiarowym :-/  A zasięg rzędu 200km na CNG jest przy tej gęstości stacji CNG nieakceptowalny  :???:


A musi Pan być tak bardzo praworządny? :-)

Czterocylindrowy silnik 2.4 we wszystkich napotkanych przeze mnie przypadkach camry miał wtrysk pośredni i szczerze watpię, czy to zostało zmienione dla hybrydy. Wtrysk bezpośredni Toyota po zarzuceniu silnika D4 ćwiczy tylko w niektórych lexusach, a i tam nie jest to wtrysk czysto bezpośredni, tylko mieszany (każdy cylinder posiada dwa wtryskiwacze - jeden w kolektor, jeden w komorę spalania).

418

(14 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Czesiu, nie widzę sensu użycia Staga 300-4, proponuję Staga 4 Plus - ta sama funkcjonalność w zakresie możliwości strojenia, dwa razy mniejsza obudowa, niższa cena, taka sama niezawodność, większa odporność na zakłócenia.
Do tego proponowałbym reduktor o mniejszych pikach ciśnienia przy zmianach obciążenia silnika - zwłaszcza w fazie nagrzewania to może mocno komplikować sytuację zasilania gazem, wobec istniejących strategii wtrysku benzyny w fazie nagrzewania silnika.
Wybór Hana 2000 jest słuszny, miałbym jednak pewne wahania czy w tym silniku nie sięgnąć po typ A (zielone).

419

(38 odpowiedzi, napisanych - REDUKTORY)

oktan napisał/a:

Nie tylko osoby związane z branżą autogazu są tutaj, więc zostawianie czegoś w domysłach jest bezsensowne(...)


Mam wkleić link do niedawnej dyskusji z twoim udziałem i stosowną wypowiedzią w temacie pozostawiania pewnych kwestii w sferze domysłów?! Proszę bardzo:

oktan napisał/a:

"Drogi" SebastianieS to nie lukiw kompetencjach tylko nie wspominanie o rzeczach oczywistych dla inteligentnych osób. :???:


A tu źródło: http://gazeo.pl/forum_lpg_cng/viewtopic … 6661#16661

Ty wstrętny hipokryto!  :evil:
Czy moderator może w końcu wypieprzyć tego szkodnika??!

420

(3 odpowiedzi, napisanych - AC (STAG))

Zwłaszcza że listwa (NOWA!) kosztuje  - o tyle:
http://allegro.pl/rail-ig1-4cyl-kme-esg … 11202.html (link usunięty)

421

(22 odpowiedzi, napisanych - AC (STAG))

ciętą rajstopą raczej...  :mrgreen:

Za 2500 w obrębie Warszawy, to jeszcze zamówiłbym ze trzy hurysy z kolagenowymi ustami i silikonowymi cyckami na czas montażu. Spokojnie zmieści się to w takim budżecie z bezawaryjną instalacją do Hondy z 2004 roku z silnikiem K20... I to z zatankowaniem do pełna i wymianą filtrów i płynów oczywiście!

:mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen:

Atkinsona. Nie pojawia się żaden problem.

Część spalinowa w hybrydzie, o ile nie jest na przykład zrealizowana silnikiem o wtrysku bezpośrednim, pozostaje klasycznym silnikiem tłokowym o spalaniu wewnętrznym i zapłonie iskrowym. Nadaje się więc do zagazowania, pod warunkiem, o którym napisał szymdi - tj możliwości natychmiastowego przejścia na gaz w chwili każdorazowego odpalenia silnika benzynowego.

A "my" tutaj: http://gzw.pl (link usunięty)

Lanos 1.5 16V nie jest taki trudny, jak 1.6 16V. Do opanowania bez większych gimnastyk