REKLAMA
Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 8
Furtive e-GT / Exagon poprzednie następne
01.08.2011

Exagon Furtive e-GT - e-mocjonujący

Exagon Furtive e-GT - e-mocjonujący  

Choć napęd elektryczny i sportowe właściwości jezdne wciąż zdają się nie iść w parze, producenci samochodów starają się przekonać entuzjastów szybkich aut do takiego właśnie połączenia. Dobrym przykładem jest od kilku lat Tesla Roadster, której właśnie przybył nowy rywal - niszowy Exagon Furtive e-GT rodem z Francji.
REKLAMA
Furtive e-GTExagonFurtive e-GT

Agresywnie i atrakcyjnie stylizowane coupé oferuje miejsca dla czterech osób w konfiguracji 2+2 (dwoje dorosłych i dwoje dzieci), czyli bardzo umownie nadaje się na samochód rodzinny. Może nie na wakacje (nie tylko ze względu na pojemność bagażnika, ale i ograniczony zasięg), ale na szybki wypad do kina czy zoo w sam raz. A ileż szyku można przy tym zadać! Wprawdzie efektowne popisywanie się brzmieniem silnika nie wchodzi w rachubę, ale sam wygląd powinien z nawiązką zrekompensować przyszłemu nabywcy tę niedogodność. Zresztą, dyskrecja przemieszczającego się bezszelestnie sportowca może stanowić pewną wartość dodaną dla tych, którzy, owszem, chcą się pokazać, ale niekoniecznie „walić po oczach”.

Furtive e-GTExagonFurtive e-GT


Francuski producent zadbał o to, by osiągi spełniały obietnicę daną przez dynamiczny wygląd modelu Furtive e-GT. Dwa elektryczne silniki produkcji Siemensa generują łącznie moc 340 KM (w przedziale 5000-10000 obr/min) oraz - co być może jeszcze ważniejsze - zapewniają stały, dostępny w każdym momencie moment obrotowy o więcej niż solidnej wartości 480 Nm. Takie parametry (oraz Nicolas Prost, syn czterokrotnego mistrza świata F1, Alain Prosta, za kierownicą) sprawiają, że na torze wyścigowym Magny Cours prototypowy egzemplarz rozpędził się od 0 do 100 km/h w 3,5 s, a przyspieszanie zakończył dopiero po osiągnięciu prędkości 287 km/h. Przyszły model seryjny otrzyma elektroniczny „kaganiec”, czyli limit do 250 km/h. Powinno wystarczyć.

Aby jazda nie zakończyła się jeszcze przed pokonaniem pierwszej prostej, inżynierowie Exagon Motors zamontowali w drapieżnej płastudze odpowiednio pojemne akumulatory (litowo-jonowe rzecz jasna). Ogniwa, obliczone na 3000 cykli napełniania żywotności, mieszczą jednorazowo 50 kWh energii, co - zależnie od stylu jazdy - ma gwarantować pokonanie dystansu w przedziale 200-400 km na jednym ładowaniu. Trzeba przyznać, że rozrzut jest spory i z pewnością ściśle wiąże się ze sposobem traktowania pedału przyspieszenia, ale też należałoby oczekiwać, iż przy możliwościach oferowanych przez coupé zasięg w granicach 400 km to czysta teoria, nie do osiągnięcia w rzeczywistości.

Furtive e-GTExagonFurtive e-GT

W planach jest jednak także wersja z małym spalinowym range extenderem, który - niepodłączony bezpośrednio do układu jezdnego, a jedynie napędzający generator elektryczny - pomoże autu pokonać nawet 800 km bez ładowania i tankowania, przy bardzo niskim zużyciu paliwa i znikomej emisji spalin.

Chętni do osobistego doświadczenia wrażeń, jakie zapewnia Furtive e-GT, muszą wstrzymać się jeszcze do końca 2012 r., kiedy to ruszy produkcja i pierwsze dostawy. Nawet wtedy jednak niełatwo będzie zostać szczęśliwym posiadaczem jednego z egzemplarzy, ponieważ roczne moce wytwórcze firmy Exagon mają nie przekraczać granicy 100 sztuk. Producent nie ujawnia na tym etapie ceny swojego bolidu, ale niewykluczone, że będzie ona kształtować się na poziomie, na jakim dżentelmeni nie rozmawiają już o konkretnych kwotach, ale po prostu wyjmują z portfela złotą kartę kredytową. Ot, dyskretny urok burżuazji...


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Exagon Motors



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.