REKLAMA
Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 4
fot. BMW / Trzeba przyznać, że przemiana modelu serii 1 w auto rodzinne udała się stylistom BMW bardziej niż w przypadku "piątki" poprzednie następne
08.10.2012

BMW Active Tourer Concept - świat zwariował

BMW Active Tourer Concept - świat zwariował fot. BMW

Gdyby 20 lat temu ktoś powiedział, że BMW zbuduje vana albo samochód z przednim napędem, autora takich rewelacji spalono by na stosie, a w najlepszym wypadku zamknięto w miękkim pomieszczeniu pozbawionym klamek. Dziś trzeba by go wypuścić, bo oto obydwie wizje stają się rzeczywistością. W formie jednego modelu!
REKLAMA
Sylwetka auta udanie maskuje podwyższone nadwozie, w czym pomagają 20-calowe kołafot. BMWJeżeli tak ma wyglądać van w wydaniu BMW, dawajcie tego więcej!

Powtarzanie kolejny raz jak mantry, że w motoryzacji upadły już wszystkie świętości, byłoby równie odkrywcze jak twierdzenie, iż Ziemia jest okrągła. Bastiony tradycji padają jeden po drugim jak muchy, a najlepsze, że w końcowym rozrachunku właściwie nikomu to nie przeszkadza. Dlatego też Bawarczycy, bez cienia wstydu i nie tłumacząc się ze swojej decyzji, przygotowali – koncepcyjną na razie – rodzinną propozycję dla fanów swojej marki. Jak pokazuje doświadczenie, wszystko, co BMW pokazuje ostatnio w wersji Concept, szybko znajduje drogę do produkcji seryjnej w niezmienionej właściwie formie, a więc Mercedes Klasy B (też swego czasu mocno nieortodoksyjny w gamie firmy ze Stuttgartu) wkrótce doczeka się rywala. W dodatku hybrydowego!

BMW serii 5 GT nie należy do piękności, ale wiele wskazuje na to, że wkrótce przestanie być jedynym modelem opatrzonym dodatkowym przydomkiem, zarezerwowanym w palecie „Bawarii” dla odmian bardziej praktycznych. Active Tourer Concept (określeń „van” czy „MPV” świadomie się unika, gdyż brzmią nie dość „aktywnie” i „lifestyle'owo”) zadebiutuje bowiem na rynku najprawdopodobniej właśnie jako „jedynka” GT, zaś przednionapędowa platforma, na której ją zbudowano, posłuży jako baza konstrukcyjna dla kolejnej generacji rosnącej rodziny Mini. Podwyższony hatchback w monachijskim wydaniu mierzy 4,35 m długości, 1,83 m szerokości, 1,56 m wysokości i może pochwalić się rozstawem osi wynoszącym 2,67 m. Takie wymiary mają zapewnić pasażerom obfitą ilość przestrzeni wewnątrz i możliwość różnorodnego aranżowania kabiny.

30-kilometrowy zasięg w trybie EV wystarczy większości mieszczuchów, a przynajmniej nie wymaga wielogodzinnego ładowaniafot. BMWPo naładowaniu akumulatora Active Tourer Concept bezszelestnie przemyka ulicami. Może lepiej tak niż przy akompaniamencie trzech cylindrów, bo z trzema tenorami lepiej ich nie mylić

Co zmieni się pomiędzy modelem koncepcyjnym a jego seryjnymi „naśladowcami”? Nadwozie pewnie zachowa obecny kształt, małą rewolucję (polegającą głównie na zastosowaniu nieco bardziej pospolitych materiałów i spokojniejszej stylistyki) przejdzie za to przedział pasażerski. Mamy jednak nadzieję, że to, co najważniejsze – czyli spalinowo-elektryczny napęd typu plug-in – pozostanie nietknięty. Składają się na niego nowy, trzycylindrowy (to u BMW kolejna nowość, z początku niewątpliwie trudna do zaakceptowania dla hardcore'owych fanów marki) silnik benzynowy napędzający koła przedniej osi oraz synchroniczna jednostka elektryczna, wysyłająca efekty swojej pracy „na południe”. Łączna moc zespołu wynosi 190 KM, co ma wystarczyć na zaliczenie sprintu 0-100 km/h w czasie poniżej 8 s oraz rozpędzenie się do ok. 200 km/h. A wszystko to przy spalaniu w granicach 2,5 l/100 km i emisji CO2 na poziomie niespełna 60 g/km.

Tak rewelacyjne wyniki ekonomiczno-ekologiczne nie byłyby możliwe, gdyby nie ładowanie pojemnego akumulatora z gniazdka i opcja jazdy w trybie EV, bez płynnego paliwa i spalin ulatujących z końcówek układu wydechowego, zgrabnie i estetycznie wkomponowanych w tylny zderzak. Przez 30 km po odpięciu samochodu od gniazdka benzynowy silnik i cały jego osprzęt nie mają jednak nic do roboty, a auto jedzie jako tylnonapędowe, wprawiane w ruch nie przez oktany, lecz elektrony. Czy wersja plug-in (lub jakakolwiek hybryda) przetrwa w wersji produkcyjnej, dopiero się okaże, ale można być pewnym, że zastosowany w modelu Active Tourer Concept 1,5-litrowy benzynowiec z turbodoładowaniem, stanowiący książkowy przykład downsizingu, stanie się jedną z dostępnych opcji. Oswajajmy się – od trzycylindrowego vana BMW z przednim napędem nie ma już odwrotu.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: BMW



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.