14.03.2011

Buick Regal eAssist - bo teraz taka moda

Koncern General Motors od przynajmniej 30 lat buduje samochody w oparciu o tzw. „badge engineering”, czyli sprzedaje te same modele pod różnymi markami. Takie działanie - gdy zastosowane na zbyt szeroką skalę - potrafi być niebezpieczne (o czym koncern przekonał się na własnej skórze), ale „Generał” wyciągnął naukę i stosuje umiar. Za Atlantykiem oferuje jednak od niedawna uszlachetnionego Opla Insignię. Hybrydowego!
REKLAMA
Regal eAssistBuickRegal eAssist

Auta o napędzie spalinowo-elektrycznym masowo podbijają serca Japończyków i Amerykanów, stabilnie zyskują na popularności także w Europie. Na ile jest to kwestia mody, a na ile rzeczywistej troski o kurczące się zasoby ropy naftowej i postępujące topnienie lodowców wywołane efektem cieplarnianym (oczywiście za sprawą CO2 z rur wydechowych samochodów), za wcześnie oceniać, ale nie sposób nie zauważyć, że producenci skwapliwie korzystają z rosnącego zainteresowania. Oto kolejny, bardzo znajomo wyglądający model hybrydowy, który jednak wcale nie jest tym, czym się zdaje.

Regal eAssistBuickRegal eAssist

No dobrze, może jednak trochę jest. Buick Regal z zewnątrz wygląda przecież niemal „toczka w toczkę” jak Opel Insignia - flagowy okręt z Rüsselsheim. Za pomocą chromowanych dodatków nadano mu nieco bardziej eleganckiego sznytu, ale znacznie więcej zmian zaszło pod maską, gdzie zamontowano 2,4-litrową, wolnossącą rzędową „czwórkę” Ecotec z bezpośrednim wtryskiem paliwa, której w Europie nie dostanie się nawet za dopłatą (ale mamy V6 o pojemności 2,8 l). Jak na warunki amerykańskie, jednostka ma kieszonkowe rozmiary i pali tyle, co nic (12,4 l/100 km w mieście i 7,8 l/100 km w trasie), ale oszczędność i ekologia to nakaz czasów, więc trzeba było co nieco poprawić.

I udało się - Regal doposażony w silnik-generator o mocy 15 kW, 115-woltowy akumulator litowo-jonowy umieszczony w bagażniku (i zmniejszający jego objętość do 314 l), system odzyskiwania energii kinetycznej podczas hamowania i sześciobiegowy automat (czy bardziej dla wygody, czy dla ekonomii - nie wiadomo) w analogicznych warunkach zadowala się 9 i 6,4 l/100 km. Tyle mniej więcej pali 180-konna Insignia 1,6 bez konieczności angażowania wymyślnej technologii, ale tak małego źródła siły witalnej w samochodzie tej marki i wielkości kierowcy w USA prawdopodobnie by nie zdzierżyli. A poza tym, o ile dumniej brzmi 2,4 l i hybryda niż 1,6 i jakieś świszczące na wysokich obrotach turbo...

Regal eAssistBuickRegal eAssist


Dla dopełnienia „zielonego” wizerunku modelu, 17-calowe „alusy” (o rozmiar mniejsze niż standardowe) obuto w opony o zmniejszonych oporach toczenia, klimatyzacja otrzymała oszczędny tryb pracy, a pomiędzy prędkościomierzem i obrotomierzem znalazł się dodatkowy wskaźnik, pozwalający na bieżąco monitorować ilość zużywanej energii. Świadomy kierowca może w ten sposób wyrobić w sobie nawyk jeżdżenia tak, by nie spalać za dużo benzyny i nie emitować więcej CO2 niż to konieczne. I pewnie nie czuć przy tym za wiele przyjemności z prowadzenia.

Regal eAssistBuickRegal eAssist

Regal poszerza ofertę Buicka w zakresie modeli hybrydowych, na którą składał się dotąd jedynie model LaCrosse eAssist. Inaczej jednak niż w przypadku większego krewnego, pochodna Insignii nie będzie dostępna z elektrycznym „wspomagaczem” już w wersji podstawowej, ale dopiero za dopłatą. Warto zadać sobie pytanie, czy warto, bo jako kolejna opcja dostępny jest jeszcze 2,0 turbo, legitymujący się mocą wyższą o prawie 40 KM niż podstawowy motor 2,4 i... pewnie podobnym zużyciem paliwa jak odmiana spalinowo-elektryczna. Wszystko zależy od tego, jak Buick wyceni hybrydę. Póki co, różnica między modelami standardowym i „uturbionym” wynosi jedynie 2500 dolarów i jeżeli hybryda się nie „wstrzeli”, może mieć kłopot ze znalezieniem uznania nabywców. Jak już powiedzieliśmy, bycie cool ma swoją cenę.


Sprawdź! Zamów wycenę instalacji LPG do swojego samochodu


Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Buick



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.