Zamknij
Następne zdjęcie
Cała galeria
1 z 2
fot. Seat / Gdy stoi, nic nie zdradza jego nowoczesnego i ekologicznego napędu... poprzednie następne
24.06.2013

Seat Leon Verde - zielony temperament

Seat Leon Verde - zielony temperament fot. Seat

O Audi A3 Sportback e-tron już pisaliśmy. Od tamtego momentu było jasne, że pojawienie się kolejnych kompaktowych modeli marek Grupy VW jako hybryd typu plug-in to tylko kwestia czasu. Oto potwierdzenie – benzynowo-elektryczny Seat, którego można zatankować z dystrybutora na stacji i gniazdka w garażu.
REKLAMA
Seat Leon Verdefot. SeatZ wyglądu niepozorny, Leon Verde skrywa nowoczesną i inteligentną technikę

Leon Verde to na razie prototyp, ale skoro już powstał, jest szansa, że doczeka się seryjnego rodzeństwa. Tym bardziej, że technologia jest gotowa i pod postacią wspomnianego krewniaka spod znaku Audi lada moment trafi na rynek. Niepozorne nadwozie skrywa 1,4-litrowy silnik TSI o mocy 120 KM i 100-konną jednostkę elektryczną, połączone za pośrednictwem 6-biegowej skrzyni zoptymalizowanej pod kątem napędu hybrydowego.

Najważniejszy w tego typu aucie jest oczywiście zasięg w trybie EV, bez użycia benzyny. Według producenta, kompaktowy Seat obywa się bez paliwa przez 50 km po naładowaniu akumulatora do pełna. Pojemność baterii wynosi 8,8 kWh, a dla zwiększenia jej wydajności zastosowano zaawansowany system chłodzenia, który zarządza ciepłem w taki sposób, by ogniwa pracowały zawsze w optymalnych warunkach. Gdy poziom energii spadnie do poziomu uniemożliwiającego dalszą jazdę na samych elektronach, do akcji wkraczają oktany i Leon Verde staje się klasyczną hybrydą.

Seat Leon Verde - gniazdo ładowaniafot. SeatFirmowe logo na osłonie chłodnicy skrywa "gwóźdź programu", czyli gniazdo ładowania akumulatora

Hiszpańska marka nie poprzestała jednak na przygotowaniu samochodu, lecz zadbała również o właściwą gospodarkę energetyczną na linii auto-sieć elektryczna. Samochód „dogaduje się” z infrastrukturą ładującą po podłączeniu do gniazdka i np. nie rozpoczyna napełniania akumulatora, jeżeli sieć jest w danej chwili zbyt obciążona. Proces startuje dopiero wtedy, gdy pojawi się nadwyżka energii, co w Hiszpanii oznacza jednocześnie, że płynąca do baterii elektryczność pochodzi ze źródeł odnawialnych. W ten sposób jest więc bardziej ekologicznie, a przy tym taniej. Seat może też oddawać energię do sieci w miarę możliwości i potrzeby.

To jeszcze nie wszystko. W imię optymalizacji zużycia energii i emisji dwutlenku węgla Seat Leon Verde uczy się stylu jazdy kierowców (nawet jeżeli ten sam kierujący prowadzi różnie w zależności od nastroju, np. raz spokojnie, innym razem bardziej agresywnie) i zapamiętuje ich zwyczajowe trasy. Na tej podstawie jest w stanie „przewidzieć” zapotrzebowanie na prąd i paliwo i zawczasu dobrać parametry silnika i przełożenie skrzyni biegów tak, by układ napędowy zawsze pracował pod idealnym obciążeniem. Wydaje się, że era konia mądrzejszego od jeźdźca jest już całkiem blisko...




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na LPG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Seat



gazeo.pl 2007-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.