476

(23 odpowiedzi, napisanych Tematy zamknięte)

Struna napisał/a:
SebastianS napisał/a:

Skoro mówimy o bucie (tam nas AFR najbardziej interesuje przecież), to mówimy o open loopie.

to stechiometria w tym kontekście jest średnio trafnym określeniem.

SebastianS napisał/a:

AFR na bucie wynosi c.a. 14,7 to tylko kwestia obserwacji.

dlaczegóż to AFR na bucie miałby wynosić owe 14.7 ?


Bo od jakiegoś czasu tłumaczę, że dla ustalenia pożądanego składu mieszanki metodą odniesienia, należy mieć właśnie punkt odniesienia. A za pomocą NBO jedynym osiągalnym jest AFR 14,7, o czym przecież wiesz.

SebastianS napisał/a:

Nie trzeba. Wystarczy powiązać matematycznie zależność pomiędzy AFR 14,7 oraz żądanym w odniesieniu do relacji czasów wtrysku dla tych dwóch stanów. Krótko mówiąc - opracować sobie prosty przelicznik.

w praktyce średnio osiągalne, choć niby można z grubsza "wycelować"


Osiągalne całkiem prosto z przybliżeniem całkowicie wystarczającym.

SebastianS napisał/a:

Czas, kiedy kupowałem WBO ze sterownikiem był czasem, kiedy koszty bolały znacznie bardziej niż obecnie. Z tej perspektywy szalenie bawi mnie nuworyszowski entuzjazm łączony z marsowymi postawami "prawdziwych profesjonalistów", którzy od dwóch lat stukają w foremki w swoich piaskownicach, choć nad ich wrotami wieszają kielnię i cyrkiel...

nie wiem na jakiej podstawie oceniasz kwestie w których masz pozorne i niewielkie rozeznanie ( mówię tu o kwestii jak to ująłeś "stukania w foremki" )

Pamiętam po prostu zasoby Twojej wiedzy, wynurzające się ze stawianych na znanych nam forach pytań.

SebastianS napisał/a:

Tak jak mówię - nie neguję przydatności, ale do takiej optymalizacji wobec filozofii działania LPG IV generacji, zastosowanie sondy WBO stanowi nie szerokie spektrum, a margines przydatności. A o realnej optymalizacji przy użyciu samej sondy WBO mówić nie można, bo oprócz WBO konieczne byłoby również jednoczesne używanie czujnika ciśnienia w komorze spalania i indykowanie tego ciśnienia w funkcji kąta położenia wału korbowego z dokładnością nie mniejszą niż 0,2 stopnia. A to z kolei wymagałoby badania stanowiskowego i posiadania enkodera o zadanej dokładności. Inaczej to, co nazywasz szumnie optymalizacją, będzie tylko próbą uzyskania identycznego jak dla benzyny współczynnika nadmiaru powietrza.

optymalizacja dawki to optymalizacja dawki, a nie zmiana kąta wyprzedzenia zapłonu i i zwiększanie sprawności w kontekście użycia innego paliwa. To trochę inna broszka.  Natomiast ustawienie "lepszego" AFR na gazie w trybie OpenLoop powoduje weryfikowalne i wymierne korzyści, czego dość często udaje mi się dowieść gdy skonfrontuję pomiary mocy/momentu na benzynie, na gazie przed moim strojeniem oraz po tymże strojeniu.


Jak napisałem - piszesz o czynności ustawiania jednakowego współczynnika nadmiaru powietrza dla obu paliw. "Lepszy" AFR? Hm... A "lepszy" w funkcji jakiego parametru użytkowego silnika? Bo zapewniam cię, że ustawienie takiego samego AFR na gazie i benzynie, choć oczywiście jest lepsze, niż znacząco zróżnicowanego, wcale nie stanowi optimum, a co lepsze - optymalne AFR w różnych silnikach może się od wzorcowego, benzynowego różnić równie dobrze na plus, jak i na minus.

Wyniki potrafią być bardzo spektakularne, na dodatek auta mniej spalają a dynamiczniej się poruszają. Ale to z pewnością wiesz, bo zapewne nie dla kozery stroisz auta nie tylko samą autokalibracją i mapkami.


Owszem, przy znaczących różnicach - to elementarne drogi Watsonie. Dawki gazu odniesione do sprawności wolumetrycznej silnika tworzą dla poszukiwania optimum w danym silniku rozkład Gaussa. Znalezienie optimum, to znalezienie maksimum takiej funkcji. Ujednolicenie AFR na gazie i benzynie to zakreślenie wokół tego maksimum dość luźnego kółka - tyle da sama sonda WBO.

Natomiast miałem na hamowni kilka aut po Twoim montażu i strojeniu gdzie ewidentnie było widać brak użycia WBO i samochody były mocno przelane na WOT co skutkowało wyraźnym spadkiem mocy w tym zakresie. W Closed Loop było wzorowo.  ( żeby nie było że jestem gołosłowny to chodzi o hondę prelude )


Rozumiem z kontekstu wypowiedzi - że chodziło o kilka Hond Prelude?
No dobrze. Pokaż więc na wykresie charakterystyki zewnętrznej silnika tych hond (czyli wykresach zdejmowanych przy max bucie - a więc przy open loop) owe wyraźne spadki mocy:

http://gzw.pl/gzw/Hamownia_small.jpg

Gdybyś miał problemy z rozpoznaniem - to jest wykres z twojej własnej hamowni - niestety tylko z jednej hondy prelude :mrgreen:

Więc jak widać, jednak warto obligatoryjnie zmierzyć AFR, bo pomimo wszelakich obliczeń i kalkulacji jednak wychodzi jak wychodzi i wcale nie pisze tego jako jakiś zarzut, a jedynie aby pokazać, że jednak warto.

Więc jak widać - warto sięgać po przykłady które służą tezom naszym, a nie naszych dyskutantów. Tylko to widać, póki co.

477

(4 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

studenciak napisał/a:

Dziękuję za poświęcenie czasu.
Wybrałbym się do Pana na montaż ale mam kawałek smile


Ojtam ojtam. Godzina drogi raptem.

W jednej z krakowskich firm, polecanych nawet na forum, różnica w cenie pomiędzy STAG (domniemywam, że chodzi o 200, bo następny w ofercie to 300), a Lovato Smart wynosi 100 zł także różnica marginalna. Jedyną wątpliwością są różnice w warunkach gwarancji tj. na STAG jest to 24 miesięce na układ elektryczny, 12m lub 20 kkm na resztę, przeglądy co 10 tysięcy.
Lovato 24 miesiące bez limitu km przeglądy co 15 tysięcy.

Gdybym mógł prosić o poradę to byłbym bardzo wdzięczny.


U nas na Staga 200 z Reg-ami 24 miesiące bez limitu kilometrów na całość, serwisy co 10kkm.

478

(28 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Picakus napisał/a:
SebastianS napisał/a:

Lepiej. Jak dość wyraźnie napisałem - istnieją dwa oddzielne warianty gwarancji, wobec czego sytuacja przekroczenia 100.000 km w ciągu 3 lat rodzi skutek o jakim piszesz o ile został wybrany wariant gwarancji na 3 lata bez limitu kilometrów. Jeśli ktoś przejedzie poniżej 100.000 km, a wybrał gwarancję na 100.000 km bez limitu czasu - w razie padu jakiegoś podzespołu otrzymuje nowy lub naprawiony niezależnie od tego, ile lat minęło od montażu.

Paniatno?  :mrgreen:


Powoli mnie przekonujesz  :razz: w takim razie, jak by było z zagazowaniem takiego GSa z silnikiem 3UZ-FE V8 4.3l 32V ??


Kwestie cenowe - zgodnie z przyjętym tu zwyczajem - na maila lub PW. Co do kwestii technicznych - nie widzę jakichkolwiek przeciwwskazań, z gamy toyotowskich silników V8 radziliśmy sobie już z mocniejszymi (Tundra 5.7l)

479

(7 odpowiedzi, napisanych - POZOSTAŁE)

Sporo sterowników nie czyta podciśnienia i pracuje pomimo to zgodnie z założeniami producenta.

480

(28 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Picakus napisał/a:
SebastianS napisał/a:
Picakus napisał/a:
SebastianS napisał/a:

A Stag na pojedynczych Hana 2000, który Prinsa kładzie możliwościami na łopatki - w okolicach 4000 PLN. Koszt przeglądu co 10.000 km: 100 PLN.


Pogwarancyjny, czy filtry takie drogie ??
A reduktor jaki w takim zestawie ??
Gwarancja jak kilka postów niżej 3 lata, albo 100.000km ??


Gwarancyjny. Cena nie musi Ci odpowiadać, ale ma to do siebie że taka właśnie jest - przynajmniej u nas. Zakres: filtry, kontrola całości, kontrola szczelności, jazda próbna z kontrolą/ew. poprawkami całej mapy. Reduktor Magic III evoII - sprawdzony w takim samym silniku już kilkukrotnie - wydaje z zapasem. Gwarancja dokładnie taka, jak napisałeś - dwa warianty do wyboru.


Z ciekawości zapytam jeżeli ktoś przejedzie w okresie gwarancyjnym tych 3 lat ponad 100.000 km i padną wtryski bądź reduktor to wstawiasz nowe za darmo ??

Lepiej. Jak dość wyraźnie napisałem - istnieją dwa oddzielne warianty gwarancji, wobec czego sytuacja przekroczenia 100.000 km w ciągu 3 lat rodzi skutek o jakim piszesz o ile został wybrany wariant gwarancji na 3 lata bez limitu kilometrów. Jeśli ktoś przejedzie poniżej 100.000 km, a wybrał gwarancję na 100.000 km bez limitu czasu - w razie padu jakiegoś podzespołu otrzymuje nowy lub naprawiony niezależnie od tego, ile lat minęło od montażu.

Paniatno?  :mrgreen:

481

(25 odpowiedzi, napisanych Tematy zamknięte)

Oczywiście - ten samochód to ulubiony, ociekajcy testosteronem bolid La Cosa Nostry, z gracją przemykający wąskimi uliczkami Catanii - idealny pojazd do zbierania haraczy od drobnych restauratorów, wdzięcznie perkoczący trzema działającymi cylindrami, niczym nostalgiczny enerdowski Barkas, który tym wszakże odróżniał się od naszego dzielnego mafioso, że rzadziej palił czeka i nie woził smagłych południowców, tylko piegowatych rudzielców z Baader-Meinhof po berety moro w trzech odcieniach czerwieni  :mrgreen:

482

(28 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Picakus napisał/a:
SebastianS napisał/a:

A Stag na pojedynczych Hana 2000, który Prinsa kładzie możliwościami na łopatki - w okolicach 4000 PLN. Koszt przeglądu co 10.000 km: 100 PLN.


Pogwarancyjny, czy filtry takie drogie ??
A reduktor jaki w takim zestawie ??
Gwarancja jak kilka postów niżej 3 lata, albo 100.000km ??


Gwarancyjny. Cena nie musi Ci odpowiadać, ale ma to do siebie że taka właśnie jest - przynajmniej u nas. Zakres: filtry, kontrola całości, kontrola szczelności, jazda próbna z kontrolą/ew. poprawkami całej mapy. Reduktor Magic III evoII - sprawdzony w takim samym silniku już kilkukrotnie - wydaje z zapasem. Gwarancja dokładnie taka, jak napisałeś - dwa warianty do wyboru.

483

(23 odpowiedzi, napisanych Tematy zamknięte)

Struna napisał/a:
SebastianS napisał/a:

A czy jesteś w stanie za pomocą sondy NBO "samym pomyślunkiem" ustalić AFR w granicach stechiometrii? Wiem że tak.

to akurat mamy praktycznie z klucza, do tego będzie dążył sterownik benzyny pracujący Closed Loop.


Skoro mówimy o bucie (tam nas AFR najbardziej interesuje przecież), to mówimy o open loopie. Ale wiem, że ustalenie AFR 14,7 w OL za pomocą NBO leży w Twoich możliwościach.

SebastianS napisał/a:

A czy jesteś w stanie ustalić, jaki czas wtrysku gazu i przy jakim ciśnieniu zapewnia na bucie taki stan? Wiem, że tak.

przecież nie robisz takich rzeczy ad-hoc pod czas strojenia na drodze - no chyba że robisz takowe kalkulacje w czasie gdy ogarniasz samochód i strojenie to szacun


Tu nic nie ma do kalkulowania. Ustalenie czasu wtrysku gazu, przy jakim AFR na bucie wynosi c.a. 14,7 to tylko kwestia obserwacji.

SebastianS napisał/a:

A czy jesteś w stanie policzyć, o ile musi się zwiększyć czas wtrysku od ustalonego punkt powyżej, dla osiągnięcia zmiany AFR z 14,7 do pożądanego? Podpowiem - możesz przyjąć w tym przedziale charakterystyki wtryskiwaczy gazowych liniową ich charakterystykę - odchyłki z tytułu takiego uproszczenia będą wpływać na AFR na drugim miejscu po przecinku.


Trzeba sporo pozytywnych założeń przyjąć, ale ok - załóżmy że właśnie takowe się poczyni to można to szacować.


Nie trzeba. Wystarczy powiązać matematycznie zależność pomiędzy AFR 14,7 oraz żądanym w odniesieniu do relacji czasów wtrysku dla tych dwóch stanów. Krótko mówiąc - opracować sobie prosty przelicznik.

SebastianS napisał/a:

Jaka jest wada takiego wariantu? Ano taka, że wiele (coraz więcej) aut przechodzi w open loopa i zmienia AFR na niestechiometryczne w coraz szerszych zakresach stanów dynamicznych, co czyni metodę obliczeniową w praktyce niewygodną - za dużo zabawy.

otóż to - za dużo zabawy, czasu itd.

SebastianS napisał/a:

Wtedy jest sens podpierać się sondą WBO

Polecam używanie jej zawsze, baaardzo ułatwia pracę. Koszt obecnie nie zabija a oszczędza to sporo czasu ( który można wymiernie wycenić ) .


Czas, kiedy kupowałem WBO ze sterownikiem był czasem, kiedy koszty bolały znacznie bardziej niż obecnie. Z tej perspektywy szalenie bawi mnie nuworyszowski entuzjazm łączony z marsowymi postawami "prawdziwych profesjonalistów", którzy od dwóch lat stukają w foremki w swoich piaskownicach, choć nad ich wrotami wieszają kielnię i cyrkiel...

Jak powiedziałem - urządzenie bardzo przydatne, czasem absolutnie niezbędne - ale rzadko na takich płaszczyznach, o jakich mówimy.

A dodatkowo daje szerokie pole do popisu z maksymalną optymalizacją dawki paliwa przy zasilaniu gazem, co sprowadza się do efektywniejszego wykorzystania tegoż paliwa, lepszych osiągów i bardzo często mniejszego spalania.


Tak jak mówię - nie neguję przydatności, ale do takiej optymalizacji wobec filozofii działania LPG IV generacji, zastosowanie sondy WBO stanowi nie szerokie spektrum, a margines przydatności. A o realnej optymalizacji przy użyciu samej sondy WBO mówić nie można, bo oprócz WBO konieczne byłoby również jednoczesne używanie czujnika ciśnienia w komorze spalania i indykowanie tego ciśnienia w funkcji kąta położenia wału korbowego z dokładnością nie mniejszą niż 0,2 stopnia. A to z kolei wymagałoby badania stanowiskowego i posiadania enkodera o zadanej dokładności. Inaczej to, co nazywasz szumnie optymalizacją, będzie tylko próbą uzyskania identycznego jak dla benzyny współczynnika nadmiaru powietrza.

SebastianS napisał/a:

aż dziw bierze, jak głęboko wstecz dostaje się zafałszowujące pomiar powietrze w wyniku pulsacji ciśnienia w wydechu.

ogromną rolę odgrywa tu rodzaj użytego "sniffera".  Przelotowe "na wprost" ( najprostsze w budowie i najczęściej spotykane ) dosyć często przy niskich obrotach fałszują wskazanie z racji własnie na pulsacyjny charakter przepływu spalin ( zazwyczaj im "większy" silnik tym to zjawisko rzadziej występuje ) . Ale  akurat pomiar AFR na niskich obrotach nie jest potrzebny ( choć czasem do diagnostyki by się przydało ), więc można wybaczyć przekłamanie w tych zakresach.

Ale na snifferze takim jaki można zanabyć z Innovate ( lub wykonać samemu coś podobnego ) tego zjawiska już nie ma, bo tam spaliny zataczają pętlę 180 stopni i wysysane są z niego przez pęd spalin wokół sniffera ( zasada działania znana doskonale z instalacji mieszalnikowych czy gaźników ).


Tyle że wokół sniffera ruch spalin też ma charakter nieciągły, pulsacyjny, więc w okolicach zasysu spalin do sniffera i tak ma szansę znaleźć się wstecznie zassane powietrze - to je amelinium i tego nie pomalujesz.
Jedyna pewna metoda, to WBO w miejscu ori sondy, no ale tu zaczynają się jaja z tym, co zrobić z oryginalną, żeby nie waliło błędami. Można, jeśli jest, pakować ją w miejsce sondy za katem i uwzględniać zmianę ilości tlenu w spalinach z tytułu działania kata (błędy od sond zza kata nie wpływają na realizację podstawowych algorytmów sterowania wtryskiem i zapłonem, choć mogą wprowadzać zadymę w innych funkcjach. Celują w tym auta francuskie, a ty - jak wskazuje dobitnie ninijeszy, dotyczący sterownika francuza właśnie  wątek - zapewne bez pudła odgadniesz o czym piszę, prawda?

484

(28 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

A Stag na pojedynczych Hana 2000, który Prinsa kładzie możliwościami na łopatki - w okolicach 4000 PLN. Koszt przeglądu co 10.000 km: 100 PLN.

485

(6 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

tm102005 napisał/a:

bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź
czyli rozumiem, że generalnie te zaproponowane mi: reduktor i wtryski są lipa?
bo mam do zagazowania dwa samochody ten drugi to nubira 2.0 2002r i do obu zaproponowano mi to samo
czy może w tamtek konstrukcji ta konfiguracja zda egzamin bezbłędnie...
czy lepiej też dać to co radzisz do swifta?


Niekoniecznie lipa, bo Alaska to całkiem, a wręcz bardzo dobry reduktor, ale nie do tego auta. Wtryski - faktycznie lipa jakby nie patrzeć. Posłuchaj dobrej rady i wybierz gazownika, który sam, bez narzucania będzie proponował sensowną konfigurację. Jeśli uprzesz się na tego gościa, który jak widać - pojęcia zbytnio nie ma - co z tego że narzucisz podzespoły, jak montaż i/lub strojenie będą do doopy?

486

(28 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Przekonałeś mnie. Załóż sobie V gen. Najlepiej sam, będzie jeszcze taniej.

487

(23 odpowiedzi, napisanych Tematy zamknięte)

Struna napisał/a:

Reasumując - samym pomyślunkiem ( choć to niezmiernie ważna kwestia ) nie wszystko można zrobić ( w tym zmierzyć AFR ), do tego są odpowiednie narzędzia/przyrządy.

* -  wybrać właściwe smile


A czy jesteś w stanie za pomocą sondy NBO "samym pomyślunkiem" ustalić AFR w granicach stechiometrii? Wiem że tak.

A czy jesteś w stanie ustalić, jaki czas wtrysku gazu i przy jakim ciśnieniu zapewnia na bucie taki stan? Wiem, że tak.

A czy jesteś w stanie policzyć, o ile musi się zwiększyć czas wtrysku od ustalonego punkt powyżej, dla osiągnięcia zmiany AFR z 14,7 do pożądanego? Podpowiem - możesz przyjąć w tym przedziale charakterystyki wtryskiwaczy gazowych liniową ich charakterystykę - odchyłki z tytułu takiego uproszczenia będą wpływać na AFR na drugim miejscu po przecinku.

Chwila zabawy z matematyką i fizyką na poziomie trochę bystrzejszego absolwenta trzeciej klasy liceum w najbardziej rozbudowanej wersji obliczeń - daje przybliżenie pożądanego AFR na poziomie bliższym, niż rozbieżności z tytułu wahań stanu gazu zasilającego silnik.

Jaka jest wada takiego wariantu? Ano taka, że wiele (coraz więcej) aut przechodzi w open loopa i zmienia AFR na niestechiometryczne w coraz szerszych zakresach stanów dynamicznych, co czyni metodę obliczeniową w praktyce niewygodną - za dużo zabawy. Wtedy jest sens podpierać się sondą WBO, choć jej wpinanie w koncówkę wydechu ma przy mniejszych obciążeniach też swoje wady - aż dziw bierze, jak głęboko wstecz dostaje się zafałszowujące pomiar powietrze w wyniku pulsacji ciśnienia w wydechu.

488

(5 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Powodzenia.

489

(10 odpowiedzi, napisanych Przyszłość LPG)

andrew6 napisał/a:

Moim zdaniem marketingowa bzdura, czym oni uszlachetnią LPG nie pochwalili się, może olejem rzepakowym  :mrgreen:  :mrgreen:


Propynem C3H4 na przykład.

Większa moc lpg oznacza znaczne podwyższenie ilości propanu


Nieprawda. To butan ma wyższą jednostkową wartość opałową

ale co wtedy będzie smarować układ?


Wiem że będziesz zaskoczony, ale... olej silnikowy  :mrgreen:

490

(18 odpowiedzi, napisanych Przyszłość LPG)

A spalanie stukowe oznacza od trzydziestu lat reakcję w postaci korekcji opóźniającej zapłon aż do ustania stuku, co wywołuje w efekcie... obniżenie mocy.

Więc takie stwierdzenie jak najbardziej jest prawdziwe, choć mam świadomość, że autor wypowiedzi miał zapewne na myśli błędną tezę, że liczba oktanowa ma cokolwiek wspólnego z wartością energetyczną (opałową) paliwa. Oczywiście nie ma.

491

(5 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Nie wiem, czemu usunął, bo potrzebujesz pomocy a po to jest forum.

Piotr Kopczyński, Bytów - dokładne namiary w Sieci, sam nie mam :-)

492

(6 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Re: Proszę jeszcze o kilka wyjaśnień

tm102005 napisał/a:

Stag 4 Plus
Wtryski Hana 2000 - wskazane pojedyncze
Reduktor Magic III albo AC R-01

mam pytanie a właściwie kilka
jeśli można poprosić o dalszą pomoc...

bardziej ten magiczny magic III czy AC R-01?


Wszystko jedno, oba zdadzą egzamin, ale do AC R-01 mam nieco mniejsze zaufanie z racji kilku edycji wciąż niedopracowanych, sukcesywnie wycofywanych z rynku i zastępowanych nowymi wariantami. Nie wiem, czy to już koniec procesu ewolucyjnego i wyłażących niedopracowań, więc ja wrzuciłbym MIII - nam się sprawdza naprawdę bardzo dobrze.

a co do hana to 2000 a 2001? jest różnica?
one są robione w korei? o tych samych rozmawiamy?


Tak.
Hana 2000 posiadają złącze elektryczne Denso, co od naszych polskich bądź włoskich instalacji wymaga używania przejściówek. H2001 mają od razu wtyczkę econoseal czyli jak się u nas przyjęło - typ valtek, od razu pod istniejące wtyczki.
Odpowiednikiem H2001 jest robiony przez Hana Engineering ekskluzywnie dla firmy Europegas wtryskiwacz EG2000.

jaki wpływ na głowicę mają wymienione przeze mnie wtryski i parownik?


Znaczny, zwłaszcza wtryskiwacze. Ich precyzja dawkowania to gwarant powtarzalności dawki, a to z kolei - perspektywa nieawaryjności silnika.

potrzebowałbym fachowej porady czym różni się hana od valteka że uszkodzi mi silnik
tak samo o różnicy reduktorów jak i samego Staga 4 eco a plus


Wyobraź sobie 1000 cykli próbnych przy super stabilnym ciśnieniu zasilania, wszystkie wysterowane czasem wtrysku - dajmy na to - 5milisekund. Wyobraź sobie że masz na końcu wtryskiwacza czujnik mierzący faktyczny wydatek wtrysku w każdej dawce - teoretycznie identycznej.

W praktyce: Dawki czterech wtrysków valtek w jednej listwie mogą różnić się nawet o 30% (zwykle 10-12%) pomiędzy najwydajniejszym a najmniej wydajnym, a ponadto kolejne dawki jednego wtryskiwacza mogą różnić się przy takim samym czasie wysterowania nawet o 15% (zwykle 10-11%). Powtarzalność dawki to podstawa założeń o jednakowych parametrach zasilania każdego cyklu w każdym cylindrze, a dla porównania Hana osiąga:

porównawczo w obrębie listwy - zwykle poniżej 4% pomiędzy najwydajniejszym a najmniej wydajnym, oraz 1-3% pomiędzy kolejnym cyklami jednego wtryskiwacza (w zależności od rodzaju wydajności - najmniej wydajne, czarne są najprecyzyjniejsze, najbardziej wydajne niebieskie - najmniej prezyzyjne).

493

(5 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Przecież o tym aucie już było pisane w innym dziale, nieprawdaż?
Istotnie auto może być na wtrysku benzyny Fenix/Bendix, do którego konieczny jest odpowiedni zewnętrzny emulator Renix (dobry produkuje firma AEB). Radziłem Ci już Kolego kolegę od Volvo z Bytowa, kumatego gazownika. Więc nie produkuj kolejnych postów i wątków, tylko się udaj pod wskazany adres i zrób z tym porządek.

494

(4 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Re: Fiat Siena 1.2 8v

studenciak napisał/a:

Witam Wszystkich!

Szanowni Państwo mam pytanie czy tytułowy samochód przebieg 97k km z 1999 roku nadaje się pod instalację? Jeśli tak to czy "pociągnie" na II generacji? Nie ukrywam jestem studentem i koszt takiej instalacji jest dla mnie ważny,a różnica 500-1000 zł robi robotę. Rocznie przejeżdżam około 7-12 tysięcy km głównie po Krakowie, odcinki rzędu 10-20km jednorazowo (czasami oczywiście trasy). Autem zamierzam jeździć minimum 3 lata.

Pozdrawiam i dziękuję.


II generacja na dobrych gratach potrafi kosztować nawet ciut więcej, niż najbardziej podłe i śmieciowe sekwencje, więc wybór niekoniecznie będzie jednoznacznie przemawiający za II gen.
Osobiście zaproponowałbym na ten przebieg prostą sekwencję, jak Stag 200 z listwą REG Fast, co powinno w kwocie nieznacznie przekraczającej koszt II gena (300-400PLN) pozwolić cieszyć się niezmienionymi parametrami dynamicznymi silnika, oraz wyraźnie bardziej optymalnym wykorzystaniem zużywanego gazu, dzięki nadążnej i dużo precyzyjniejszej regulacji dawek - że nie wspomnę o kulturze pracy i przełączania się z jednego paliwa na drugie.

495

(28 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Picakus napisał/a:
Harry napisał/a:

Z tego co wiem od przedstawicieli Vialle to problemy z pompami już nie występują bo zmieniła się ich konstrukcja z membranowej na łopatkową.


Właśnie tą zmianę wywnioskowałem z podanych przez Ciebie artykułów.

A co do Staga to raczej kwestia niekończoncych się doregulowań, wymian filtrów i podzespołów.


Jeśli liczysz, że Vialle nie trzeba serwisować i wymieniać filtrów, to błądzisz i to bardzo. A co do wymian podzespołów - wszystko zależy od ich doboru - Stag to tylko sterownik, i to bardzo porządny sterownik, o którego bezawaryjności akurat mogę wyrazić się w najwyższych ocenach z czystym sumieniem (choć kiedyś bywało z tym gorzej).
A reszta - cóż, jeśli dobó w owym galancie przeprowadzony był pod kątem taniości, to bardzo wierzę, że mogłeś się zrazić. Jednak dobre wtryskiwacze i reduktor oznaczają bezprobelmowe zachowanie auta - zresztą jak pisałem - poczytaj sobie na lexusowym forum, ludzie do nas aż gdzieś z Łukowa przyjeżdżali gazować GS300 - dowiedz się, co piszą.

496

(28 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Picakus napisał/a:
SebastianS napisał/a:

Proponuję znaleźć sobie na forum Lexusa informacje o tym, jak chodzi taki sprzęt na montowanym przez nas Stagu, znanim wydasz zylion złotych na egzotyczne wydumki. Służę też przynajmniej jednym numerem telefonu do Klienta który zgodził się udzielać informacji zainteresowanym gazem w takim lexusie.

Moja propozycja:

Stag 300-6 Plus
6x pojedyncza Hana 2000
Reduktor Magic III

Chodzi jak burza, zero różnic gaz/benzyna, kultura pracy niezachwiana.


Interesuje mnie raczej możliwie maksymalnie bezobsługowa instalacja.
Znajomy ma LPi w Volvo S40 bardzo dobrze mu się sprawuje.
Nie zna różnić pomiędzy LPi oraz LPfi i staram się wybadać teren.

Staga mam w galancie i chyba już się nie skuszę na taką instalacje.


No to źle Kolego celujesz, bo podstawowym problemem w Vialle jest niska trwałość pomp ciekłego gazu, bardzo drogich.
A niedomagania Staga w galancie raczej świadczą o montażyście/doborze podzespołów, niż o instalacji jako takiej, w rozumieniu jakości i możliwości sterownika.

Ale wybór Twój, auto Twoje no i pieniądze też.

voyti napisał/a:

Dzieki za szybka odpowiedz

Najbardzie sklaniam sie ku Focus/Mondeo lub Astra

Czy Astra nadaje sie lepiej do LPG niz Focus/Mondeo ?

Czy luzy zaworowe w Astrze H sa regulowane automatycznie ?

Jaki silnik w Astrze H najlepiej nada sie pod LPG  ?

Jeszcze idac w strone Mondeo ktory lepszy pod LPG 1.8 czy 2.0 ?

Pozdrawiam


Wszystkie te auta nie mają hydropopychaczy, a ich "przyswajalność" LPG jest identyczna - czyli pod warunkiem wzorowego montażu i strojenia - całkowicie bezproblemowa.

498

(23 odpowiedzi, napisanych Tematy zamknięte)

Struna napisał/a:

SebastianS, korekty w tym silniku nie wariują, po prostu sterownik ma ogromny zakres możliwości korekcji dawki bez wurzucania błędu o przekroczeniu sensownych wartości.


Sterownik posiada limity korekt +- 25% LTFT oraz (dla skrajnych wartości LTFT) +- 12% STFT. Nie zmienia to jednak faktu, że podawane poprzez PID-y OBDII wartości nie są wartościami realnie odpowiadającymi procentom, są w rzeczywistości znacznie (5x) mniejsze, więc nawet mała odchyłka raportowana jest co do wielkości korekty widzianej w OBD-II pozornie dużą wartością. Trochę podobnie jest w silnikach 1,4/1,6 16V grupy VAG na sterownikach Simos, tylko tam jeszcze korekty widzane w OBD mają przeciwny niż zwykle znak.

Korekty to ma wręcz mega stabilne, więc nie bardzo rozumiem wywód odnośnie ich wariowania, może właśnie Tobie wariowały w związku z pomyslunkowym strojeniem smile


Faktyczne wartości integratora lambda możesz dojrzeć dopiero z poziomu Clip-a, albo na przykład CDIF-a, który dobrze robi Renault. OBD-II pokazuje, jak pisałem powyżej, co niewprawnych może nieco mylić i frustrować - myślę, że jasno napisałem o co chodzi - nawet takim niepomyślunkowym, którzy usiłują nic nie zrozumieć.

Takie jedno volvo doladowane po strojeniu niby to z pomyslunkiem miało AFR pod 15 na bucie więc sorry ale coś ten pomyslunek albo do bani, albo jakiś selektywny smile


Ciańko siejesz propagandę - styl pewnej obrzydliwej kreatury z konkurencyjnego forum mniej więcej. Dopóki nikt w danym aucie po nas nie grzebał - na pewno nie mogło tak być. Zwłaszcza że większość Volvo z turbiną ma WBO na pokładzie i oczywiście się nią posługuję.

A co do pomyślunku przy strojeniu bez WBO - jak głoszą dziesiątki postów sławiące LPGTecha - ponoć dość powtarzalnym efektem samej kalibracji w systemie Tech jest prawidłowy AFR na bucie - czyżby miało się jednak okazać, że pomyślunek zastępuje całkiem dobrze WBO?

Tyle.
Zacznij montować gaz, to może twoje przebywanie na dwóch forach związanych z LPG w charakterze autorytetu zacznie zalatywać jakimkolwiek autentyzmem, bo na razie to tylko zalatuje.

499

(21 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Jak zawsze niemający nic do powiedzenia, ale pierwszy do pisania - nihil novi, już przywykłem, co nie oznacza że będę tolerował i pomijał milczeniem.

500

(28 odpowiedzi, napisanych Co zamontować Czy montować)

Proponuję znaleźć sobie na forum Lexusa informacje o tym, jak chodzi taki sprzęt na montowanym przez nas Stagu, znanim wydasz zylion złotych na egzotyczne wydumki. Służę też przynajmniej jednym numerem telefonu do Klienta który zgodził się udzielać informacji zainteresowanym gazem w takim lexusie.

Moja propozycja:

Stag 300-6 Plus
6x pojedyncza Hana 2000
Reduktor Magic III

Chodzi jak burza, zero różnic gaz/benzyna, kultura pracy niezachwiana.